Zaawansowani
Teraz czytasz
Piramidowanie w tradingu FX
0

Piramidowanie w tradingu FX

utworzył Paweł Mosionek24 maja 2016

Pierwsze piramidy w formie schodkowej pojawiły się 2650 lat p.n.e.. i służyły najczęściej jako grobowce. Pół żartem, pół serio, można zauważyć pewną analogię do piramid na rynku Forex, o których zaraz będziemy się rozwodzić – 1) były wykorzystywane w handlu już dawno temu, 2) mogą stać się grobem dla naszego rachunku :-). Oczywiście, wszystko zależy od tego o jakich piramidach dokładnie mówmy i w jaki sposób będziemy je tworzyć. Ale od początku…

Rodzaje piramid

Czym tak właściwie są piramidy i jakie są ich rodzaje? Patrząc na pierwsze zdanie artykułu, piramidy na ogół występują w formie schodkowej i stąd bierze się właśnie analogia do rynku Forex, gdzie “schodkami” jest ruch kursu instrumentu finansowego i moment zawarcia transakcji.

1

Rodzaje piramid można wyszczególnić wg dwóch głównych kryteriów – ze względu na:

  1. kierunek,
  2. wolumen.

Kierunek

Stosowanie piramid ma sens tylko i wyłącznie w trendzie, niezależnie od tego czy dobrze go przewidzimy, bo to już definiuje nasza koncepcja. W związku z tym ze względu na kierunek podział składa się na:

  • zgodne z trendem,
  • przeciw trendowi.

Oczywiście chodzi o sytuację w której zaczynamy budować kolejne schodki – możemy dokładać następne pozycje w momencie, gdy kurs zmienia się w kierunku zgodnym z naszymi oczekiwaniami, lub nie. Handel zgodny z trendem jest o wiele bardziej racjonalny ponieważ zmierzamy do optymalizacji zysku z danego ruchu powiększając całkowity profit.

2

Natomiast, gdy decydujemy się dokładać kolejne pozycje w sytuacji, gdy kurs się cofa to ryzyko wzrasta odwrotnie proporcjonalnie do potencjalnego zysku. Można wręcz powiedzieć, że optymalizujemy możliwość straty w celu szybkiego wyjścia na plus przy korekcie.

3

Wolumen

W drugim kryterium można wyszczególnić trzy rodzaje piramid ze względu na wolumen transakcyjny. Są to piramidy:

  • malejące,
  • stałe,
  • rosnące.

Piramidowanie malejące zakłada, że z każdą kolejną pozycją wolumen jest obniżany o założony poziom lub wartość procentową np. o 25% lub 50% w stosunku do poprzedniej transakcji. Na przykład przy założeniu 50% jeśli pierwsza otwarta pozycja opiewała na 2.00 loty to druga ma wartość 1.00 lota, trzecia 0.50 lota, czwarta 0.25 lota i tak dalej.

Przy piramidowaniu stałym wolumen nie jest różnicowany. Jeśli zaczynamy handlować np. 1.00 lotem to każda kolejna pozycja ma taki sam wolumen.

4Piramidowanie rosnące jest odwrotnością odmiany malejącej. Oznacza to, że z każdą kolejną transakcją wolumen jest zwiększany o daną wartość. Przy założeniu 50% jeśli pierwsza pozycja ma wartość 0.50 lota to druga opiewa na 0.75 lota, trzecia na 1.50 lota, czwarta na 3.00 loty.

Patrząc na piramidy przez pryzmat ryzyka zdecydowanie najbardziej niebezpieczny dla naszego rachunku jest ten trzeci rodzaj. Premią za ryzyko jest oczywiście niewspółmiernie większy zysk w przypadku powodzenia. Jest tak ponieważ nie dość, że zwiększamy nasze zaangażowanie na rynku to dodatkowo dzieje się to w skali geometrycznej.

Innymi słowy, jeśli przyjęliśmy strategię otwierania pozycji zgodnie z trendem to musimy mieć świadomość, że ten trend wreszcie się odwróci lub nastąpi chociażby mała korekta w postaci realizacji zysków. Może się okazać, że nawet jeśli pierwsze trzy pozycje przynoszą nam duży profit to otwarcie czwartej, która ma wolumen np. 6 razy większy od pierwszej w przypadku dynamicznej korekty zniweluje cały nasz zysk i zwyczajnie zburzy piramidę, która pogrzebie nasz rachunek.

