Aktualności
Teraz czytasz
Bitcoin będzie oficjalną walutą Salwadoru
0

Bitcoin będzie oficjalną walutą Salwadoru

utworzył Michał Sielski9 czerwca 2021

Podczas gdy w Polsce ekonomiści zastanawiają się czy kryptowaluty mają przyszłość i nie znikną, w innych częściach świata Bitcoin trafia już pod strzechy. I to dosłownie. Władze Salwadoru właśnie zdecydowały, że kryptowaluta BTC będzie oficjalnym środkiem płatniczym w ich kraju.

Kryptowaluty nie mają ostatnio w Polsce dobrej prasy. Nie tylko ze względu na kilkutygodniowe spadki cen, które trwają już od maja. Także ze względu na to, że pojawiło się sporo oszustów, którzy do swojej szerokiej oferty “na wnuczka”, “na policjanta”, “na gazownika” i “podrobione rachunki” dorzucili oszustwo na kryptowaluty. Obiecują złote góry osobom, które nie mają o kryptowalutach pojęcia, zamiennie używając zresztą różnych określeń: Forex, kryptowaluty czy pary walutowe. Dla wielu osób nie ma to bowiem większego znaczenia, najważniejsze przecież, że można świetnie zarobić bez wysiłku.

Kończy się to oczywiście stratą, co przekłada się na krzykliwe nagłówki “oszukanych na kryptowalutach”, chociaż tym osobom równie dobrze można by było sprzedać podrobione złoto. Faktem jest jednak, że Bitcoin budzi spore obawy – jak każda rzecz, której do końca nie rozumiemy. Swoje trzy grosze dokładają też politycy, ostrzegający przed nową technologią, niczym przed Kopernikiem mówiącym o tym, że Ziemia nie jest centrum Wszechświata.

Kryptowaluta? Lepsza od dolarów

Nie wszędzie tak jednak jest. Nawet w krajach uznawanych przez nas za egzotyczne, podejście do kryptowalut może zaskakiwać. Ostatnim przykładem jest Salwador, który chce zostać pierwszym krajem na świecie, w którym Bitcoin będzie nie tylko powszechny, ale zostanie uznany za oficjalny środek płatniczy na równi z amerykańskim dolarem (Salwador nie ma własnej waluty, korzysta z USD).

Prezydent Salwadoru Nayib Bukele ogłosił to właśnie podczas konferencji “Bitcoin 2021”, która odbywała się w Miami i jest uważana za jedno z największych wydarzeń branży blockchain w tym roku.

Głównym punktem agendy była wideokonferencja, podczas której prezydent Salwadoru, Nayib Bukele ogłosił partnerstwo z firmą Strike, zajmującą się portfelami cyfrowymi. To właśnie ona ma przygotować całą finansową infrastrukturę opartą o Bitcoin Code, która pozwoli na to, by BTC został oficjalnym środkiem płatniczym w Salwadorze.

– W przyszłym tygodniu przedstawię w kongresie ustawę, która uczyni Bitcoina pełnoprawnym środkiem płatniczym. Kapitalizacja Bitcoina to 680 mld USD. Jeżeli 1% tej kwoty zostałby zainwestowany w Salwadorze, zwiększyłoby to nasz PKB o 25%. Z drugiej strony, Bitcoin miałby 10 milionów potencjalnych nowych użytkowników oraz szansę na obsługę płatności sięgających 6 mld USD rocznienapisał na Twitterze prezydent Salwadoru Nayib Bukele.

Bitcoin zastąpi Western Union i gotówkę

Co ciekawe, obecnie finanse Salwadoru nie są zbytnio zcyfryzowane. Według portalu cnbc.com, aż 70% mieszkańców kraju nie ma nawet konta bankowego ani karty kredytowej. Do kraju spływa też sporo pieniędzy od emigracji zarobkowej (głównie z USA). Salwadorczycy przesyłają je jednak poprzez pośredników, głównie Western Union, co wydaje się przeżytkiem. 

To wszystko ma zastąpić Bitcoin, który jest przede wszystkim tańszy od pośredników pobierających nawet 10% prowizji za międzynarodowy transfer środków. Pomoże to zarówno osobom fizycznym, jak i rozwijającym się w Salwadorze firmom, które wspierać będzie powołany właśnie zespół liderów ds. Bitcoina. 

– To było nieuniknione. W końcu mamy pierwszy kraj na drodze do uczynienia Bitcoina prawnym środkiem płatniczym – powiedział portalowi cnbc.com Adam Back, dyrektor generalny Blockstream. – Cieszymy się, że możemy pomóc Salwadorowi w jego drodze do przyjęcia tego standardu płatniczego – dodaje.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.