Aktualności
Teraz czytasz
Australia (na razie) bez interwencji produktowej na rynku Forex
1

Australia (na razie) bez interwencji produktowej na rynku Forex

utworzył Michał Sielski31 sierpnia 2020

Miało być nawet bardziej surowo niż w Unii Europejskiej, ale w opublikowanych właśnie celach strategicznych australijskiej komisji regulującej rynek finansowy (ASIC), próżno szukać konkretów na temat interwencji produktowej, czyli znaczącego ograniczenia dźwigni na rynku Forex i CFD dla inwestorów indywidualnych.

Cele strategiczne ASIC zostały określone na lata 2020–2024. W dokumencie, który właśnie ujrzał światło dzienne, możemy znaleźć dość ogólne informacje na najbliższe cztery lata działalności komisji. Znalazło się w niej przede wszystkim dużo odniesień do pandemii koronawirusa i wszystkich perturbacji, które w związku z nią przetoczyły się przez rynki finansowe. Co więcej – eksperci prognozują, że to nie koniec ponadprzeciętnej zmienności na rynkach, więc Australijczycy mają zamiar przeciwdziałać negatywnym skutkom tych wydarzeń.

Dokładniejszy jest za to dokument strategiczny na lata 2020-2021. W nim również nie ma tego, na co większość inwestorów czeka, albo czego większość inwestorów indywidualnych się obawia – czyli zapowiadanej zmiany w wysokości dźwigni finansowej.

Australijski nadzór a skutki COVID-19

Według ASIC sytuacja epidemiczna będzie rozwijać się dynamicznie. I zadaniem komisji będzie przeciwdziałaniem jakimkolwiek negatywnym skutkom i następstwom braku skutecznego leku na koronawirusa, co ma mieć wpływ na światową gospodarkę i rynki finansowe.

Priorytety ASIC na najbliższe cztery lata to:

  • utrzymywanie stałej stabilności systemu finansowego,
  • skuteczna ochrona konsumentów i inwestorów indywidualnych przed stratami w okresie podwyższonej zmienności rynkowej,
  • wspieranie australijskich przedsiębiorstw i przedsiębiorców w reagowaniu na skutki pandemii koronawirusa,
  • nieustanna identyfikacja oraz zwalczanie nieuczciwych i szkodliwych zachowań firm działających na rynku, które będą chciały wykorzystać sytuację do nieuczciwych zachowań wobec inwestorów indywidualnych,
  • budowanie zdolności organizacyjnych ASIC w trudnych czasach,
  • inne działania pozwalające na zachowanie zaufania inwestorów do rynku finansowego.

ASIC będzie również pracował nad ograniczaniem wykroczeń na rynkach finansowych i  pozywał firmy stosujące nieuczciwe praktyki. Oprócz zdecydowanej postawy wobec oszustów i manipulatorów, regulator za cel postawił sobie również ochronę pieniędzy emerytów.

“Naszym głównym celem na najbliższe cztery lata jest zapewnienie zaufania do systemu finansowego, który nawet w warunkach stresu wywołanego sporymi zawirowaniami, może pozostać uczciwy, silny i wydajny. Zaufanie jest podstawą procesu naprawy gospodarczej całego kraju”podkreśla Hames Shipton, przewodniczący ASIC.

Nie będzie interwencji produktowej?

W opublikowanych dokumentach nie można doszukać się nawet wzmianki na temat zapowiadanej wcześniej interwencji produktowej. I to mimo tego, że zostały one bardzo dokładnie przeczytane już przez wielu inwestorów, dla których ta informacja była kluczowa.

O interwencji produktowej przeczytamy jedynie w tabeli, która precyzuje działania ASIC. Jest tam jednak jedynie podpunkt „Product intervention power” z wpisem N/A (czyli nie dotyczy).

Skąd pomysły ograniczeń?

To, że o interwencji produktowej nie możemy przeczytać na żadnej ze stron opublikowanej przez ASIC strategii, wcale nie oznacza jednak, że do niej nie dojdzie. Przecież wpisałaby się ona praktycznie w każdy z podpunktów, uznanych za główne wytyczne komisji na najbliższe cztery lata – od odbudowy zaufania do rynku finansowego, przez ochronę inwestorów indywidualnych, po zabezpieczenie kapitału uzbieranego przez emerytów.

Jakie zmiany planowano? Pierwotnie nawet bardziej zdecydowane od wprowadzonych przez interwencję ESMA na terenie Unii Europejskiej. Na wszystkich parach walutowych dźwignia dla inwestorów indywidualnych miała sięgnąć 1:20, co spotkało się z ogromnym sprzeciwem w branży. Od tamtej pory team znacząco ucichł i coraz mniej wskazuje, by w najbliższym czasie publiczna dyskusja na ten temat miała powrócić.

Co o tym sądzisz?
Lubię
78%
Interesujące
22%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.