Zaawansowani
Teraz czytasz
Dlaczego nie warto kupować systemów na Allegro?
0

Dlaczego nie warto kupować systemów na Allegro?

utworzył Paweł Mosionek25 listopada 2013

Automat Marzeń COMBO!!! Mega rozbudowany EA FOREXSkuteczny System Inwestowania na rynku Forex czy Realny system do scalpingu forex – to tylko kilka z tytułów aukcji, które wyskoczyły mi po wpisaniu frazy Forex w wyszukiwarce największego portalu aukcyjnego w Polsce. Mało tego, cena żadnego z powyższych systemów nie przekracza 100 zł, a wg opisów generują świetne wyniki i gwarantują zarobek setek tysięcy złotych czy pipsów, jak kto woli. Aż chce się kupić i wydaje się to być nieprawdopodobna okazja do realizacji marzeń.

No dobrze, a tak bardziej poważnie… Zastanawiacie się gdzie jest haczyk skoro wszystko na pierwszy rzut oka wygląda nawet w miarę wiarygodnie? Niniejszy artykuł odpowie Wam na to pytanie.

Czemu ktoś sprzedaje swój system?

To pierwsze pytanie, które powinniśmy sobie zadać. Skoro ktoś ma świetny system, który generuje niesamowite przychody to czemu autor bawi się w jego sprzedaż za 300, 200, a nawet 10 zł na Allegro? Oczywiście jest tylko przykładem – dotyczy to wszystkich systemów dostępnych za grosze w internecie.

Cóż, powodów takiej sprzedaży może być wiele. Właściwie tyle, ilu jest sprzedających i ogranicza je tylko ich wyobraźnia. Najczęściej można się spotkać z argumentami, że przecież to dodatkowy zysk, a żaden pieniądz nie śmierdzi. Fakt, dlatego warto sprzedać kawał ciężkiej pracy za psi grosz :-). Inni mówią, że nie mają wystarczającego kapitału na rozpoczęcie poważnej inwestycji, stąd sprzedają pewien pakiet, aby pozyskać kapitał i samemu zbić miliony na swoim autorskim systemie FX.

W myśl zasady “coś co jest trudniej dostępne, jest bardziej pożądane” często sprzedający wyraźnie zaznaczają, że planują sprzedać tylko 10 unikatowych sztuk systemu, bo nie chcą by stał się on nazbyt popularny w obawie, że przestanie działać. Oczywiście po pewnym czasie zmieniają zdanie i wystawiają kolejne 10 sztuk :-).

Tylko skąd autor systemu może wiedzieć, że dana strategia działa na koncie realnym skoro nie miał nigdy kapitału na inwestycje? A skoro wie, że działa to chyba jakiś depozyt miał? Tylko co się z nim mogło stać… Hmm…

Faktyczne powody sprzedaży są z goła inne ale o tym parę akapitów niżej.

Duża cena zwiększa wiarygodność?

Początkowo można tak pomyśleć. Skoro ktoś ciężko pracował nad wypracowaniem danego systemu i jest on skuteczny to nie sprzeda go za 10 czy 200 zł. Ustawienie większej ceny rzędu 1500 zł, a nawet zaporowej rzędu 10 000 zł sprawia wrażenie, że skoro coś tyle kosztuje to musi być dobre. Kto wie, może jest… Z drugiej strony, większości nie będzie na taki system stać lub nie będą gotowe dać w ciemno więc czasem sprzedający wychodzą z pomysłem zrzucenia się na produkt (“znajdź 3 inne osoby i złożycie się po 500 zł”). W końcu chodzi o sprzedaż, bo Ty nigdy nie miałeś zarobić na używaniu tego systemu, a jeśli myślisz inaczej to ponownie przeczytaj wcześniejszy akapit.

Autorskie pomysły – czy na pewno?

Jeśli ktoś kto spędził na rynku FX już jakiś czas i w międzyczasie szperał sporo w internecie na forach (polskich i zagranicznych) w różnych strategiach i systemach, a następnie czyta opisy niektórych aukcji, to może odnieść wrażenie, że pewne rzeczy już gdzieś widział. Niewykluczone. Spora część osób sprzedających tego typu rzeczy w sieci ma po prostu gdzieś prawa autorskie i oferuje ludziom systemy, które są dostępne za darmo w sieci. Parę lekkich szlifów, zmiana opisu i nazewnictwa, parę screenów i voila – system jak nowy.

