Platformy transakcyjne
Teraz czytasz
Recenzja platformy transakcyjnej Plus 500
0

Plus 500 to marka, która w bardzo szybkim czasie odniosła spektakularny sukces. Jeśli jeszcze o niej nie słyszałeś to znaczy, że albo dopiero zaczynasz swoją przygodę z Forexem albo masz zablokowane w przeglądarce wszystkie reklamy :-). Plus 500 jest dość mocno widoczne w sieci ale nie każdy wie, że to firma, która jest notowana na londyńskiej giełdzie, a kapitalizacja spółki przekracza 500 mln GBP (!). Broker posiada licencję cypryjską, brytyjską oraz australijską, a także jest głównym sponsorem drużyny piłkarskiej Atletico Madryt. Tymczasem, oferta, a nawet strona internetowa, prezentują się co najwyżej przeciętnie. Zatem jak to się stało, że taki niepozorny broker odniósł wielki sukces w ciągu 7-8 lat od debiutu na rynku? Odpowiedź jest jedna – prostota i bonusy. Oferta skierowana tylko i wyłącznie do początkujących traderów w połączeniu z modelem Market Maker i agresywnymi kampaniami on-line okazały się strzałem w 10-tkę. Ale przejdźmy do tego, co nas będzie interesowało w tym artykule – do platformy transakcyjnej.

Zrzut ekranu 2017-03-13 o 10.38.18

Fragment reklamy ze strony Plus 500

Słowem wstępu

Jak wspomniałem, Plus 500 koncentruje się przede wszystkim na początkujących inwestorach, co widać na każdym kroku. Wyeksponowane główne frazy na stronie internetowej brokera, rejestracja konta demo, a także platforma transakcyjna – to wszystko nie pozostawia złudzeń. Bardziej doświadczonego tradera te uproszczenia aż kłują w oczy. Nawet sama platforma jest pozbawiona nazwy własnej, aby zbytnio nie absorbować świeżego umysłu zbędnym nazewnictwem. Zatem do wyboru mamy wersje mobilne dla Androida, iOS oraz Windows Mobile (to jeszcze istnieje?), a także dwie wersje stacjonarne: Windows Trader oraz Web Trader. Z racji, iż wersja przeglądarkowa jest niemalże identyczna jak stacjonarna to postanowiłem zrecenzować tę drugą. Gotowi?

Instalacja i logowanie

Zrzut ekranu 2017-03-13 o 10.49.43

Okno logowania

Platforma Web Trader Plus 500 oparta jest o przeglądarkę internetową więc nie wymaga żadnej instalacji dodatkowego oprogramowania. Dzięki temu trading na demie możemy rozpocząć w zaledwie kilkanaście sekund. I taki zapewne był też zamysł. Logowanie, zarówno na konto demonstracyjne jak i realne, odbywa się za pomocą adresu mailowego oraz zdefiniowanego przez nas hasła więc jest to uproszczone do maksimum możliwości – nie trzeba zapisywać haseł składających się z rzadko stosowanych znaków lub loginów w postaci ciągu długich numerków. Inną kwestią jest bezpieczeństwo ale tego nie jestem w stanie zweryfikować. Reasumując, rejestracja i logowanie są ekstremalnie szybkie – i tak też miało być. Jest i minus – nie można być zalogowanym jednocześnie dwa razy na ten sam rachunek – nawet jeśli użyjemy tego samego komputera, przeglądarki lub drugiej platformy. Przy próbie logowania na te same dane platforma automatycznie nas rozłącza (i tu chyba wraca kwestia bezpieczeństwa).

Notoryczne rozłączanie. Dodatkowo, nie wiem czy taka sytuacja występuje tylko u mnie ale mimo stabilnego połączenia z internetem platforma regularnie mnie wylogowywała po kilku minutach od momentu, gdy przełączałem się na inne okno przeglądarki (Plus 500 działało sobie w tle). Być może to kolejna forma zabezpieczenia, gdzie broker ma czuwć nad tym, aby nikt przez przypadek nie zostawił włączonej platformy. Tyle, że aby połączyć się ponownie nie trzeba wpisywać hasła – wystarczy jeden klik myszką.

