Aktualności
Teraz czytasz
Dobre informacje dla kryptowalut i… ogromne spadki
0

Dobre informacje dla kryptowalut i… ogromne spadki

utworzył Michał Sielski8 września 2021

Jeżeli inwestorzy kryptowalutowi zajęli ostatnio długie pozycje i liczyli na szybkie zyski, to mogą być srogo rozczarowani. Kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent spadku to z pewnością zimny prysznic dla tych, którzy uwierzyli w moc dobrych informacji i Reddita.

Pierwsze dobre informacje ze świata blockchain spłynęły już w poniedziałek. Salwador potwierdził, że uznał Bitcoina za legalny i oficjalny środek płatniczy. Władze kraju podkreśliły w komunikacie, że pozwoli to wszystkim Salwadorczykom na dostęp do usług bankowych. Według rządowych wyliczeń obywatele tego kraju zaoszczędzą 400 mln USD rocznie na opłatach od przekazów pieniężnych wysyłanych do kraju z zagranicy. Rzesza mieszkańców biednego Salwadoru pracuje bowiem za granicami i regularnie wspiera finansowo bliskich mieszkających nadal w zmagającej się z niekończącym się kryzysem ojczyźnie.

Rząd Salwadoru nie tylko jednak mówi, ale także robi: ogłoszono, że dokonał już zakupu 200 Bitcoinów. Zapłacił za nie ok. 21 mln USD. Mieszkańcy nie są jednak przekonani do tego pomysłu, bo są bardzo przywiązani do amerykańskich dolarów, które nadal pozostaną środkiem płatniczym i przez wielu Salwadorczyków są uznawane za jedyną “twardą walutę”. 

Reddit tym razem nie pomógł

Rząd Salwadoru zapowiedział więc, że każdy mieszkaniec kraju dostanie równowartość 30 USD w BTC, by poznał nową walutę i nauczył się z niej korzystać bez obaw. 

Wsparcie zaoferowali też zrzeszeni na forum Reddita inwestorzy, którzy mają za sobą m.in. udaną akcję z wywindowaniem ceny spółki GameStop, której kurs chcieli “utopić” duzi gracze. Na Reddicie wymyślono tym razem, że wszyscy będą kupować BTC – za symboliczne 30 USD – by wesprzeć społeczność Salwadoru i pokazać, że jest to warty uwagi, legalny i bezpieczny środek płatniczy. 

Wiele osób spodziewało się, że może to wywołać skok kursu. Po raz kolejny okazało się jednak, że przekonanie o tym, że rynek kryptowalut to nisza, którą łatwo manipulować, mogło mieć rację bytu wiele lat temu, ale nie teraz. We wtorek 07.09.2021 kursy kryptowalut runęły. Duże zlecenia sprzedaży spowodowały, że BTC w ciągu 24 godzin potaniał z 52.920 USD do 42.843 USD, czyli o niemal 20%. Podobnie było na praktycznie wszystkich innych liczących się kryptowalutach.

Wykres BTC/USDT, Bitcoin, 08.09.2021

Wykres BTC/USDT, H4. Źródło: Binance

Komu zależało na spadku cen kryptowalut?

Spadki cen praktycznie wszystkich kryptowalut zbiegły się z gorszym sentymentem także na tradycyjnych giełdach. Analitycy – jak zawsze w takich przypadkach – zwrócili uwagę, że spowodowała to “większa awersja do ryzyka”. Czy to jednak jedyny powód? 

Na rynku szybko pojawiły się podejrzenia, że to klasyczne “czyszczenie stopów”, czyli świadome zaniżenie rynku przez dużych graczy, by kupić więcej tokenów w niższych cenach. Podaż wielu z nich jest bowiem znikoma. Z danych wynika, że w niektórych przypadkach nawet 30% wszystkich kryptowalut jest zamrożona na portfelach lub stakowana (czyli niejako złożona w lokatach). Nie da się więc kupić większej ilości – zwłaszcza mniej popularnych tokenów – bez sporego podbicia ich ceny.

Takie duże zmiany w ciągu jednego dnia to jednak nic niezwykłego na rynku kryptowalut. Gdy jednak ceny zmieniają się na plus, niewiele osób robi z tego dramat, ale przy spadkach zawsze pojawiają się komentarze wieszczące zmierzch kryptowalut, załamanie rynku i inne apokaliptyczne tytuły. Już pojawiły się też informacje, że dzięki spadkom uruchomione zostały transakcje Stop Loss na długich pozycjach na Bitcoinie o wartoście 2-3 mld USD.

Tymczasem Salwador właśnie ogłosił, że korzystając z promocyjnej ceny, dokupił właśnie 150 Bitcoinów. Przypadek? 

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
50%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.