Podobnie jest z EA, czyli automatycznymi strategiami. Nagminne wydaje się być ściąganie czyichś EA z sieci, dekompilacja (o ile jest potrzebna), zmiana nazwy i sprzedaż jako super ekstra produkt do zarabiania pieniędzy.

Czy wszystkie systemy sprzedawane w sieci to oszustwo?

Cóż, wszystkich nie analizowałem jednak mogę wprost powiedzieć, że zdecydowana większość tak. Czy można znaleźć jakąś perełkę dzięki, której zarobimy? Niewykluczone jednak na pewno nie będzie to proste i będzie wymagało odpowiedniego przygotowania o czym za chwilę.

Zatem czemu ktoś może sprzedawać swój “dochodowy” system?

Zazwyczaj dlatego, że po prostu nie zarabia, zarabia ale przez pewien czas, po czym zaczyna tracić lub jest na tyle ryzykowny, że sam “autor” boi się nim posługiwać. innymi słowy może zarabiać ale grać takim ryzykiem, że bankructwo w długim terminie jest nieuniknione (typowe dla martyngałów i gridów). Niewykluczone też, że zarabiał kiedyś i nagle przestał np. na skutek zmiany warunków na rynku, a autor postanowił, że jeszcze spróbuje z niego wycisnąć co się da.

W przypadku automatów może być też tak, że sam system zarabia ale tylko na koncie demonstracyjnym w sztucznych warunkach rynkowych lub odnotowuje świetne rezultaty tylko w testach historycznych na backtesterze (ustawienia EA idealnie dopasowane do historii danej pary).

Sam posiadam cały zestaw takich strategii i jeśli ktoś byłby zainteresowany kupnem to oczywiście zapraszam :)). Poniżej kilka przykładów z moich zbiorów.

Konto demo

sys1

Backtest EA

sys2

Konto demo – milion USD profitu

sys3

Na co zwrócić uwagę przy ocenie systemu?

Nie można z góry powiedzieć, że wszystkie systemy to przekręt więc jeśli ktoś zdecyduje się na taki sposób znalezienia swojego złotego Graala to warto by wiedział na co zwrócić uwagę przy jego wyborze jeszcze przed zakupem i rozpoczęciem użytkowania. W dużej mierze na to pytanie odpowie Wam artykuł dotyczący Social Tradingu SZTUKA WYBORU DOSTAWCY SYGNAŁÓW jednak w kontekście systemów sprzedawanych w sieci warto dodać kilka uwag.

Przede wszystkim:

