Inwestycje
Teraz czytasz
SyncTrading od TeleTrade, czyli kopiowanie doświadczonych traderów
0

SyncTrading od TeleTrade, czyli kopiowanie doświadczonych traderów

utworzył Natalia Bojko23 września 2020

Czy SyncTrading od TeleTrade to przepis na zyski? Czy powielanie zagrań innych traderów może być dochodowe? Na naszym portalu pojawiło się wiele testów dotyczących kopiowania całych portfeli inwestycyjnych, po wybrane osoby. Rozwiązania te coraz częściej są dostępne na rynku, w związku z czym możemy mieć problem z wyborem odpowiedniego dla nas.

Dziś zaczniemy testowanie rozwiązania tradingu synchronicznego od TeleTrade. W tym tekście przedstawimy wszystkie założenia, z którymi wystartujemy w najbliższych tygodniach. Wyniki, podobnie jak w przypadku testu eToro i ZuluTrade, opublikujemy niebawem na łamach naszego portalu.

Czym jest SyncTrading

Zanim przejdziemy do założeń postaram się pokrótce przybliżyć najważniejsze kwestie dotyczące samego projektu tradingu synchronicznego. Jest to rozwiązanie, które umożliwia kopiowanie przez inwestorów transakcji doświadczonych traderów. W tym teście oczywiście wystąpimy po stronie inwestora. Po tej stronie zwykle występuje osoba, która nie ma czasu na własny handel, boi się sama handlować na rynku lub po prostu pragnie zdywersyfikować swoje inwestycje. Powodów dla, których decydujemy się na kopiowanie traderów (czy sygnałów) może być naprawdę wiele, jednak dziś nie o tym. Zerknijmy na kilka technicznych stron samego kopiowania, które są istotne z punktu widzenia naszego testu.

Przede wszystkim, oprócz wybrania tradera, którego chcemy kopiować oraz podpięciu go do odpowiednich kont to jedyne “ręczne” czynności, których musimy dokonać. Transakcje, jak w większości platform kopiują się automatycznie na nasze konto. Myślę, że w tym teście się o to nie pokusimy, ale warto wspomnieć, że otwartą na rachunku transakcją można dodatkowo swobodnie zarządzać. Mam tu na myśli modyfikowanie transakcji (ustawianie Stop Loss’a  i Take Profit, bądź zamykanie jej z ręki). Jednakże przy naszej ingerencji odpowiedzialność za zamknięcie transakcji przechodzi na nas.

De facto angażując się w SyncTrading wybieramy, czy chcemy być kopiowani, czy może wolimy kopiować innych. Oczywiście nikt nie broni, aby robić obydwu rzeczy jednocześni. Natomiast z racji testu będziemy występowali po stronie Inwestora (kopiującej). Jesteśmy zatem zobowiązani do odprowadzania prowizji (co dzieje się również automatycznie) od zyskownych transakcji dla naszego dostarczyciela sygnałów. Jaką wielkość z zarobku musimy zapłacić? Jest to kwestia, którą ustala trader, a którą my znajdziemy w rankingu przy jego specyfikacji. Oczywiście dobrzy traderzy się cenią, w związku z tym poziom prowizji będzie nieco wyższy.

Ranking traderów

Podstawą naszego działania będą trzy konta. Zależy nam na większej transparentności testu, zatem dywersyfikacja, jaką zastosujemy oprze się na podpięciu pod 3 traderów. Kwota, z jaką zamierzamy wystartować z testem wynosi 15 000 USD (5 000 USD na każdego tradera). Oczywiście podstawą wyboru tradera, będzie ranking oraz zawarte w nim informacje i wskaźniki dotyczące tradera.

ranking synctrading teletrade

Ranking traderów w SyncTrading TeleTrade.

