Piątkowy premarket pod znakiem dwóch sił: deeskalacja z Iranem i historyczny debiut SpaceX

Piątkowy premarket pod znakiem dwóch sił: deeskalacja z Iranem i historyczny debiut SpaceX

Kontrakty terminowe na główne indeksy amerykańskie rozpoczęły piątek od umiarkowanych wzrostów. Inwestorzy ważą dwa potężne impulsy – sygnały pokojowe z Bliskiego Wschodu oraz największą w historii ofertę publiczną, która dziś wchodzi na parkiet Nasdaq. Tymczasem fala optymizmu przelała się przez Azję i dotarła do Europy – od Tokio, przez Seul, po Frankfurt kontrakty terminowe rysują obraz globalnego risk-on.

Piątkowy poranek na rynkach finansowych przynosi wyraźną kontynuację optymizmu z czwartkowej sesji. Kontrakty na S&P 500 rosły o 0,54% do poziomu 7 433,75 pkt, futures na Nasdaq-100 zyskiwały 0,57%, notując 29 620,50 pkt, a kontrakty na Dow Jones Industrial Average 50 900 pkt. Globalny apetyt na ryzyko rósł w nocy lawinowo. Rynki azjatyckie wyraźnie wyceniają scenariusz deeskalacji trwającego od końca lutego konfliktu między USA a Iranem.

Trump ogłasza „wielkie porozumienie”, ale Teheran się nie śpieszy

Za czwartkowymi wzrostami na Wall Street stały komunikaty opublikowane przez prezydenta Donalda Trumpa. Najpierw – jeszcze przed południem czasu nowojorskiego – zagroził przejęciem wyspy Kharg, przez którą przechodzi 90% irańskiego eksportu ropy, i zapowiedział „bardzo mocne” uderzenia na Iran. Rynki zdążyły wycenić ten scenariusz, podbijając notowania WTI powyżej 90 USD za baryłkę. Kilka godzin później nastąpił jednak gwałtowny zwrot: Trump ogłosił odwołanie zaplanowanych nalotów i stwierdził, że osiągnięto „wielkie porozumienie” z Iranem. Według prezydenta dokument jest już w zasadzie gotowy i może zostać podpisany w ten weekend, najprawdopodobniej w Europie. Umowa miałaby obejmować otwarcie Cieśniny Ormuz, zamrożonej dla żeglugi handlowej od początku marca, oraz zobowiązanie Iranu do rezygnacji z broni jądrowej.

Reakcja Wall Street była natychmiastowa – Dow Jones wystrzelił o 930 punktów (+1,86%), S&P 500 zyskał 1,75%, a Nasdaq Composite 2,54%. Spółki technologiczne i chipowe, mocno poturbowane w poprzednim tygodniu, odbiły się najsilniej.

Trzeba jednak zachować ostrożność. Rzecznik irańskiego MSZ szybko ostudził entuzjazm, stwierdzając, że ostateczna decyzja rządu w Teheranie jeszcze nie zapadła. Co więcej, w nocy z czwartku na piątek amerykańskie siły zestrzeliły dwa irańskie drony szturmowe w pobliżu Cieśniny Ormuz, po tym jak Iran próbował zaatakować tankowiec poruszający się bez zgody władz w Teheranie. Blokada morska USA w Zatoce Omańskiej pozostaje w mocy. Rynek dostrzega więc realny progres dyplomatyczny, ale wie, że droga do finalizacji może być jeszcze długa.

Azja: euforia od Tokio po Seul

Piątkowa sesja azjatycka przyniosła wzrosty, jakich region nie widział od tygodni. Koreański KOSPI – i tak najlepiej radzący sobie w tym roku indeks na świecie dzięki rajdowi AI i półprzewodników – zanotował wzrost o ponad 7% w porannym handlu. Indeks Nikkei 225 w Tokio zyskał 3,47%, osiągając w szczycie dnia okolice 67 000 pkt – poziom niewyobrażalny jeszcze rok temu. Tajwański TAIEX, napędzany akcjami TSMC i powiązanymi z AI firmami, dołożył 2,4%. Hang Seng w Hongkongu, który jeszcze w czwartek tracił, odrobił straty z nawiązką – rósł ponad 1,4%. Australijski ASX 200 zyskiwał 1,8%, a indyjski Sensex skoczył o ponad 1,3% zaraz po otwarciu, napędzany spadkiem cen ropy i poprawą sentymentu wokół spółek transportowych i paliwowych.

Jak podkreśla Khoon Goh, szef analiz azjatyckich w ANZ Bank, do utrzymania rajdu inwestorzy będą musieli zobaczyć nie tylko podpisanie umowy, ale faktyczne otwarcie Cieśniny Ormuz. To trafna uwaga – dopóki blokada trwa, premia za ryzyko geopolityczne nie zniknie z wycen całkowicie.

Europa: kontrakty zapowiadają mocne otwarcie

Kontrakty terminowe na europejskie indeksy rysowały w piątek rano obraz entuzjazmu porównywalnego z azjatyckim. Futures na DAX rosły o 1,46% do 24 589 pkt, kontrakty na CAC 40 w Paryżu zyskiwały 1,51%, a futures na FTSE 100 w Londynie szły w górę o 0,83%. Warto przypomnieć, że w czwartek paneuropejski Stoxx 600 zamknął sesję 0,6% wyżej, z wyraźnym liderem w postaci sektora oil & gas (+2%), który zyskał po groźbach Trumpa wobec irańskiej infrastruktury naftowej. Banki i spółki finansowe również reagowały pozytywnie – podwyżka stóp EBC o 25 pb do 2,25% wprawdzie podnosi koszty finansowania, ale jednocześnie poprawia marże odsetkowe.

