Tokeny
Teraz czytasz
Secret Network (SCRT) – czy tajna kryptowaluta ma przyszłość?
0

Secret Network (SCRT) – czy tajna kryptowaluta ma przyszłość?

utworzył Michał Sielski11 kwietnia 2022

100% wzrostu ceny w ciągu ostatnich 12 miesięcy to dobry prognostyk przed kolejnymi miesiącami? Sprawdzamy blockchain Secret Network i jego kryptowalutę SCRT, która może być inwestycyjnym hitem. Czy jednak będzie? Wiele zależy od tego jak bardzo będzie popularna sieć, w której opłaty pokrywane są dedykowanym tokenem SCRT. Zbadajmy więc jej silne i słabe strony.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Secret Network – blockchain i kryptowalutę, które nawiązują do początków tych płatności, gdy rzeczywiście mogły być one traktowane jako anonimowe. Czy powrót do korzeni może się jeszcze udać?

Czym jest sieć Secret Network 

Sieć Secret Network to platforma prywatności, która stawia na inteligentne kontrakty, które chronią pełne dane wszystkich użytkowników. Nie jest to więc tylko anonimowa kryptowaluta, jak np. Zcash czy Monero, które szyfrowały transakcje i nie można było prześledzić drogi wymienianych za ich pośrednictwem środków. Secret Network to już krok dalej – smart kontrakty, które są w pełni bezpieczne i anonimowe. 

Jak to działa?

Początki sieci sięgają startup’u Enigma, który już w 2017 roku zgromadził 45 mln USD poprzez ICO. Później zainteresowała się nim jednak SEC i konieczna była szybka ugoda z amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd. Tak projekt przekształcił się w bardziej dojrzałą Secret Network.

Sieć opiera się na rozproszonych węzłach, które wykonują obliczenia niedostępne dla innych. Dlatego właśnie nie są one potwierdzane „oficjalnie”, więc obliczeń porównać nie można ze względu na brak dostępu do danych – węzły robią to same poprzez tajną sieć. Wszystkie obliczenia przeprowadzane są w tzw. czarnych skrzynkach, z których nic nie może się wydostać. 

Dla kogo jest SCRT?

Sieć przeznaczona jest przede wszystkim dla dużych firm, które nie chcą, by ich dane były publicznie dostępne. Chodzi np. o prowadzone przez nie rozwojowe programy badawcze, które jednocześnie przeprowadzane i koordynowane są na różnych kontynentach. Mogą być one dostępne w tym samym czasie dla zespołu z Meksyku, Danii i Japonii, ale nikt inny ich nie przechwyci. Co więcej, nie dowie się nawet, że do wymiany danych dochodzi. Informacje pozostają poufne i dostęp do nich mają wyłącznie upoważnione podmioty. Nie da się ich zhakować, złamać zabezpieczeń itd., bo nad wszystkich czuwa niezawodna technologia blockchain. 

Co ważne, Secret Network stawia na interoperacyjność z innymi blockchainami, co – zważywszy na doniesienia z branży w ostatnich miesiącach – będzie prędzej czy później standardem na całym świecie. Najwięcej wygra jednak jak zawsze ten, kto będzie w tym najszybszy i najlepszy. Jeśli kompatybilność nie uda się, sieć straci na znaczeniu i z biegiem czasu będzie popularna w niewielkim gronie. 

Szersze możliwości pozwolą natomiast na większą adopcję tokenów SCRT, w których pokrywa się opłaty za wykorzystanie sieci. A im większy popyt na tokeny, tym szybciej będzie rosła ich cena. Może też w tym pomóc rozwijana funkcja Secret DeFi oraz Secret Swap, pozwalająca na bezpieczną wymianę kryptowalut, gdzie koszty także pokrywane są w SCRT.

Notowania kryptowaluty Secret Network (SCRT)

Na dzień 06 kwietnia 2022 roku za każdy token Secret Network (SCRT) trzeba zapłacić 6,00 USD. Można nimi handlować na 6 giełdach kryptowalut z całego świata, w tym na największej z nich – Binance. W obrocie jest 163 295 557 z docelowych 190 165 060 jednostek. Przekłada się to na kapitalizację niemal 1 mld USD. Szczyt notowań miał miejsce 28 października 2021 roku, gdy za kryptowalutę SCRT trzeba było zapłacić 10,63 USD. 

secret network scrt binance

Wykres tokena SCRT/USDT, interwał H1. Źródło: platforma Binance

Co o tym sądzisz?
Lubię
50%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.