De facto mając do dyspozycji trzy konta postanowiłam zbudować (przynajmniej na początku testu) portfel, który będzie z jednej strony opiera się na przynajmniej jednym traderze o niskim poziomie ryzyka i dwóch kolejnych o wykładniczo wyższych stopach zwrotu i co się z tym wiąże wyższej możliwej stracie. Biorąc pod uwagę to, że każdy, kto decyduje się na kopiowanie transakcji, pragnie zbudować sobie pasywny dochód w pewien sposób dba o swoje inwestycje. My zatem wyjdziemy z podobnego założenia w tym teście i aktywnie będziemy analizować i traderów i zawierane przez nie transakcje. Będzie to coś na zasadzie “bycia szefem” i “zatrudniania” traderów, którzy mają przecież pracować dla nas i naszego kapitału.

trader teletrade

Na powyższych grafikach widać podstawowe wskaźniki, które są dostępne przy każdym traderze. Naszym założeniem będzie dobranie jednego o poziomie ryzyka 1, drugiego o znalezieniu tradera z poziomem ryzyka 2-3 i trzeciego, najbardziej agresywnego w swoim stylu handlu 4-5. Informacja ta dostępna jest tuż przy nazwie tradera. Na razie nie będziemy się szczególnie mocno ograniczać poziomem drawdown, pomimo tego, że powinniśmy z racji dbania o ryzyko. To założenie pozostawimy elastyczne, z racji tego, że uwzględniam “podpięcie się” pod innego tradera w trakcie trwania testu. Natomiast dużą uwagę przy doborze tradera zwrócimy na wskaźnik Sharpe’a, który pozwoli nam ocenić korzyści z inwestycji przez pryzmat ryzyka. Tutaj mając do dyspozycji kilku traderów o tym samym stopniu ryzyka, będziemy się kierować wielkością tego wskaźnika.

social trading teletrade

Podsumowanie założeń

  1. Nasz test będzie trwał przez 10 tygodni. Jest to czas, w którym będziemy mogli ocenić efektywność zawieranych transakcji, w razie potrzeby przynajmniej raz przebudować portfel i poznać techniczne aspekty samego kopiowania.
  2. Podpinamy się kapitałem 15 000 USD, dywersyfikując go na trzech różnych traderów z rankingu.
  3. Wybrani traderzy będą reprezentować różne grupy ryzyka. Przeanalizujemy każdego z nich pod kątem udostępnianych wskaźników. Duży nacisk położymy na wybranie tych, których konta charakteryzują się wysoką premią w stosunku do ponoszonego ryzyka.
  4. W zależności od działań traderów będziemy co tydzień/dwa aktualizować wyniki prowadzonego testu.
  5. Nie modyfikujemy transakcji.
  6. Wybieramy traderów o rozsądnej prowizji w zamian za oferowane wyniki.

Cały test będzie przeprowadzony za pośrednictwem Gabinetu Osobistego, który otrzymujemy wraz z założeniem konta. Będzie to nasze “centrum operacyjne” dzięki, któremy zsynchronizujemy się z wybranymi traderami. Poprzez platformę MetaTrader 4 (lub MetaTrader 5, takie mamy dostępne na stronie) będziemy mogli na bieżąco śledzić transakcje zawierane przez traderów.

Co o tym sądzisz?
Lubię
28%
Interesujące
72%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Natalia Bojko
Natalia Bojko
Absolwentka Wydziału Ekonomii i Finansów, Uniwersytetu w Białymstoku. Na rynku walutowym i akcyjnym aktywnie handluje od 2016 roku. Wychodzi z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Zwolenniczka swing tradingu. Dobierając spółki do portfela kieruje się ideą inwestowania w wartość. Od 2019 roku posiada tytuł analityka finansowego. Obecnie, pracuję w charakterze analityka walutowego w firmie Trefix i specjalisty ds. rynków finansowych w TeleTrade. Współpracuje także z portalem Investing w charakterze redaktora finansowego i analityka. Współtwórczyni projektu Podlaskiej Akademii Giełdowej (III i IV edycji).