Początkujący
Teraz czytasz
Take Profit i Stop Loss – statyczne czy dynamiczne?
0

Take Profit i Stop Loss – statyczne czy dynamiczne?

utworzył Paweł Mosionek3 czerwca 2013

Take Profit (TP) i Stop Loss (SL) to dwa najbardziej popularne rodzaje zleceń oczekujących, które towarzyszą prawie każdej transakcji na rynku Forex. Dzięki nim inwestorzy nie są zmuszeni do stałej obserwacji rynku i kontroli tego co dzieje się z otwartą pozycją, a to właśnie punkty wyjścia z transakcji ostatecznie decydują o wyniku finansowym na rachunku. Wyznaczanie miejsc dla zleceń TP i SL to jedna z najtrudniejszych sztuk związanych z handlem. Trzeba je tak wyznaczać, aby za wcześnie nie wypaść z rynku (zbyt wąski SL) ale jednocześnie aby nie stracić zbyt dużo w przypadku pomyłki (zbyt szeroki SL). Take Profit zbyt bliski ograniczy nasze zyski, a zbyt daleki zmniejszy prawdopodobieństwo, że zostanie osiągnięty. Trzeba więc stawiać na jakiś kompromis w wyznaczaniu punktu wyjścia z rynku, a to sprawi, że nasz wynik z transakcji będzie zoptymalizowany.

Wartości statyczne czy dynamiczne?

Kursy par walutowych są zależne od bardzo wielu czynników. Czynników, które często ulegają zmianie lub aktualizacji, a inwestorzy bardzo szybko na nie reagują. Zmienia się także charakterystyka rynków, czyli amplituda wahań cenowych, płynność, a także istotność różnych informacji w danym czasie. W roku 2007 EUR/USD potrafiło mieć przez pewien okres średnią dzienną zmienność rzędu 250-300 pips. W roku 2012 o 50% mniejsze wartości to standard.

Często inwestorzy tworząc swoje systemy transakcyjne ustalają sobie, iż np. na parze EUR/USD Stop Loss będzie wynosił 30 pips, a Take Profit 60 pips, niezależnie od sytuacji. Jeśli w naszej strategii zaimplementujemy sztywne (statyczne) wartości SL i TP dla danej pary walutowej sprawi to, że na pewno nie będą one zoptymalizowane. Decydując się na jakieś stałe wartości bazujemy na badaniu rynku z jakiegoś przedziału historycznego. Niestety, mimo, że występuje pojęcie cykliczności oraz powtarzających się schematów, rynek nigdy nie zachowuje się identycznie. W związku z tym, nawet najlepiej zoptymalizowane sztywne parametry w końcu mogą stracić na aktualności, bo zmianie uległa charakterystyka rynku. Postawienie na takie rozwiązanie będzie wymagało od nas stałego monitorowania amplitudy wahań oraz ciągłej optymalizacji wielkości SL i TP, aby nie okazało się, że w znaczny sposób ograniczamy swoje zyski lub zbyt często odnotowujemy małe straty.

Wartości dynamiczne SL i TP, zależne od dodatkowych warunków, takich jak wsparcia i opory lub średnia zmienność rynkowa z danego okresu, są o wiele bardziej praktyczne i wygodne dla inwestora. Ukształtowanie danej metodologii, która w jasny sposób będzie wyznaczała nam gdzie powinniśmy ustawić SL i TP, nawet jeśli zajmie nam początkowo dużo czasu, w długiej perspektywie powinna zaowocować mniejszą ilością energii jaką byśmy musieli poświęcić na optymalizację wielkości parametrów.

Jeśli postawimy na ustalanie tych zleceń na podstawie wsparć i oporów to wraz ze wzrostem zmienności zwiększy się automatycznie SL i TP więc jedynie co możemy optymalizować to sposób wyznaczania tych poziomów. Natomiast jeśli jako fundament wyznaczania miejsc dla tych zleceń weźmiemy zmienność (np. wskaźnik ATR) to pozostaje kwestia doboru przedziału czasowego z którego będzie liczona, z czym nie powinno być większych problemów, bo zależeć to będzie głównie od stylu inwestycyjnego (przeczytaj czym są Style inwestycyjne) i interwału czasowego na którym pracujemy.

Stop Loss jako Take Profit

Nie wszyscy korzystają ze zleceń TP i zamiast tego wolą wychodzić z transakcji za pomocą ruchomego Stop Loss’a (przesuwanego ręcznie lub za pomocą mechanizmu Trailing Stop – TS). W związku z tym pojawia się kolejny problem, czyli dobranie wartości TS lub w jakim momencie przesuwać SL samemu i o ile. Cóż, na te dylematy nie ma łatwej odpowiedzi. Nawet dopasowanie wartości TS do zmienności rynku nie da nam bardzo dobrej optymalizacji. Każdą sytuację należałoby rozpatrywać indywidualnie badając przy okazji dynamikę zmiany ceny, szczególnie w przypadku małych interwałów czasowych. Zależnie od tego czy ruch nastąpił po danych makroekonomicznych, interwencji banku centralnego, na skutek startu sesji giełdowej czy zupełnie bez powodu, można spodziewać się innego zachowania kursu, co przekłada się na trwałość ruchu oraz jego skalę.

Również należy uważać na zbyt szybkie przesuwanie Stop Loss na tzw. punkt Break-even (BE – punkt otwarcia pozycji). Strach przed stratą bardzo często powoduje, że chcemy jak najprędzej zabezpieczyć transakcję, co w konsekwencji kończy się tak, że zamykana jest z bilansem zerowym, a my ostatecznie nie zarabiamy nic, mimo, że dobrze obstawiliśmy kierunek zmiany ceny. Stała wartość przy której będziemy ustawiać SL na BE na pewno nie jest dobrym pomysłem. Powinna być zależna choćby od takiego czynnika jak ocena prawdopodobieństwa, iż transakcja zakończy się sukcesem. Jeśli mamy duże wątpliwości (obiektywnie oceniając sytuację) co do możliwości osiągnięcia TP, lepiej taką transakcję zabezpieczyć szybciej.

Co o tym sądzisz?
Lubię
50%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB.Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.