Aktualności
Teraz czytasz
Bitcoin Trading – czy to się faktycznie opłaca?
0

Bitcoin Trading – czy to się faktycznie opłaca?

utworzył Paweł Mosionek17 listopada 2017

Bitcoin Trading – czy to się faktycznie opłaca? Niech przemówią liczby!

Nie ma dnia, żeby portale związane z tradingiem, foreksem, a nawet szeroko rozumianymi finansami, nie informowały o kolejnych nowościach z rynku kryptowalut. W 2017 roku w 90% newsy te dotyczyły Bitcoina, który szybko stał się synonimem “waluty wirtualnej”. Nowa moda, potężna zmienność, coś zupełnie nowego i odmiennego, co nie wszyscy rozumieją… Dywagacje na temat tego czy kryptowaluty to bańka, czy też przyszłość. Do tego kilka historii “szarych” ludzi, o tym jak szybko dorobili się fortuny inwestując w kryptowaluty. To właśnie sprawia, że chcąc, czy nie chcąc, zaczynamy interesować się tematem i podświadomie pragniemy spróbować tam swoich sił.


Sprawdź popularne giełdy kruptowalut


Osobiście, przyznaję – rynek wydaje się być ciekawy i intryguje. Ale czy faktycznie, z perspektywy tradera, jest to dobry instrument do spekulacji? Niech o tym zadecydują liczby.

Przeczytaj: Brokerzy oferujący Bitcoin – Zestawienie

Chłodna kalkulacja

Brokerzy Forex zaczęli wprowadzać do swoich ofert BTC w relacji do USD w roku 2017, czyli wtedy, gdy “rynek” wyceniał go poniżej 1000$. Wystarczyło kilka miesięcy, aby kurs poszybował do prawie 20 000$, a potem spadł w dół z taką samą gracją. Można szybko dojść do wniosku, że to instrument na którym sporo się dzieje :-).

Z jednej strony, mamy do czynienia ze spektakularną zmiennością, czyli dużym potencjałem zysku. Z drugiej, z nieznanym, młodym rynkiem i szeregiem obaw. Pojawiają się wątpliwości co do płynności, ciągłości handlu (i dostępu do niego), sposobu realizacji zleceń, a przede wszystkim – tego kto tu rozdaje karty, czyli kim są ci duzi gracze, którzy generują trendy.

Ale wychodząc z założenia, że prawdziwy spekulant ryzyka się nie boi, wystarczy, że dokonamy pewnych obliczeń, aby wiedzieć czy warto w ogóle się tym zainteresować. Przynajmniej z matematycznego punktu widzenia.

Poniższe wyliczenia bazują tylko i wyłącznie na ofertach brokerów Forex, którzy podlegają nadzorom finansowym, a depozyty ich klientów objęte są funduszami gwarancyjnymi. Nie analizujemy ofert giełd kryptowalutowych.

Lewarowanie

Przyjętym standardem jest, że brokerzy Forex oferują na walutach dźwignię finansową na poziomie 1:100. Czasem więcej, rzadko kiedy mniej. Na indeksach, CFD na akcje czy towarach bywa już inaczej, i depozyt zabezpieczający oscyluje w granicy 1-5%. Ale jak jest w przypadku kryptowalut?

Największy lewar jaki znalazłem u brokera FX to 1:30, najmniejszy to 1:1, ale przewijają się też 1:2, czy 1:4. Mediana to dźwignia 1:20, i taką przyjmiemy w naszych wyliczeniach.

Dla transakcji 1.0 lota, czyli zakupu równowartości 1 BTC na ten moment, przy kursie 7800$, trzeba przeznaczyć ok. 1600$.

1 lipca 2018 roku na skutek wejścia w życie regulacji ESMA na rynku europejskim lewar został zredukowany dla klientów detalicznych do maksymalnej wartości 1:30. W przypadku instrumentów kryptowalutowych redukcja sięgnęła wartości 1:2. Dane zaprezentowane w artykule dotyczą klientów ze statusem profesjonalnym.

