Kryptowaluty
Teraz czytasz
Altcoiny – czym są, jak działają?
0

Altcoiny – czym są, jak działają?

utworzył Michał Sielski20 sierpnia 2020

Czytając o kryptowalutach, bardzo często spotykamy się z określeniem altcoiny. Co ono oznacza? Czym wyróżniają się altcoiny, których istnieją już tysiące i skąd wziąła się ich nazwa? Zapraszamy na nasz krótki i konkretny przewodnik.

Na początku był Bitcoin. I – biorąc pod uwagę dynamikę rozwoju świata kryptowalut – długo, długo nic. Pierwsza kryptowaluta świata, oparta o technologię blockchain, przez dwa lata była tak naprawdę jedyną kryptowalutą, która istniała od 2009 roku. Słowo kryptowaluta czy zwrot cyfrowe aktywa pieniężne jednoznacznie kojarzyły się z Bitcoinem.

Altcoin, czyli alternatywa dla BTC

Gdy jednak mocno wzrosła cena BTC i o projekcie Satoshiego Nakamoto zaczynało się robić głośno nie tylko w niszowym świecie raczkującej kryptowaluty, zaczęły powstawać kolejne krypto. Były one alternatywą dla BTC, stąd nazwa – altcoiny.

Pierwszą z kryptowalut po Bitcoinie była Namecoin (NMC). Nie zdobyła jednak szturmem serc inwestorów i dziś pałęta się pod koniec piątej setki rankingu kapitalizacji kryptowalut. Można nią handlować na zaledwie 10 giełdach kryptowalut. Później powstał Litecoin (LTC), który – reklamowany jako ulepszony Bitcoin – do dziś jest w czołówce rankingu i przy kapitalizacji sięgającej 4,3 mld USD na dobre osiadł w pierwszej dziesiątce kryptowalut. Do dziś powstało już ponad 3 tys. kryptowalut, a ponad 2,5 tys. z nich nadal istnieje – to właśnie altcoiny.

Bitcoin a altcoiny

Rynek altcoinów – choć zdecydowana większość z nich to odrębny od BTC produkt – jest mocno powiązany z Bitcoinem. Jeśli rośnie cena “króla kryptowalut”, rosną też ceny altcoinów. Gdy cena BTC spada, niemal pewne są też spadki notowań pozostałych kryptowalut. Ewidentnie widać też, że ceny altcoinów reagują zdecydowanie bardziej agresywnie. Zarówno przy wzrostach, jak i podczas przeceny ich ruchy są często wielokrotnie większe. W sierpniu 2020 roku niektóre kryptowaluty potrafiły zwiększać wartość o ponad 750 procent dziennie!

W zdecydowanej większości altcoiny są jednak nowym rozwiązaniem na rynku, a nie tylko pomysłem na stworzenie nowej kryptowaluty, która nic sobą nie oferuje. Dziś altcoiny powiązane są z konkretnymi modelami biznesowymi i sieciami, dedykowanymi konkretnym grupom, oferujące usługi, produkty i rozwiązania istniejących problemów nie tylko w świecie cyfrowych finansów.

Altcoiny z reguły nie powielają ograniczeń Bitcoina. Są znacznie lepiej skalowalne (czyli pozwalają na przeprowadzenie znacznie większej liczby transakcji w tym samym czasie), dzięki temu tańsze w obsłudze i nie obciążające tak sieci, jak BTC.

Oczywiście wciąż zdarzają się kryptowaluty, powstające nie wiadomo po co. Są nawet specjalne strony, za pomocą których można stworzyć tokeny ze swoim nazwiskiem czy dowolną nazwą. Zdecydowana większość projektów to jednak warte wiele milionów dolarów pomysły, które zyskały aprobatę rzesz inwestorów. Coraz częściej publiczna zbiórka funduszy na rozwój takich projektów trwa dosłownie kilka minut, a inwestorzy instytucjonalni walczą o zakup jak największej liczby tokenów i – co za tym idzie – udziałów w sukcesie projektu opartego o technologię blockchain.

Najpopularniejsze altcoiny

W pierwszej piątce altcoinów pod względem kapitalizacji, za Bitcoinem, znajdują się:

  • Ethereum (ETH) – sieć z własnym blockchainem, na którym powstają smart kontrakty oraz inne kryptowaluty,
  • Ripple (XRP) –  kryptowaluta oferująca rozliczenia w czasie rzeczywistym  międzynarodowych transferów. Korzystają z niej m.in. banki,
  • Tether (USDT) – stablecoin, oparty na kursie USD. Pozwala na łatwe i tanie przejście ze świata tradycyjnych walut na giełdy kryptowalut,
  • ChainLink (LINK) – pierwsza platforma kryptowalutowa, która jest w pełni zintegrowana z międzynarodowym międzybankowym systemem SWIFT, wspiera ją m.in. Intel.
Co o tym sądzisz?
Lubię
10%
Interesujące
90%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.