Tokeny
Teraz czytasz
Yield Guild Games (YGG) – platforma i kryptowaluta do zarabiania na graniu
0

Yield Guild Games (YGG) – platforma i kryptowaluta do zarabiania na graniu

utworzył Michał Sielski15 kwietnia 2022

Zarabianie na graniu w gry komputerowe było przed laty marzeniem wielu nastolatków. Obecnie nic już nie stoi na przeszkodzie, by te marzenia zrealizować. Platforma Yield Guild Games (YGG) to miejsce, w którym nawet nie mając żadnego wkładu, można zarobić realne pieniądze. Jak? Wyjaśniamy.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Yield Guild Games (YGG), czyli społeczność zgromadzoną wokół gier „play to earn” opartych na technologii blockchain. 

Popularność gier typu play to earn

Yield Guild Games pomaga inwestować w aktywa NFT, pojawiające się w grach opartych na technologii blockchain, których coraz więcej powstaje na całym świecie. Co ważne, jest też wsparciem także dla tych, dla których zakup NFT jest niemożliwy, ze względu na barierę finansową. Mogą oni jednak rozpocząć przygodę z gamingiem NFT właśnie dzięki Yield Guild Games. Ta zdecentralizowana organizacja inwestuje bowiem w niewymienne tokeny NFT, a potem je wypożycza.

Jak działa Yield Guild Games

Początki YGG sięgają 2018 roku, kiedy Gabby Dizon zauważyła, jak szybko gry oparte na technologii blockchain zyskują na popularności w Azji. Widać też było poważną barierę wejścia, zwłaszcza dla graczy z krajów rozwijających. Nie stać ich było bowiem na zakup Axies, czyli postaci w najpopularniejszej grze, jaką wtedy była (i w wielu kręgach wciąż jest) Axie Infinity.

Najpierw Gabby Dizon sama pożyczała swoje Axie innym graczom, których nie było na nie stać. W 2020 roku założono już na tej podstawie Yield Guild Games, które łączy świat NFT i zdecentralizowanych finansów poprzez token oparty na sieci Ethereum. 

YGG łączy grupy graczy skupionych w określonych grach. Grupy połączone są też geograficznie, by łatwiej było współpracować ich członkom – choćby zmniejszając barierę językową czy kulturową. Gracze mogą więc współpracować, by maksymalizować zyski swojej grupy. W tym celu można też wypożyczyć swoje NFT innym graczom, którzy mają więcej czasu lub umiejętności, by zdobywać z nimi kolejne cele. 

Zarobki są dzielone wewnątrz grupy na zasadach, jakie ustalą gracze. Resztą zajmują się smart kontrakty, które nie tylko dzielą zyski, ale także strzegą własności NFT, które niezależnie od wypożyczenia zawsze ma swojego właściciela. Zyski są obopólne – gracze bez NFT mogą zacząć monetyzować swój talent i czas, a właściciele NFT zarabiają na ich wynajmie. 

YGG działa przede wszystkim w Axie Infinity, The Sandbox, League of Kingdoms, F1 Delta Time i wielu innych grach P2E.

Jak działa token YGG

Zarządzanie całością odbywa się poprzez token Yield Guild Games (YGG), postawiony w standardzie ERC-20. Pierwsze 25 mln tokenów sprzedano na SushiSwapie w 2021 roku. Tokenem płaci się za usługi w sieci, ale można też go stakować za odsetki lub dostęp do dodatkowych funkcji na serwerze.  

Właściciele tokenów YGG biorą też udział w głosowaniu nad zmianami w zakresie obsługiwanych produktów, technologii czy gier, wokół których będą się skupiać.

Notowania kryptowaluty YGG

Na dzień 14 kwietnia 2022 roku tokenami Yield Guild Games można handlować na 11 giełdach kryptowalut z całego świata, w tym na największej z nich – Binance. Za każdy z nich zapłacić trzeba 2,29 USD. W obiegu jest obecnie 112 690 379 z docelowych 1 000 000 000 tokenów, co przekłada się na kapitalizację ponad 258 mln USD. Szczyt notowań miał miejsce 20 listopada 2011 roku, gdy za każdy YGG płacono 11,28 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
25%
Interesujące
75%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.