Spready i prowizje

Tutaj robi się niemały problem. O ile brokerzy “chwalą się” w swoich ofertach spreadem minimalnym, o tyle w obecnych warunkach, podczas wysokiej zmienności, znacząco odbiega on od tego poziomu. Warto dodać, że nikt nie był na tyle odważny, aby wskazać spread maksymalny. Ale jakieś wartości musimy sobie przyjąć. Mediana min. spreadu oscyluje w granicy 7-10$. Ale na tę chwilę realnie obserwujemy spready w rozstrzale 10-40$. Zważając, że zdarzają się skoki do 50-60$, a w skrajnych przypadkach nawet powyżej 100$, myślę, że wystarczająco optymistycznym założeniem będzie przyjęcie spreadu średniego na poziomie 30$.

Zmienność

Średni dzienny zakres ruchów bywa mocno zniekształcony przez korekty, które zazwyczaj są bardzo spektakularne i wywołują niemałą lawinę pipsów. Ale i tu musimy sobie przyjąć pewne wartości. Na ten moment, 30-okresowy ATR na świecach dziennych to wynik ok. 475$ uwzględniając świece sobotnie i niedzielne.

Swap

Ujemny w obie strony. Rozbieżności między brokerami są symboliczne. Dla pozycji krótkich minus ok. 8$ za dzień, dla długich ponad 2 razy więcej, czyli minus 15-16$ (przypadek?).

Przejdźmy do konkretów – Obliczenia

Stosunek średnich kosztów do średniej dziennej zmienności to 30 : 475. To oznacza, że średni spread stanowi 6,3% średniego dziennego zakresu ruchu.

To założenie optymistyczne, bo możemy trafić na wartość 2 razy większą + poślizg cenowy przy realizacji transakcji, co jest wysoce prawdopodobne na rynku o dużej zmienności i mocno ograniczonej płynności.

Stosunek swapu do średniej dziennej zmienności to:

  • dla pozycji krótkiej 8 : 475, czyli 1,68%
  • dla pozycji długiej 15 : 475, czyli 3,16%

W poniższej tabeli przedstawiamy zestawienie porównawcze do EUR/USD.

BTC/USD EUR/USD Różnica BTC – EUR/USD
Dźwignia 1:20* 1:100* -1:80
Depozyt zabezpieczający dla 1.0 lota 1600$ 1180$ -420$
Średni spread 30,00 pips 0,2 pips + prowizja 0,5 pips -29,3 pips
Średnia dzienna zmienność (30 dni) 475,00 pips 68,6 pips +406,4 pips
Udział kosztów w zmienności 6,3% 1,02% -5,28%
Swap Short / Long -8,00 pips / -15,00 pips +0,5 pips / -0,7 pips -8,5 pips / -14,3 pips

*Od 1 lipca 2018 roku dźwignia w tej wysokości dostępna dla klientów profesjonalnych lub rezydentów krajów spoza UE. Więcej szczegółów.

Z matematycznego punktu widzenia za Bitcoinem przemawia tylko i wyłącznie zmienność, która jest faktycznie potężna. Jednak opłacalność spekulacji w modelu day-tradingu jest całkowicie niwelowana przez wysokie (oraz niestabilne) koszty transakcyjne. Problemem jest też inwestowanie długoterminowe. Patrząc, że Bitcoin znajduje się od lat w bardzo silnym trendzie wzrostowym, a ew. korekty spadkowe trwają maksymalnie kilka dni, przetrzymując pozycję długą o wolumenie 1.0 lota przez 30 dni musimy liczyć się z -450$ swapu. W przypadku EUR/USD to -210$, czyli ponad 2 razy mniej. Otwarcie pozycji na BTC wymaga także zaangażowania o 35% większego kapitału niż w przypadku eurodolara.

Sytuację traderów długoterminowych ratuje zmienność długoterminowa, czyli wzrost wartości Bitcoina o 800% w zaledwie rok. Nawet przy niewielkiej dźwigni poprawne obranie średnioterminowego kierunku może okazać się strzałem w dziesiątkę.


Przeczytaj koniecznie: Recenzja platformy transakcyjnej BitBay


Dodatkowe ryzyka

Handel na BTC wiąże się z kilkoma dodatkowymi ryzykami, których trzeba mieć świadomość. Poza ryzykiem związanym z samym handlem i wysokim udziałem kosztów transakcyjnych trzeba pamiętać o paru ważnych rzeczach.

