Aktualności
Teraz czytasz
Tydzień banków centralnych. Jakie mogą być zagrożenia dla rozgrzanych rynków?
0

Tydzień banków centralnych. Jakie mogą być zagrożenia dla rozgrzanych rynków?

utworzył Daniel Kostecki11 grudnia 2023

Rynki w Europie ponownie zakończyły ubiegły tydzień na plusie, DAX wzrósł szósty tydzień z rzędu, podczas gdy FTSE100 powrócił do poziomów ostatnio obserwowanych 19 października, po tym jak najnowszy raport o zatrudnieniu w USA okazał się lepszy niż oczekiwano, a bezrobocie nieoczekiwanie spadło do 3,7%.

Mocne dane z amerykańskiego rynku pracy

Rynki amerykańskie również mocno zakończyły tydzień, a S&P500 przekroczył swoje letnie maksima, zamykając się na najwyższym poziomie w tym roku, a Nasdaq 100 nie był zbyt daleko w tyle, a sektor technologiczny po raz kolejny odegrał kluczową rolę w osiągnięciu większości tegorocznych wyników.

Katalizatorem mocnego finiszu był solidny raport o zatrudnieniu w USA, który wykazał, że w listopadzie przybyło 199 tys. miejsc pracy, a stopa bezrobocia spadła do 3,7%. Wraz z powrotem stopy partycypacji do 62,8% i płacami utrzymującymi się na poziomie 4%, pomysł, że Rezerwa Federalna będzie zmuszona do agresywnego cięcia stóp procentowych, został nieco osłabiony, a rentowności gwałtownie wzrosły, ponieważ oczekiwania dotyczące cięcia stóp w 2024 r. zostały ograniczone.

Widoczna odporność amerykańskiej gospodarki na tle gwałtownego spadku oczekiwań inflacyjnych w najnowszym badaniu zaufania Uniwersytetu Michigan pomogła stworzyć narrację, że pomimo gwałtownego wzrostu stóp procentowych w ciągu ostatnich 18 miesięcy, gospodarka USA będzie w stanie uniknąć poważnej recesji.

Scenariusz ten stwarza pewne problemy dla Rezerwy Federalnej, jeśli chodzi o zarządzanie oczekiwaniami rynku co do prawdopodobnego terminu obniżek stóp procentowych, a niedawny gwałtowny spadek rentowności na całym świecie wskazuje na powszechne oczekiwanie, że stopy procentowe mogą zostać gwałtownie obniżone, gdy zbliżamy się do 2024 roku.

Maleją szanse na agresywne obniżki stóp

Jeśli chodzi o gospodarkę amerykańską, agresywne cięcia stóp procentowych na tym etapie wydają się nieco mniej prawdopodobne niż gdzie indziej, gdzie obserwowaliśmy gwałtowne spowolnienie tempa presji inflacyjnej CPI.

Na początku tego miesiąca najnowsze dane dotyczące inflacji w UE wykazały, że główny wskaźnik CPI spadł w listopadzie do 2,4%, podczas gdy niemiecki wskaźnik CPI został potwierdzony na poziomie 2,3%, ponieważ ceny miesiąc do miesiąca spadły o 0,7%, drugi miesiąc z rzędu CPI był ujemny.

Niemcy również nie są pod tym względem wyjątkowe, biorąc pod uwagę, że inflacja PPI już wcześniej wskazywała kierunek deflacji cen.

W Chinach w weekend główny wskaźnik CPI również był ujemny w listopadzie, tylko w tym przypadku w ujęciu rocznym wyniósł -0,5%, drugi miesiąc z rzędu i trzeci miesiąc w ciągu ostatnich 5.

Inflacja PPI również pozostała na ujemnym poziomie -3%, 14. miesiąc z rzędu, ponieważ druga co do wielkości gospodarka świata zmaga się z deflacją i spowolnieniem popytu krajowego.

Obawy dotyczące deflacji, choć powoli zaczynają być dostrzegane, nie wydają się być obecnie traktowane poważnie, choć w ramach mile widzianej zmiany usłyszeliśmy, jak członkini rady zarządzającej EBC Isabel Schabel przyznała, że byli zaskoczeni tym, jak szybko ceny spowolniły w ciągu ostatnich kilku miesięcy, nawet gdy aktywność gospodarcza gwałtownie spadła.

W związku z tym odbywające się w tym tygodniu posiedzenia banków centralnych Rezerwy Federalnej, Europejskiego Banku Centralnego i Banku Anglii prawdopodobnie będą miały kluczowe znaczenie dla zarządzania oczekiwaniami, jeśli chodzi o czas i tempo, w jakim rynki mogą spodziewać się rozpoczęcia obniżek stóp procentowych.

Spośród wszystkich banków centralnych Fed ma prawdopodobnie najłatwiejsze zadanie, ponieważ ma więcej czasu na ocenę reakcji amerykańskiej gospodarki na zacieśnienie obserwowane w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

EBC nie ma takiego luksusu, biorąc pod uwagę, że dwie największe gospodarki Niemiec i Francji mogą już być w recesji, a ceny mogą dalej spadać w miarę zbliżania się do 2024 roku.

Banki centralne obawiają się, że znaczna część spowolnienia inflacji była spowodowana niedawnymi spadkami cen ropy naftowej i gazu ziemnego i może mieć charakter przejściowy.

Bank Anglii ma podobny problem, chociaż gospodarka Wielkiej Brytanii nie wykazuje takiego samego poziomu słabości jak Francja i Niemcy, a ponadto inflacja w Wielkiej Brytanii jest prawie dwukrotnie wyższa niż w Europie, a koszty wynagrodzeń i inflacja usług są jeszcze wyższe.

W miarę zbliżania się do nowego tygodnia handlowego i prawdopodobnie najbardziej znaczącego w tym miesiącu, rynki europejskie powinny otworzyć się nieco wyżej, ponieważ inwestorzy spoglądają wstecz na dane o inflacji z weekendu i ekstrapolują, że rok 2024 może być rokiem, w którym stopy procentowe zaczną spadać, a głównym ryzykiem jest przeszacowanie, jak daleko spadną.

Co o tym sądzisz?
Lubię
20%
Interesujące
60%
Heh...
20%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Daniel Kostecki
Główny Analityk CMC Markets Polska. Prywatnie na rynku kapitałowym od 2007 roku, a na rynku Forex od 2010 r.