Wygląd i interfejs

Wygląd – cóż… Jak w szpitalu. Biało i smutno. Trochę niebieskiego i szarego. Ale dzięki temu bardzo przejrzyście. Menu znajduje się po lewej stronie, a parametry konta na samej górze więc zawsze są pod ręką. Ekran jest podzielony na dwie części w orientacji poziomej – górna służy do obsługi zleceń, a w dolnej znajduje się wykres. I to z grubsza tyle. Nie ma co się doszukiwać tajemnych zakładek z dodatkowymi super opcjami, bo ich nie ma.

Personalizacja. Personalizacja wyglądu? Zapomnijcie. Mamy do “wyboru” jedną kolorystykę, której w żaden, nawet najmniejszy sposób nie możemy modyfikować. Zmiana ułożenia menu? A może lokalizacji okienek? No dobrze, może chociaż ich rozmiar? Nie, nie i jeszcze raz nie. Żadnej z tych rzeczy nie możemy zmodyfikować. Jedyne co możemy zrobić to zmienić rozmiar całego okna przeglądarki. To powoduje, że skalowanie samej platformy także bardzo szybko się zmienia (i chociaż za to mały plusik). To, co rzuca się w oczy na koncie demonstracyjny to reklama, a dokładniej zachęta do weryfikacji telefonu oraz przejścia na konto rzeczywiste.

Marketing na platformie. Duże hasło “Zweryfikuj swój numer telefonu i pobierz 110 zł” w górnej części oraz “Przełącz na prawdziwe pieniądze” w dolnej, to element platformy, który jest widoczny za każdym razem po logowaniu na demie.

Zrzut ekranu 2017-03-13 o 11.10.15

Marketing na platformie demo

Zrzut ekranu 2017-03-13 o 18.26.10

Lewe menu

Prawy przycisk myszki jest całkowicie nieaktywny, a klawiatura przyda nam się tylko do wpisania kursu i wolumenu przy składaniu zleceń. Ale to akurat dość typowe dla większości platform opartych o przeglądarkę internetową.

Menu z lewej strony składa się z dwóch części:

  1. rozwijanej zakładki “Menu”, gdzie znajdziemy “ustawienia” dot. rachunku.
  2. 4 przycisków do zarządzania pozycjami, historią transakcji i gotówką.

W punkcie pierwszym “ustawienia” są w nawiasie nie przez przypadek. Ustawić nie można praktycznie nic. Pierwsze trzy opcje służą tylko do wpłat i wypłat, a na dole jeszcze jedna pozycja zachęca do wpłaty środków rzeczywistych. Zatem skonfigurować/edytować możemy: zmianę hasła, powiadomienia oraz alarmy cenowe.

Zakładki z punktu drugiego to coś a’la Terminal z MT4, tylko oczywiście o wiele bardziej ubogi w funkcje. Dodatkowo, aktywacja zakładek “zlecenia” oraz “pozycje zamknięte” powodują zwinięcie wykresu, co jest zupełnie niepotrzebne.

Funkcje i możliwości

Zawieranie transakcji. Występuje tu bardzo ciekawa rzecz. Na całej platformie nie znajdziemy takich pojęć jak Short, Long, Stop Loss, Take Profit, Trailing Stop, Limit, a nawet polskich określeń jak “zlecenie oczekujące”. Wszystkie pojęcia zostały od razu przetłumaczone na totalny banał. Na przykład Stop Loss to “Zamknięcie w momencie straty”. Cały proces zawierania transakcji opiera się na rozwijanym oknie z prawej strony platformy. Okienko uaktywnia się w momencie kliknięcia na Kup/Sprzedaj. Nie ma dostępnej opcji zamknięcia pozycji jednym kliknięciem – zawsze wymagane jest potwierdzenie. Za to mamy “zlecenie stop kroczący”, czyli Trailing Stop z dopiskiem “punkty pips”, co dla początkującego zapewne nie znaczy nic, a doświadczonego myli.

Zrzut ekranu 2017-03-14 o 10.52.15

Okno zawierania zleceń

Pod zdefiniowanym SL/TP widać procentowy zysk w walucie – przydatne. Dla wybranych instrumentów przy definiowaniu SL jest dostępny dodatkowy parametr – “Gwarantowane zamknięcie”. Jest to opcja, która za dodatkową opłatę w spreadzie zapewnia nam zamknięcie pozycji po zdefiniowanej cenie. Kilku znanych Market Makerów ma w ofercie podobną usługę więc nie możemy traktować tego jako innowację.