  1. Sprawdź z jakiego konta pochodzą screenshoty. Czy widać gdziekolwiek, że to konto rzeczywiste? Jeśli nie to od razu trzeba założyć, że wszystkie pochodzą z dema.
  2. Czy sprzedający pokazuje część czy też całą historię konta? Pokazując część można założyć, że widzimy akurat ten najlepszy fragment, a co jest w pozostałej części tylko można się domyślać.
  3. Jak dokładny i fachowy jest opis aukcji/systemu – czy są to zdania typu “jak przetnie zielone przez czerwone to kupujemy” czy też widać, że sam sprzedający wie co oferuje i zna się na rynku walutowym.
  4. Czy można w jakikolwiek sposób zweryfikować historię transakcji poprzez portal zewnętrzny np. MyFxBook lub otrzymanie hasła inwestorskiego do platformy.
  5. Czy historia transakcji jest w miarę świeża i nie pochodzi np. sprzed roku czy dwóch. Można też poprosić o zapis części historii z wybranego przez nas okresu. Historię transakcji zapisaną w postaci pliku można podrobić. Co prawda, jest z tym trochę zabawy ale dla chcącego nic trudnego. Mała próbka na screenie pod punktami.
  6. Znane są też przypadki, że sprzedawcy systemów dogadują się z brokerami i np. dzielą częścią zysków za to, że oni uwiarygodnią jego historię transakcji (demo będzie widoczne jako konto rzeczywiste, będą widoczne transakcje wypłaty itd.). Oczywiście takiego oszustwa dopuścić się mogą tylko firmy o wątpliwej reputacji, dlatego też zwróć uwagę u jakiego brokera gra sprzedający. Jeśli jest to jakaś firma-krzak, o której prawie nikt nie słyszał to od razu sobie daruj.
  7. Czy sprzedający udziela jakichkolwiek konsultacji po zakupie lub chętnie odpowiada na pytania? Jeśli to system manualny to nie wszystko może jasno wynikać z opisu, a w przypadku, gdy sprzedający nie jest jego autorem to robi się mały problem, bo sam może nie wiedzieć jak go dokładnie używać… Jeśli to EA to problem jest mniejszy, bo większość jest zapisana na sztywno w kodzie, a z ustawieniami sami możemy poeksperymentować.
  8. Mówi się, że sukces na rynku FX zależy przede wszystkim od psychiki i od zarządzania kapitałem. Jeśli sprzedawany system nie przewiduje tego drugiego (bo na pierwsze nie ma wpływu) to też nie jest zbyt wiele wart. Nawet jeśli zakładamy brak stosowania SL to w jakiś sposób trzeba określać wolumen transakcji, a gdy widzimy, że na screenshocie z aukcji cały czas występuje ten sam lot to od razu możemy przypuszczać, że Money Management tam nie występuje w żadnej formie.
  9. W przypadku EA, na pewno napotkamy się na wykresy z backtesterów, gdzie krzywa kapitału rośnie bardzo dynamicznie. Zwróć uwagę na jakość danych (modelling quality) – jeśli będzie poniżej 90% to nie ma co analizować dalej. Sprawdź okres testu i ilość transakcji – jeśli czas trwania testu jest krótki (miesiąc lub maks. kilka) i zawarł w tym czasie tylko parę pozycji to zapomnij o temacie. Podobnie jeśli test nie jest ciągły tylko wyrywkowy (np. kilka testów dla różnych miesięcy). Jeżeli autor prezentuje szczegółowy raport backtestu to zobacz czy dane nie zawierają błędów (również ticki na wykresie – jest ku temu odpowiedni punkt w raporcie) oraz na same parametry, które wygenerował backtester.
  10. Zobacz też JAK POPRAWNIE TESTOWAĆ AUTOMATY

Część historii transakcji:

Oryginał

sys4

Lekko zmodyfikowana

sys5

Widzicie “delikatne” różnice w numerze i nazwie konta oraz w kolumnie Profit? Wszystko zajęło mi 3 minuty i za bardzo się nie przykładałem. Jednak to wszystko można zrobić zdecydowanie lepiej…

Co jeśli screeny pochodzą z konta rzeczywistego i wszystko wygląda wiarygodnie?

Jeśli przez wszystkie powyższe punkty weryfikujące wiarygodność systemu sprzedający przeszedł pozytywnie to istnieje cień szansy, że nie mamy do czynienia z naciągactwem. Dostęp do platformy za pomocą hasła inwestorskiego na konto realne, które jest założone u wiarygodnego brokera najlepiej rozwieje wątpliwości jednak na pewno najtrudniej będzie to otrzymać, bowiem sprzedający może mieć obawy, że będziemy kopiowali jego transakcje bez jego wiedzy, choć co prawda można to obejść poprzez założenie subkonta lub zmianę hasła.

Naprawdę trudnym zadaniem będzie znaleźć faktycznie dobry system w sieci zaoferowany w rozsądnej cenie. Wynika to też z faktu, że przedsiębiorczy trader nie będzie sprzedawał przysłowiowej wędki tylko rybę. I aby to zrobić wystarczy, że skorzysta z kont PAMM lub coraz bardziej popularnego Social Tradingu. Jeśli system faktycznie jest skuteczny to na pewno pojawi się i kapitał, który będzie chciał zaryzykować inwestycję w niego.

Co o tym sądzisz?
Lubię
100%
Interesujące
0%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Avatar
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.