Kryptowaluty
Teraz czytasz
Ethereum (ETH) – sieć i token w jednym
0

Ethereum (ETH) – sieć i token w jednym

utworzył Michał Sielski10 grudnia 2019

Sieć Ethereum ruszyła w połowie 2015 roku. Szybko zdobyła popularność i dziś stanowi – nie licząc Bitcoina – podstawę jednej z najbardziej znanych kryptowalut. Jej przewagą nad innymi jest to, że jest odrębnym językiem programowania, na którym oparta jest jednostka rozliczeniowa – Ether.

Zasada działania Ethereum (ETH) jest taka sama, jak większości kryptowalut – system blockchain jest rozproszony, a kod otwarty. Kolejne bloki dodają do niego górnicy. Każda transakcja obarczona jest opłatą, ale bardzo niewielką. Pobiera się ją w jednostkach Gwei. 1 mld. Gwei składa się na 1 ETH.

Jak powstało Ethereum

Vitalik Buterin

Vitalik Buterin. Żródło: Wikipedia

W grudniu 2013 Vitalik Buterin, programista z Kanady z rosyjskimi korzeniami, opublikował w formie kodu manifest „Ethereum: The Ultimate Smart Contract and Decentralized Application Platform”. Oparty był na kodzie Bitcoina, ale dawał możliwości, jakich BTC nie ma: m.in. tworzenie zdecentralizowanych aplikacji dzięki programowaniu skryptowemu.

Gdy w 2014 roku publiczna sprzedaż tokenów zajęła nieco ponad miesiąc, uznawano to za ogromny sukces. I sukcesem było, bo mało kto się spodziewał, że po kilku latach zbieranie kapitału na nowe altcoiny może być liczone w… minutach. Pierwsze tokeny ETH były sprzedawane w cenie 0,3 BTC za 2000 ETH (w przeliczeniu ok. 1 grosz za 100 tokenów). Po dwóch tygodniach cena wzrosła do 1337 za 1 BTC. Po zakończeniu emisji okazało się, że zebrano ponad 31 tys. BTC. Według ówczesnych stawek było to 14 mln USD.


Przeczytaj także: Atak 51% na Ethereum Classic – Gate.io straciła 200 tys. USD


30 lipca 2015 roku sieć Ethereum była już gotowa, ale wiele nie brakowało, by stosunkowo szybko okazała się niewypałem. 25 października 2016 roku ponad 3,6 mln tokenów ETH przepadło. W kodzie znaleziono bowiem lukę, co skończyło się jego zhackowaniem i w efekcie założeniem nowego, naprawionego łańcucha Ethereum. Co ciekawe, poprzedni pozostał na rynku i nosi dziś nazwę Ethereum Classic.

Ethereum i Ether – czym się różnią

Dla wielu osób nie do końca zaznajomionych z rynkiem kryptowalut, słowa Ether i Ethereum są synonimami. Nic bardziej mylnego. Najkrócej rzecz ujmując: Ethereum to platforma, język programowania, sieć; natomiast Ether – altcoin działający na jej podstawie.

Obecnie Ethereum działa w oparciu o algorytm Proof of Work, ale 150 firm zrzeszonych w organizacji zajmującej się rozwojem sieci przekonuje, że niebawem uda się przejść na Proof of Stake. Dlaczego to takie ważne? Wciąż rośnie bowiem koszt wykopania 1 ETH, co zmniejsza możliwości i przede wszystkim szybkość operacji. Główną przyczyną jest to, że ETH można wydobywać cały czas, więc bloki są coraz większe. Coraz więcej czasu i energii potrzeba więc na ich wykopanie, co przekłada się nie tylko na mniejsze zarobki minerów, ale też obciąża sieć. Po wprowadzeniu protokołu Proof of Stake będzie można wprowadzić epokę lodowcową. “Ice Age” ma być okresem, w którym wydobycie ETH nie będzie już możliwe. Dziś można przeprowadzić zaledwie 25 transakcji ETH na sekundę. Zmieni się to przejściu na nowy protokół lub zastosowaniu rozwiązania drugiej warstwy – takiego samego, jakim jest Lightning Network dla BTC.

Nie tylko epoka lodowcowa, Difficulty Bomb pomoże ETH?

Zamrożenie możliwości wykopania kolejnych ETH to niejedyny pomysł na zmniejszenie obciążenia sieci. Kolejnym jest tzw. Difficulty Bomb. To algorytm mający na celu zwiększanie trudności – i co za tym idzie opłacalności – kopania ETH. To właśnie on ma stopniowo doprowadzać do rezygnacji z kopania ETH na rzecz innych kryptowalut. Działa od sierpnia 2015 roku, ale jego możliwości nie są wykorzystywane i wydobycie ETH wciąż jest opłacalne. Gdy w październiku 2017 roku hard fork po raz kolejny przesunął uruchomienie Difficulty Bomb, średni czas bloku spadł o ok. 50 proc. do 15 sekund.

Handel i notowania Ethera

Ze względu na swoją popularność, Ether można kupić praktycznie na każdej giełdzie kryptowalut, nawet najmniejszej. Co więcej, często staje się on nie tylko częścią pary kryptowalut, którymi można handlować, ale sam służy do zakupów. Coraz więcej nowych tokenów, sprzedawanych w ramach ICO, przyjmuje wpłaty tylko w ETH.

Obecnie Ethereum cały czas zajmuje drugie miejsce – pod względem kapitalizacji – na rynku kryptowalut, za niekwestionowym liderem, jakim oczywiście jest Bitcoin. W pierwszych dniach swojego istnienia był notowany poniżej 1 USD za jednostkę. Szczyt osiągnął w styczniu 2018 roku, gdy płacono za niego 1432 USD. Na 09.12.2019 cena wynosi 150,9 USD i ci, którzy kupowali go podczas emisji, wciąż mogą świętować. Dzisiejsza kapitalizacja ETH sięga 16,4 mld USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
67%
Interesujące
33%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.