Zrzut ekranu 2017-03-14 o 10.58.16

Zlecenia oczekujące. Nieźle naszukałem się, aby znaleźć tę opcję. Winne jest nazewnictwo do którego przyzwyczajony jest typowy FX trader. Aby ustawić zlecenie oczekujące należy rozwinąć okno z zawieraniem zleceń, wybrać Kup/Sprzedaj, następnie wejść w zakładkę “Zaawansowane” i zaznaczyć “kup tylko, gdy kurs wynosi:”. Aby ustawić zlecenie oczekujące dla sprzedaży trzeba cofnąć się do początku i powtórzyć czynność dla “Sprzedaj”. Super-ekstra-hiper niewygodne i nieintuicyjne.

Zrzut ekranu 2017-03-14 o 11.13.22

Ustawianie zleceń oczekujących

Oczywiście, nie oczekujmy, że będziemy mogli cokolwiek modyfikować z poziomu wykresu. Poziom zlecenia oczekującego widoczny jest w momencie jego ustawiania, potem znika. Na wykresie jest widoczny tylko “bieżący kurs sprzedaży”, który pokazuje nam cenę po której nastąpiłoby zamknięcie otwartej przez nas pozycji.

Biblioteka instrumentów. Broker Plus 500 oferuje całą masę przeróżnych instrumentów. Są waluty, indeksy, towary (nawet niszowe jak np. Pallad), ETFy, opcje, cała masa CFD na akcje z całego świata (nawet sporo z Polski), a nawet Bitcoin. Wybór jest naprawdę spory. Lista instrumentów dostępna jest z lewej strony platformy, gdzie wszystkie z nich są już pogrupowane. Dodatkowo, możemy je sobie posortować wg najpopularniejszych lub wg największych zmian procentowych w skali sesji. Jest także lista ulubionych, którą możemy stworzyć samodzielnie, a na samej górze platformy cały czas mamy dostęp do wyszukiwarki. Może to wszystko nie wygląda zbyt profesjonalnie ale muszę z bólem serca przyznać – to rozwiązanie jest wygodne (dużo wygodniejsze niż na MT4) i sprawdza się w praktyce.

Obsługa wykresów. Tu też nie ma się co rozpisywać. Mamy do wyboru dwa typy wykresów: liniowy i świecowy. Dostępne są standardowe interwały czasowe + tikowy i H2, czyli łącznie jest ich 10. Bawiąc się platformą wiedziałem już na samym początku, że nawet nie ma co marzyć np. o odczepianych oknach wykresów. Ale mimo wszystko, liczyłem chociaż na możliwość zmiany kolorystyki. Niestety.Nie mamy nawet dostępu do tzw. celownika, a najechanie kursorem na świecę powoduje wyświetlenie względnie dużego okienka z informacjami OHLC, czego nie da się wyłączyć. Jedynymi opcjami dodatkowymi jest możliwość manipulacji przybliżeniem (zoom in/out) i co ciekawe, możemy je zmienić na dwa sposoby – za pomocą paska z dolnej części wykresu bądź lup z lewego górnego roku.

Zrzut ekranu 2017-03-14 o 10.29.22

Wykres na platformie Plus 500

I tu też ciekawostka. Zakres danych widocznych na wykresie nie jest ograniczony źródłem historycznym, a sama platforma nie skaluje tych danych na inne interwały. Dla przykładu, wykres Bitcoin na D1 obejmuje początku 2016 roku historii ale na tygodniówce sięga już do 2013 roku. Ach tak, i oczywiście możemy mieć otwarty tylko jeden wykres jednocześnie :-).

Zrzut ekranu 2017-03-13 o 17.54.01

Lista dostępnych wskaźników

Wskaźniki i narzędzia. Wskaźników analizy technicznej jest 18 + w paru przypadkach kilka dodatkowych wariancji (średnie kroczące policzone jako jedno). To chyba najmniejsza ilość jaką widziałem na platformach Forex. Oczywiście, zewnętrznych wskaźników dodać nie możemy (o skryptach czy automatach niech nawet nikt nie myśli). Ale za to można zmieniać ich parametry i kolory – zawsze coś :-). To, co dziwi mnie najbardziej to brak jakichkolwiek narzędzi do rysowania po wykresie. I teraz przypomnijmy – Plus 500, spółka o kapitalizacji w okolicy 500 mln GBP oferuje platformę Forex, która nie ma na wyposażeniu linii trendu, ani nawet linii poziomej. Niewiarygodne a jednak prawdziwe.