Piramida z wolumenem zmniejszanym o 50%

Piramida z wolumenem zmniejszanym o 50%

Piramidowanie ze stałym wolumenem jest stosunkowo proste w kalkulacji, bo nie różnicuje nam się wartość pojedynczego pipsa względem pojedynczej pozycji, dzięki czemu łatwo oszacować punkt rentowności (break even point). Niestety poza tą zaletą ryzyko nadal pozostaje na względnie wysokim poziomie.

Wersja najbardziej konserwatywna z ograniczaniem wolumenu przy każdej kolejnej transakcji zapewnia moim zdaniem najlepsze efekty, ponieważ pozwala wykorzystać trend w znacznym stopniu poprzez dokładanie następnych pozycji, a jednocześnie zmiana kierunku z dużym prawdopodobieństwem zapewni nam, mimo wszystko, zamknięcie całej siatki pozycji z zyskiem.

Jak tworzy się piramidy

Tak naprawdę ilu traderów, tyle wariancji piramid, dlatego też przedstawię jedynie najbardziej popularne założenia. Możemy tworzyć tzw. siatkę transakcji:

1) już na starcie np. przed lub po otwarciu pierwszej pozycji po wystąpieniu sygnału transakcyjnego
bądź też
2) na bieżąco reagować na to co się dzieje i dokładać kolejne pozycje w zależności od rozwoju sytuacji.

6Pierwszy wariant to realizacja z góry przyjętych założeń, gdzie od razu na początku przy spełnieniu pewnych kryteriów naszego systemu transakcyjnego, ustawiamy zlecenia oczekujące w danej odległości i czekamy na trend. Plusem jest brak konieczności śledzenia rynku ale na minusem jest opóźnienie w zmianie założeń jeśli sygnał w pewnym momencie zostanie zanegowany.

W drugim przypadku wymagane jest stałe monitorowanie zmian kursowych ale i (a może przede wszystkim) odporna psychika, aby obiektywnie analizować sytuację, nawet przy pokaźnej ilości pozycji o łącznym, względnie dużym wolumenie.

Ile można na tym zarobić

Aby zademonstrować potęgę piramid przygotowana została mała demonstracja z wyliczeniami i porównaniem do wyników z klasycznej koncepcji tradingu. Przykład jest hipotetyczny i ma na celu jedynie zobrazować skalę różnicy w wynikach.

Zakładamy handel zgodny z trendem, prawidłowo przewidziany kierunek i pozycje ze stałym wolumenem 1.0 lota w piramidzie, gdzie kolejne transakcje zawierane były na korektach. Nie uwzględniamy momentu zamknięcia pozycji a jedynie dotychczasowy, orientacyjny zysk w otwartych pozycjach.

1. Klasyczny handel jedną pozycją

7

Wynik: ok. +115.0 pips, 1150 USD

2. Piramidowanie pozycji wraz z trwającym trendem

8

Wynik: ok. 221.0 pips, 2210 USD

Mimo, iż jedna pozycja przynosiłaby już stratę to nadal wynik byłby niemalże dwukrotnie lepszy. To pokazuje jak duże możliwości w optymalizacji zysku oferuje piramidowanie jednak nie można zapominać o rosnącym ryzyku nieprzewidzianej, dotkliwej straty w przypadku nagłego, gwałtownego odwrócenia kierunku (np. po publikacji danych makroekonomicznych).

Piramidowanie a hazard

Można przypuszczać, że sama koncepcja piramidowania dotarła do strategii handlu na giełdzie z kasyna, gdzie stosunkowo popularne jest zwiększanie stawki z każdym niepowodzeniem, aby szybko się “odkuć” np. w grze w ruletkę. I szczerze powiedziawszy jeśli posługujemy się piramidami w niezbyt przemyślany sposób, dodatkowo jeszcze stosując odwrotne piramidy (gra zgodna z trendem ale dokładanie pozycji następuje, gdy kurs nie idzie po naszej myśli) to można śmiało stwierdzić, że przestaliśmy inwestować, a zaczęliśmy uprawiać hazard.

W sieci można znaleźć wiele darmowych i płatnych strategii, których krzywa kapitału podczas testów historycznych pnie się bardzo stabilnie (jak nakreślona od linijki) w górę. Bardzo często w dalszej perspektywie czasu, równie od linijki, w końcu krzywa kapitału bardzo dynamicznie leci na południe. Wtedy nie powinniśmy mieć wątpliwości – mamy do czynienia z gridem.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
50%
Heh...
50%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.