Aktualności
Teraz czytasz
Auto elektryczne będzie koparką kryptowalut
0

Auto elektryczne będzie koparką kryptowalut

utworzył Michał Sielski23 lipca 2021

Ty ładujesz samochód podczas postoju, a on w tym czasie zarabia. Brzmi absurdalnie? Już nie. Taką funkcję będzie miał powstający właśnie najszybszy trójkołowy pojazd na świecie o napędzie elektrycznym. Samochód o wdzięcznej nazwie Daymak Spiritus będzie bowiem nie tylko ekologicznym autem, ale też jednocześnie koparką kryptowalut.

Nikt nie ma już wątpliwości, że za kilkanaście lat, po naszych drogach będą jeździć głównie samochody elektryczne. Wyścig producentów trwa i rywalizują oni nie tylko w zakresie szybkości ładowania czy zwiększania zasięgu swoich aut (co obecnie jest ich największym ograniczeniem), ale też wymyślania nowych rozwiązań, które umilą w nich czas. Coraz bliżej jesteśmy też bowiem całkowitej legalizacji funkcji autopilota, którego prekursorem jest Tesla. W tych samochodach można go włączyć, a samemu odpalić sobie na komputerze pokładowym np. grę typu Fifa czy Wiedźmin i oddać się beztroskiej rozrywce. 

Samochód, który będzie kopał kryptowaluty

Daymak Spiritus idzie jednak jeszcze dalej. Od lat mówi się bowiem o tym, że nie użytkowane w danej chwili samochody są stratą – nie tylko dla gospodarki, ale między innymi przestrzeni, którą bezproduktywnie zajmują. To ważne nie tylko w miastach, w których brakuje zieleni przez wszechobecne parkingi, ale też w mniejszych miejscowościach. Dlatego tak bardzo przyjęły się auta do wypożyczenia na minuty, dzięki którym każdy może używać samochodu, ale nie musi go kupować. 

Co jednak z prywatnym autem elektrycznym, które stoi w garażu? Daymak ma odpowiedź: w czasie, gdy stoi lub się ładuje, może zarabiać pieniądze dla właściciela i być koparką kryptowalut. Taką funkcję będzie miał zaprezentowany w marcu 2021 roku Daymak Spiritus. 

– Mamy sprzęt w samochodzie, który podczas postoju jest nieużywany. Uważamy, że równie dobrze możemy za jego pomocą kopać w tym czasie kryptowaluty i zarobić dla kierowcy trochę pieniędzypodkreśla Aldo Baiocchi, dyrektor generalny firmy.

No dobrze, ale przecież podstawowym ograniczeniem i kosztem koparek kryptowalut jest zużycie energii elektrycznej. Dlatego przedstawiciele Daymaka podkreślają, że rozwiązanie to będzie najbardziej efektywne, gdy właściciel pojazdu będzie miał instalację fotowoltaiczną lub inne odnawialne źródło energii. W wielu krajach – oprócz paneli słonecznych – coraz bardziej popularne stają się też bowiem przydomowe wiatraki, które są doskonałą alternatywą dla paneli w pochmurne dni, a często w ujęciu rocznym bywają od nich nawet bardziej wydajne.

Najważniejsze dla przyszłych właścicieli Daymaka Spiritus jest jednak to, że koparka kryptowalut będzie wyposażona w takie oprogramowanie, które maksymalnie uprości jej uruchomienie. Nie będzie trzeba mieć specjalistycznej wiedzy programistycznej czy choćby technologicznej, bo uruchamiać się ją będzie równie łatwo, jak radio w samochodzie. 

Jak wykorzystać moc obliczeniową samochodu?

Informacja na ten temat rozpoczęła na nowo dyskusję na temat wykorzystania wolnych mocy obliczeniowych. Nawet domowy komputer od lat mógł bowiem służyć np. programowi SETI, zajmującemu się poszukiwaniem sygnałów od pozaziemskich cywilizacji, ale coraz wydajniejsze i pojemniejsze komputery w samochodach, przez wiele godzin stoją bezczynnie. Tymczasem ich sumaryczna moc obliczeniowa mogłaby przysłużyć się nauce i znacząco przyspieszyć np. badania nad nowymi lekami czy szczepionkami. 

Każdy mógłby sam zdecydować czy woli, by jego auto w “wolnych chwilach” rozwijało naukę czy raczej było kolejnym sprzętem, który pozwoli mu na pasywny dochód w mniejszej lub większej wysokości.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.