Narzędzia dodatkowe

Skróty klawiszowe. Na platformie Plus 500 nie uraczymy żadnych skrótów klawiszowych. Klawiatura posłużyć może nam tylko do wpisania wolumenu lub zdefiniowania poziomu SL/TP.

Powiadomienia. Platforma oferuje nam tzw. alarmy cenowe, które możemy ustawić dla wszystkich instrumentów. Co ciekawe, alarmy są całkowicie bezgłosowe i występują jedynie w postaci okna pop-up w oknie z platformą. To oznacza, że przechodząc na zakładkę z inną stroną www w żaden sposób nie dowiemy się o osiągnięciu wskazanej ceny, aż do momentu, gdy nie wrócimy do okna platformy. Ale jest i fajna rzecz – powiadomienia dot. rachunku w formie mailowej i SMS-owej. Powiadomienia te mogą dotyczyć otwarcia czy zamknięcia pozycji ale także alarmów cenowych, ogłoszeń i Margin Call-a.

Migawka rachunku. W sumie trudno nazwać to narzędziem ale zawsze coś. To bardzo przejrzyste przedstawienie stanu rachunku z wyszczególnieniem kapitału zamrożonego na poszczególnych instrumentach oraz z uwzględnieniem lewarowania. Jeśli ktoś jednocześnie handluje na wielu różnych rynkach to może do czegoś taka wiedza mu się przyda. W innym przypadku to tylko mini-bajer.

Zrzut ekranu 2017-03-14 o 10.41.56

Migawka rachunku

Szybkość działania

Pod tym względem platforma Plus 500 jest rewelacyjna. Działa bardzo szybko, sprawnie i nie zawiesza się ani na ćwierć sekundy. No tak… Tylko to przede wszystkim efekt tego, że niespecjalnie co ma ją obciążać. Prosta budowa i bardzo uboga ilość dostępnych funkcji powodują, że wymagania tej aplikacji są porównywalne do mini-gier typu MahJong (lub mniejszych). Samo zawieranie zleceń jest stosunkowo powolne ale nie ma też tragedii (trzeba odczekać do pół sekundy, aby zniknęło z platformy).

Podsumowanie

Cel został osiągnięty. Stworzono bardzo prostą platformę, która nie absorbuje umysłu początkującego tradera “zbędnymi” narzędziami i funkcjami, nowymi pojęciami oraz enigmatycznymi wiadomościami makro. Osoba, która nie wymaga zbyt wiele (albo nie wymaga kompletnie nic) może być zadowolona. Sama aplikacja jest przejrzysta i działa bardzo szybko. Tyle, że nie oferuje niczego, czego trader oczekiwałby od platformy. Wszystkie ustawienia są praktycznie odgórnie narzucone przez brokera, a wykonanie jakiejkolwiek analizy jest praktycznie niemożliwe. Aplikacja Plus 500 tworzy jedynie złudzenie, że mamy do czynienia z jakąkolwiek giełdą i nic poza tym.

Zatem, komu polecam tę platformę? Szczerze powiedziawszy – nikomu. Każdy inny software oferuje znacznie więcej za mniej, a aplikację Plus 500 można potraktować jak wstęp wstępu do inwestowania, nawet jeśli myślimy o tym jak o rozrywce po pracy.

Plusy Minusy
  • prosta w obsłudze
  • dostępne wykresy tikowe
  • bardzo płynne i szybkie działanie
  • powiadomienia mailowe i SMS-owe (za darmo)
  • wygodne listy i wyszukiwanie instrumentów
  • opcja gwarantowanego zamknięcia dla SL
  • brak jakichkolwiek możliwości konfiguracji i personalizacji
  • mała ilość wskaźników AT
  • brak jakichkolwiek narzędzi do rysowania po wykresie
  • notoryczne wylogowywanie
  • ustawianie zleceń oczekujących to katorga
  • brak skrótów klawiszowych
  • bezdźwiękowe alerty cenowe
  • nieskalowalna historia wykresów
  • brak jakichkolwiek narzędzi dodatkowych
Co o tym sądzisz?
Lubię
38%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
13%
Tragedia
0%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.