Trading odbywa się 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, czyli bez przerwy w weekendy. Stosunkowo niewielu brokerów Forex umożliwia zawieranie transakcji w tym czasie, dlatego musimy liczyć się z regularnymi lukami weekendowymi. Owszem, można wybrać brokera, który udostępnia handel przez cały tydzień. Ale tu z kolei pojawia się problem z płynnością – niewiele tików i jeszcze większe skoki spreadów. Jednak, co ciekawe, zmienność Bitcoina podczas weekendów coraz częściej bije na głowę zakres ruchów generowany w dni robocze. Czyżby to efekt uzależnionych od tradingu? 🙂

bitcoin trading

Spadek ceny Bitcoina o 3,5% w zaledwie 3 minuty. Niedziela, 30 czerwca 2019 r.

 Szanse na poślizgi cenowe przy realizacji SL czy otwarcia pozycji oczekującej są zdecydowanie większe, niż w przypadku walut, ale to oczywiście wynika z samej płynności.

Analiza techniczna na kryptowalutach

Niektórzy uważają, że AT na instrumentach z kategorii “crypto-” spisuje się dużo lepiej, a same wirtualne waluty są bardziej przewidywalne. Bez wątpienia można odnieść takie wrażenie w sytuacji, gdy od prawie trzech lat znajdujemy się w długoterminowym, silnym trendzie wzrostowym. Każdy rynek ma swoją własną charakterystykę jednak przy tak specyficznym i stosunkowo młodym instrumencie o niewielkiej (porównując do walut) płynności nasza ostrożność powinna być wzmożona.

Czy AT faktycznie spisuje się tam lepiej? Nie mi oceniać. Ostatecznie o tym decydować będzie o tym sam trader i jego umiejętności.

Giełdy kryptowalut jako alternatywa

Brokerzy Forex zaoferowali coś nowego, czego wcześniej nie mieli w swoich ofertach. Ale przecież są jeszcze giełdy kryptowalut, które właśnie wypłynęły na powierzchnie dzięki zmienności Bitcoina. Tam koszty transakcyjne są niższe, choć i lewar jest rzadziej spotykany (takie plany zapowiedziała giełda Binance). Z drugiej strony, to gratka dla długoterminowców i osób korzystających ze strategii “buy and hold” – giełdy kryptowalut nie mają punktów swapowych.

Należy jednak pamiętać, że często są to instytucje nieregulowane. Wpłacone depozyty nie są objęte żadnymi funduszami gwarancyjnymi. Dlatego też trzeba racjonalnie szacować “opłacalność” zaoszczędzenia na opłatach transakcyjnych kosztem bezpieczeństwa.

Jest jednak coraz więcej podmiotów, także wywodzących się z Polski, które posiadają stosowne regulacje, spełniają określone wymogi bezpieczeństwa i trudno nazwać je obecnie “firmami-krzakami”. Coraz częściej oferują zaawansowane platformy tradingowe i rozbudowują oferty na tyle dynamicznie, że branża Forex powoli zaczyna się wstydzić.

Wystarczy spojrzeć na takie platformy jak Coindeal, BitBay, czy Binance.


Przeczytaj: Sprawdzamy giełdę kryptowalut Coindeal


Podsumowanie

Czy ten artykuł miał Cię zniechęcić do tradingu na Bitcoinie? Nic z tych rzeczy! To jedynie zderzenie chłodnej matematyki z emocjonalnym marketingiem i nowymi trendami. To także pomoc w opracowaniu lub wyboru optymalnego rodzaju strategii transakcyjnej.

Czy rynek kryptowalut na tę chwilę jest dojrzały? Nie, aczkolwiek dojrzewa z dnia na dzień. Czy jest obarczony wieloma ryzykami? Owszem. Czy warto na nim spekulować? Oceń sam.

Co o tym sądzisz?
Lubię
10%
Interesujące
74%
Heh...
10%
Co?
3%
Nie lubię
0%
Tragedia
3%
O Autorze
Avatar
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.