Inwestycje
Teraz czytasz
Sztuka wyboru dostawcy sygnałów – Social Trading w praktyce
0

Sztuka wyboru dostawcy sygnałów – Social Trading w praktyce

utworzył Paweł Mosionek11 lipca 2013

Decydując się na inwestowanie za pomocą Social Trading lub technologii PAMM, powierzamy najtrudniejsze zadanie polegające na zawieraniu transakcji, innym traderom. Tym samym naszym najtrudniejszym zadaniem staje się dobór odpowiednich dostawców sygnałów, bo to głównie od tego będzie zależeć nasz wynik finansowy. Wbrew pozorom, nie wystarczy sprawdzić który trader osiąga największą stopę zwrotu, a potem podłączyć trzech z czołówki. Nie wystarczy ponieważ osiągnięte wyniki w przeszłości, nie gwarantują wygenerowania podobnych w przyszłości. Dlatego trzeba zwrócić uwagę na więcej czynników na podstawie których można wnioskować jak perspektywiczny jest dany trader.

Obsunięcie kapitału

Wbrew pozorom najistotniejszym parametrem przy doborze dostawcy sygnałów nie jest stopa zwrotu a drawdown (DD), czyli właśnie obsunięcie kapitału. Obsunięcie kapitału to informacja, która mówi nam o ile maksymalnie spadła wartość rachunku w historii. Jest wyrażone w procentach wartości konta lub w jednostkach pieniężnych. Jeśli rachunek startował z kapitałem 10 000 USD i na początku zaczął notować straty, które sprowadziły poziom kapitału do 7000 USD, oznacza to, że obsunięcie wyniosło 30% czy też 3000 USD. Jeśli rachunek najpierw zarobiłby 1000 USD, a dopiero potem zszedł do poziomu 7000 USD to drawdown wynosiłby ponad 36%, czyli 4000 USD (od poziomu 11 000 USD).

Ten parametr informuje nas o tym jakie ryzyko wiąże się z inwestycją. Duże obsunięcia kapitału sugerują, że trader gra agresywnie z dużym ryzykiem i może mieć słabą skuteczność lub przetrzymuje stratne pozycje. Często wysoki DD idzie w parze z wysoką stopą zwrotu jednak trzeba sobie samemu odpowiedzieć na pytanie czy jesteśmy gotowi zaryzykować x% aby móc zarobić y%.

Niskie obsunięcie kapitału sprawia, że inwestycja będzie mniej ryzykowna i można oczekiwać, że przychody będą mniejsze jednak bardziej stabilne. Nie oznacza to jednak, że zdecydowanie się na takie działanie zawsze będzie opłacalne. Tu również trzeba sobie porównać stosunek DD do stopy zwrotu.

Jeśli w skali roku maksymalne obsunięcie wyniosło 15%, a stopa zwrotu wyniosła 30%, oznacza to, że mogliśmy zarobić 2 razy więcej niż ryzykowaliśmy. To nie taki zły wynik. Jednak jeśli DD wyniósł zaledwie 5%, a zysk 2,5% to taka inwestycja nie była opłacalna, mimo, że ryzyko było niewielkie.

Stopa zwrotu

To parametr na który większość najczęściej zwraca całą swoją uwagę. Dzięki niemu od razu szacują ile mogli zarobić w danym okresie czasu, a przecież w rynkach finansowych chodzi głównie o zarabianie. Przy wyborze dostawcy na podstawie stopy zwrotu koniecznie trzeba zwrócić uwagę na czas w którym została ona wypracowana. Jeśli posiadamy statystyki z konta zaledwie z ostatniego miesiąca, gdzie stopa zwrotu wyniosła aż 100% to naiwnością byłoby uznanie, że co miesiąc taki procent będzie wypracowywany. Jeżeli trader wygląda obiecująco jednak historia rachunku jest stosunkowo krótka lepiej po prostu poczekać i obserwować rozwój wydarzeń.

W przypadku historii wyników z kilku lat można uśrednić sobie stopę zwrotu i to da nam jeszcze lepszy podgląd na to czego można się spodziewać. Jeśli trader inwestuje od 3 lat i odnotowywał w tym czasie zyski w wysokości 25%, 12% i 27% to średnio daje nam to ok. 21% i taki powinniśmy przyjąć punkt odniesienia.

