Aktualności
Teraz czytasz
Walutowe podsumowanie tygodnia. Amerykańska huśtawka nastrojów na szczycie G7
0

Walutowe podsumowanie tygodnia. Amerykańska huśtawka nastrojów na szczycie G7

utworzył Natalia Bojko2 września 2019

Praktycznie od poniedziałku na rynkach obserwowaliśmy chaos. Chęć uspokojenia nastrojów inwestorów przez Donalda Trumpa nie była na tyle efektywna, by powstrzymać niedźwiedzi sentyment. W ciągu tygodnia udało się go podreperować, natomiast wciąż pozostaje pytanie na jak długo i czy nie jest to wyłącznie chwilowy impuls?

“Chiny dwukrotnie dzwoniły”

Takimi słowami amerykański prezydent Donald Trump usiłował uspokoić spanikowany rynek. Sytuacja przywódcy Stanów Zjednoczonych jest mocno napięta. Chce on uchować USA przed recesją oraz negatywnymi skutkami wojny handlowej jeszcze przed wyborami. Czysta karta i dobra kondycja gospodarki Ameryki ma zagwarantować Trumpowi reelekcję. Wygląda to jak lekki retusz własnych błędów. USA nie spodziewało się, że Chiny odbiją piłeczkę z cłami. Tak na dobrą sprawę w poniedziałek małe kłamstwo Trumpa wyszło na jaw. Chiny nie potwierdziły “dwóch telefonów”, jakie miały wykonać do Białego Domu, którymi natomiast uspokajał rynki prezydent Stanów Zjednoczonych. Pekin na lokalnej konferencji zapowiedział chęć powrotu do wypracowanych warunków, co nie przyniosło żadnego odzewu od drugiej strony konfliktu.

Jaki plan na najbliższe dni mają Chiny? W ogólnej ocenie nie zanosi się na to, by miały iść na ustępstwa w negocjacjach. Teraz jest dobry moment, by wykorzystać uległość Trumpa. W pewnym stopniu musi on zadbać o korzystne rozstrzygnięcie konfliktu. Motywacją do tego są zbliżające się wybory. Inwestorów trzymają nadzieje na wypracowanie porozumienia między dwoma mocarstwami.

Co na to wszystko dolar? Tydzień temu mówiliśmy o dużej strefie podażowej, którą pokazaliśmy na wykresie dziennym. Owa strefa jest oznaczona na H4 na powyższym wykresie. Pomimo niepewnego początku tygodnia i neutralnego odczytu (lepszy od prognoz, ale gorszy od wcześniejszego odczytu) dolar zaczął powoli umacniać w stosunku do euro. Spadkowy sentyment na tym instrumencie raczej w najbliższych dniach się nie wyczerpie.

usd

Wykres EUR/USD, interwał H4. Źródło: xStation 5 XTB

 

Wzrosty w Azji udzielają się Europie

Wtorkowa sesja zdecydowanie należała do najbardziej udanych w Azji. Wzrost apetytu na ryzyko zachęcił inwestorów do większej ekspozycji na Bliski Wschód. Dobre nastroje udzieliły się także w Europie. Głównym tematem wciąż pozostaje Brexit. Lżejsza i bardziej kompromisowa polityka Borisa Johnsona zaczyna podnosić funta z kolan. Niemniej jednak presja sprzedających wciąż na nim ciąży. Pokazały to ostatnie wydarzenia związane z zawieszeniem obrad parlamentu. Od 9 września Królowa zaakceptowała prośbę Borisa Johnsona. Funt tego dnia tracił ok 1%.

funt

Wykres GBP/USD, interwał H4. Źródło: xStation 5 XTB

Przez brytyjskich parlamentarzystów informacje o zawieszeniu obrad odebrane zostały jako atak. Ci natomiast za wszelką cenę chcą uniknąć opuszczenia wspólnoty bez porozumienia. Niepewności te w obliczu nawet łagodniejszej polityki Borisa Johnson’a mogą jednak być na tyle mocne, że doczekamy się kolejnej czarnej serii lub większych ruchów podażowych po ostatnich wzrostach.

Patrząc pod kątem technicznym na notowania GBP/USD znajdujemy się przy ważnej strefie wsparcia. Duży ruch popytowy, jaki obserwowaliśmy 22.08 został praktycznie w całości zanegowany. Strefa 1.21451 jest znacząca ze względu na liczne testy. Po długiej czerwonej świecy, w okolicach 1.21451 uformowała się bycza świeca. Czy takie odbicie wystarczy, aby para GBP/USD kontynuowała wzrosty?

Deprecjacja euro

Recesja w Niemczech trwa w najlepsze, a z ostatnich doniesień wynika, że Bundesbank nie widzi obecnie konieczności interwencji w politykę fiskalną. Sytuacja gospodarcza w opinii wielu analityków wymaga działań ze strony Banku Centralnego Niemiec. Ostatnie kiepskie odczyty inflacji nie są chyba wystarczającym argumentem nawet dla Bundesbanku. Odnotowano spadek z poziomu 1,7% r/r do 1,4 % r/r. Wynik był gorszy niż prognozy. Na razie na próżno oczekiwać jakiejkolwiek reakcji.

Główny niemiecki indeks nie zachowuje się najgorzej. Z punktu analizy technicznej znajduje się w ciekawym miejscu dla graczy szukających długich pozycji. Być może udzielają mu się pozytywne nastroje po lekkim przygaszeniu eskalacji konfliktu.

dax

Wykres DAX 30, interwał H4. Źródło: xStation 5 XTB

 

Ponadto wiemy już, że Bundesbank nie będzie interweniował w sprawie kredytów hipotecznych o ujemnym oprocentowaniu. Znaczne zmniejszenie marży niemieckich banków spowodowało nie tylko płatne przechowywanie depozytów w EBC, ale mniejsze zarobki z podstawowej działalności. Z jednej strony ujemna stopa procentowa jest korzystna nie tylko dla konsumentów, którzy spłacają mniej niż pożyczają, ale przede wszystkim dla banków, gdyż stopa ta jest wyższa niż ta, którą banki muszą płacić za przechowywanie depozytów.

W najbliższym czasie powinniśmy jednak nastawić się na dalszą deprecjację euro, szczególnie w stosunku do dolara. Przypomnijmy, że kurs EUR/USD jest najniżej od 2017 roku. Czołowa waluta wspólnoty radzi sobie lepiej zdecydowanie lepiej w stosunku do złotówki czy funta.

Zdecydowanie najciekawsza jest sytuacja na parze EUR/PLN. Po trwających od 23 lipca wzrostach wciąż znajdujemy się w kanale wzrostowym. Ani fundamentalnie, ani technicznie nie zanosi się na odwrócenie trendu. Możemy natomiast spodziewać się lekkiej korekty (przynajmniej w najbliższych dniach) w okolicę 4,3666. 

eurpln

Wykres EUR/PLN, interwał H4. Źródło: xStation 5 XTB

Co o tym sądzisz?
Lubię
50%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Natalia Bojko
Natalia Bojko
Aktywnie spekuluje na rynku Forex od 2016 roku wychodząc z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Pierwsze doświadczenie zdobywała na GPW i rynku surowców. Obecnie jest studentką Wydziału Ekonomii i Zarządzania w Białymstoku, gdzie aktywnie rozwija i współtworzy Podlaską Akademię Giełdową. Prywatnie zwolenniczka aktywnego spędzania czasu.