Piątkowe otwarcie w Europie będzie dodatkowo kształtowane przez wczorajsze słowa Christine Lagarde, która jednoznacznie otworzyła drzwi do dalszych podwyżek, mówiąc o „rozszerzaniu się presji inflacyjnej na gospodarkę”. Dla europejskiego rynku obligacji oznacza to utrzymanie presji na spadek cen – rentowność 10-letnich niemieckich Bundów utrzymywała się w okolicy 3,03%.

Surowce: ropa w dół, złoto dalej pod presją

Najbardziej dobitnym przejawem deeskalacji jest zachowanie ropy naftowej. Brent w piątkowej sesji azjatyckiej spadł poniżej 89 USD za baryłkę – najniżej od dwóch miesięcy. WTI zszedł do okolic 86,26 USD. To spadek o ponad 14% w ciągu miesiąca i wyraźny odwrót od szczytów powyżej 100 USD notowanych jeszcze na przełomie maja i czerwca, gdy eskalacja militarna była w pełni. Jeśli porozumienie zostanie podpisane i Cieśnina Ormuz zostanie otwarta, analitycy J.P. Morgan wskazują na potencjał spadku Brent w okolice 75-80 USD w trzecim kwartale.

Złoto, paradoksalnie, również traci – i to szósty tydzień z rzędu. W piątek rano uncja kosztowała ok. 4 187 USD, tracąc 0,6% względem poprzedniego dnia. Od styczniowych szczytów kruszec stracił już ponad 22%. Mechanizm jest jasny: rosnące oczekiwania na podwyżki stóp w USA i strefie euro podnoszą realne stopy procentowe i koszt alternatywny trzymania złota, które nie wypłaca odsetek. Gaz ziemny w USA notował 3,07 USD/MMBtu, lekko w dół, natomiast pszenica – która w maju skoczyła 15% na fali obaw o łańcuchy dostaw nawozów i zbóż przez Morze Czarne i Zatokę – w ostatnich dniach korygowała się w ślad za spadkiem cen energii.

Forex: dolar stabilny, euro pod wpływem EBC

Na rynku walutowym indeks dolara (DXY) utrzymywał się w piątek w okolicach 100,1-100,3 – stabilnie, choć bez wyraźnego kierunku. Kurs EUR/USD oscylował wokół 1,1564, z lekką presją na euro po podwyżce EBC – rynek interpretuje ją raczej jako gest symboliczny niż początek agresywnego cyklu. Rupia indyjska umocniła się o 65 paisów do 95,20 wobec dolara, reagując na spadek cen ropy – Indie jako wielki importer surowca jest bezpośrednim beneficjentem tańszej baryłki.

SpaceX i debiut na miarę epoki

Drugim motorem piątkowych nastrojów jest historyczny debiut SpaceX na giełdzie Nasdaq pod tickerem SPCX. Spółka Elona Muska wyceniona została na 1,77 biliona dolarów po sprzedaży 555,6 mln akcji po 135 USD za sztukę, co daje rekordowy w historii Wall Street wpływ z IPO rzędu 75 miliardów dolarów. Poprzedni rekord Saudi Aramco z 2019 roku (25,6 mld USD) został niemal trzykrotnie pobity.

Goldman Sachs pełni rolę wiodącego underwritera. Zapisy zamknięto w środę, a oferta została wielokrotnie nadsubskrybowana. Oppenheimer jako pierwszy dom maklerski wydał rekomendację „outperform” z ceną docelową 190 USD (+40% od ceny IPO). New Street Research jest ostrożniejszy – celuje w 165 USD. Z kolei analitycy cytowani przez Fortune zwracają uwagę, że przy mnożniku rzędu 90x oczekiwanych przychodów na 2025 rok wycena opiera się w dużej mierze na obietnicach Muska dotyczących kosmicznych centrów danych i kolonizacji Marsa, a nie na obecnych przepływach pieniężnych.

Dla szerokiego rynku kluczowe będzie to, czy debiut SpaceX przyciągnie świeży kapitał, czy raczej przesunie alokację z istniejących pozycji. 75 mld USD to zaledwie równowartość nieco ponad dwóch tygodni dywidend i buybacków spółek z S&P 500.

Makro: inflacja nie odpuszcza, Fed pod presją

Tłem dla piątkowej sesji pozostaje niepokojąca dynamika inflacji w USA. Opublikowane w czwartek dane PPI za maj pokazały wzrost o 1,1% m/m i 6,5% r/r – najwyżej od listopada 2022 r. Dzień wcześniej CPI za maj wyniósł 4,2% r/r – najwyżej od kwietnia 2023 r. Rynek terminowy wycenia rosnące prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Fed na posiedzeniu 16-17 czerwca (obecny przedział: 3,50-3,75%).

Indeks nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan, którego wstępny odczyt za czerwiec poznamy dziś, po rekordowo niskim majowym wyniku 44,8 pkt może dostarczyć kolejnych argumentów za zacieśnianiem polityki pieniężnej.

Podsumowanie

Rynki mają dziś podwójne paliwo do wzrostów – nadzieję na koniec konfliktu i euforię wokół największego debiutu giełdowego w historii – ale i podwójne ryzyko: niesprawdzony pokój z Iranem (nocne zestrzelenie dronów jest tego dowodem) oraz inflację, której żadna podwyżka stóp nie ugasi, dopóki nie otworzy się Cieśnina Ormuz. Piątek 12 czerwca 2026 może być jednym z ważniejszych dni tego roku na rynkach – euforia wokół pokoju na Bliskim Wschodzie i rekordowego IPO SpaceX zderza się bowiem z uporczywą inflacją.