Ilość transakcji

Kolejną rzeczą na którą trzeba zwrócić szczególną uwagę analizując historię rachunku jest ilość zawartych transakcji w danym przedziale czasu. Mała ilość transakcji może nie powiedzieć nam zbyt wiele o tym jak handluje dany trader i czego można się po nim spodziewać. Jeśli średnio na miesiąc przypada zaledwie kilka transakcji to wypadałoby mieć dostęp przynajmniej do wyników z kilkunastu miesięcy. Niekoniecznie trzeba przekreślać tradera, który otwiera pozycje okazjonalnie, bo może to być inwestor długoterminowy, stąd też ciężko wskazać minimalną ilość transakcji, które powinny zostać zawarte, jednak w naszym przypadku jeśli chcemy wybrać dobrego dostawcę sygnałów można powiedzieć, że im więcej transakcji, tym lepiej.

Średni wolumen transakcji a ilość zarobionych pipsów

Zysk na rynku walutowym może być wyrażony na kilka sposobów:

  • w pipsach,
  • w walucie konta,
  • w procentach (stopa zwrotu).

Nie zawsze do wszystkich tych danych będziemy mieli dostęp jednak dopiero analiza całości powie nam co faktycznie działo się na rachunku. Mała stopa zwrotu może wynikać z gry niewielkim wolumenem transakcyjnym, podczas gdy zysk w pipsach mógł być bardzo pokaźny. Może być też sytuacja odwrotna, czyli duża stopa zwrotu była zawdzięczana stosowaniem dużego wolumenu, podczas, gdy ilość zgarniętych pipsów była niewielka.

Niekoniecznie któraś z tych opcji może być zła jednak ta druga może sugerować podejmowanie nadmiernego ryzyka przez tradera. Warto zwrócić uwagę jaki jest stosunek zarobionych pipsów w stosunku do stopy zwrotu i stosowanego średniego wolumenu transakcyjnego. Lepsze perspektywy będą na koncie, gdzie zarobek w pipsach jest znaczny przy niewielkim wolumenie ponieważ mamy jeszcze możliwość zwiększenia lota przy zachowaniu racjonalnego ryzyka i przy okazji wygenerowania większego przychodu.

Pozostaje jeszcze kwestia skuteczności tradera (stosunek transakcji zakończonych zyskiem względem wszystkich pozycji). Dużą skuteczność trudno utrzymać i zazwyczaj wiąże się ona z wieloma pozycjami kończącymi się niewielkim zyskiem (Break Even, przesunięty SL). Nie jest to złe jednak nie powinno nas to aż tak interesować jak proporcje między średnim TP a SL i doborem wolumenu względem kapitału. Jeśli trader umiejętnie zarządza środkami to na pewno jest wart uwagi.

Wygląd krzywej kapitału

Wbrew pozorom, czasem warto ocenić coś także “na oko” – w tym wypadku mowa o wyglądzie krzywej kapitału.  Jeśli widać na niej dynamiczne, nieregularne skoki, jest to sygnał, że co jakiś czas (lub może tylko jednorazowo) jakaś transakcja kończy się większym sukcesem, a pozostałe stanowią jedynie jej tło. Ideałem jest aby krzywa kapitału wyglądała jak funkcja geometryczna rosnąca (z biegiem czasu coraz wyraźniejszy wzrost aż do w górę). Stabilny przebieg linii świadczy o dobrym zarządzaniu kapitałem i jednocześnie o podejmowaniu słusznych decyzji inwestycyjnych, bez zbędnego kombinowania. To na pewno pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie.

Podsumowanie

Wybór odpowiedniego dostawcy sygnałów nie jest prostym zadaniem. To działanie o podobnym stopniu skomplikowania jak analiza sytuacji na parze walutowej. Nie powinniśmy decydować szybko i pochopnie patrząc tylko na jeden czy dwa parametry. Należy zwrócić uwagę na wiele czynników, które sugerują nam czego będziemy mogli spodziewać się po danym traderze. Na tym nasze zadanie się nie kończy. Po zdecydowaniu się na pewnego dostawcę, wypada monitorować jego poczynania. To tylko ludzie, którzy także mają lepsze i gorsze chwile, a my musimy reagować na ich poczynania i jeśli zaczną za bardzo “kombinować” odłączyć ich od naszego rachunku.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
0%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
100%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.