Kryptowaluty
Teraz czytasz
ChainLink (LINK) – kryptowaluta, na którą postawił Intel
0

ChainLink (LINK) – kryptowaluta, na którą postawił Intel

utworzył Michał Sielski5 lutego 2020

ChainLink (LINK) – kryptowaluta, na którą postawił Intel

ICO trwało dobę, mimo że mogli w nim wziąć tylko gracze z naprawdę pokaźnym portfelem. Nic dziwnego, bo to pierwsza platforma kryptowalutowa, która jest w pełni zintegrowana z międzynarodowym międzybankowym systemem SWIFT.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy największe, najciekawsze i najbardziej znane kryptowaluty na świecie. Dziś czas na ChainLink (LINK) – to platforma oparta na technologii łańcucha blockchain, wykorzystywanej przez Ethereum. W ramach projektu działa też token użytkowy o nazwie LINK. Powstał po to, by dostawcy mogli pobierać w nim opłaty za smart kontrakty utworzone w ramach sieci, a dziś jest jedną z kryptowalut, które mają największą kapitalizację na świecie.

ChainLink ma bowiem rozwiązywać problemy, jakie powstają na linii pomiędzy smart kontraktami, a źródłami danych, które pochodzą z zewnątrz. Komunikacja między nimi bywa bowiem nie tylko niestabilna, ale wręcz niemożliwa. Głównie ze względu na ich największą… zaletę, czyli – obrazowo ujmując – zabezpieczenia, które z jednej strony nie pozwalają na oszustwa poprzez ingerencję z zewnątrz, a z drugiej strony utrudniają komunikację z jakimikolwiek źródłami zewnętrznymi. Można więc powiedzieć, że ChainLink jest niejako pośrednikiem pomiędzy instytucjami, a klientami biznesowymi korzystającymi ze smart kontraktów.

chainlink schemat

SWIFT – integracja otwierająca wszystkie drzwi

Za ChainLink stoi developer oraz przedsiębiorca Siergiej Nazarov, który już w 2014 roku założył start up Smart Contracts w San Francisco USA. Od tamtego czasu w jednoosobowej początkowo firmie, która prace zlecała wyłącznie sprawdzonym podwykonawcom, wiele się zmieniło. Firma szybko się rozrosła, a najważniejszym sukcesem z połowy 2017 roku jest pełna integracja z API organizacji SWIFT, czyli bezsprzecznie największą na świecie siecią międzynarodowej komunikacji międzybankowej. Wśród współpracujących z ChainLink firm są jeszcze tacy giganci, jak działający w szeroko pojętej branży programowania i produkcji sprzętu IT Intel czy ogromny koncern ubezpieczeniowy AXA.

ICO miało trwać miesiąc, skończyło się po zaledwie 24 godzinach

W ramach smart kontraktu w sieci ChainLink powstał 1 mld tokenów LINK.  350 mln z nich postanowiono sprzedać podczas publicznych zapisów. Tokeny są oparte na sieci Ethereum, więc siłą rzeczy można je było nabywać właśnie za Ethereum. 1 ETH wyceniono na 2600 tokenów LINK. Wprowadzono jednak dolną granicę dla wpłacających, którzy musieli zainwestować min. 100 ETH, by w ogóle mogli złożyć zlecenie, których przyjmowanie rozpoczęto 17.09.2017 roku. Z oczywistych względów (wartość 100 ETH wynosiła wtedy ok. 30 tys. USD) oferta była skierowana do inwestorów instytucjonalnych i zamożniejszych osób. Nie przeszkodziło to w nadzwyczaj szybkim zgromadzeniu funduszy. Już pierwszego dnia zebrano 32 mln USD, które zostały przeznaczone na rozwój projektu i zamknięto zapisy.

Notowania ChainLink (LINK)

Obecnie token LINK notowany jest na 56 giełdach kryptowalut na całym świecie. Notowania rozpoczęły się 20.09.2017 roku, kiedy za jeden token trzeba było zapłacić 0,15 USD. Już po pierwszych czterech dniach cena wzrosła o ponad 100 proc. Na dzień 03.02.2020 roku za 1 LINK trzeba zapłacić 2,78 USD, co daje kapitalizację sięgającą ponad 974 mln USD. Szczyt notowań mieliśmy natomiast 29.06.2019 roku, kiedy za jeden token LINK płacono 4,52 USD. W 2020 roku średni obrót na dobę przekracza 80 mln USD. Na rynku dostępnych jest wciąż tylko 35 proc. z planowanego 1 miliarda tokenów.

Co o tym sądzisz?
Lubię
67%
Interesujące
33%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.