Aktualności
Teraz czytasz
Rynek towarowy: Po tygodniowej rzezi nikt nie jest bezpieczny
0

Rynek towarowy: Po tygodniowej rzezi nikt nie jest bezpieczny

utworzył Forex Club2 marca 2020

Najgorszy tydzień na Wall Street od 2011 r. zakłócił również sytuację na rynkach towarowych. Indeks towarowy Bloomberg stracił ponad 6%, a wszystkie jego komponenty mają obecnie kolor czerwony. Przyspieszony spadek spowodowała nieunikniona informacja o rozprzestrzenieniu się chińskiego koronawirusa z Azji na resztę świata. Mimo iż w Stanach Zjednoczonych nie odnotowano jeszcze wzrostu zachorowań, rynek zaniepokoił fakt, iż Waszyngton jest wyraźnie nieprzygotowany na to zagrożenie.

Ropa naftowa ostro w dół

Zwiększone ryzyko globalnej pandemii może mieć dalsze istotne negatywne skutki ekonomiczne. Spadek zaufania, aktywności i wydatków konsumenckich może jeszcze bardziej negatywnie wpłynąć na zyski przedsiębiorstw, które już znajdują się pod presją w wyniku zakłócenia łańcuchów dostaw po tym, jak Chiny, światowe centrum produkcji wszystkiego, starają się powrócić do pracy.

koronawirus gospodarka

Największe straty odnotował sektor energii: ceny ropy naftowej i jej produktów poszły w dół w reakcji na największy wstrząs popytowy od czasu światowego kryzysu finansowego z lat 2008-2009. Ropa naftowa zeszła w okolice minimum z grudnia 2018 r. (50 USD/b w przypadku ropy Brent i 42,4 USD/b w przypadku ropy WTI), a ropa Brent straciła obecnie na wartości ponad 20% od czasu decyzji grupy OPEC+ z 6 grudnia w sprawie ograniczenia produkcji. W obliczu szybko obniżających się prognoz dla wzrostu popytu w 2020 r. i dotychczas intensywnej produkcji spoza OPEC, grupa ta znajduje się pod coraz większą presją na przeprowadzenie dalszych cięć.

Spotkanie członków OPEC i OPEC+ odbędzie się 5 i 6 marca w Wiedniu i o ile nie zostanie odwołane w ostatniej chwili ze względu na zagrożenie wirusem, należy się liczyć z możliwością zapowiedzi kolejnych ograniczeń produkcji. Arabia Saudyjska nalega na głębsze cięcia; spekuluje się o milionie baryłek dziennie. Rosja dotychczas wstrzymywała się od działania, jednak po spadku ceny ropy wycenianej w rublach do minimum z października 2017 r. Moskwa może okazać się bardziej skłonna do porozumienia.

Cena ropy Brent powróciła do poziomu minimum z grudnia 2018 r., tj. do 50 USD/b. To istotny pod względem psychologicznym poziom, od którego rozpoczęło się mocne ożywienie na rynku na początku 2019 r. Biorąc pod uwagę, że również produkcja spoza OPEC może ucierpieć na skutek ostatniego spadku cen i wzrostu spreadów kredytowych, naszym zdaniem potencjału do ewentualnego ożywienia należy szukać właśnie w okolicach tych poziomów.

ropa naftowa koronawirus

Wykres ropy naftowej Brent, interwał W1. Źródło: Saxo Trader Pro

Obecny wstrząs popytowy przyczynił się również do kolejnego osłabienia miedzi: cena miedzi HG ponownie spadła w kierunku krytycznego wsparcia na poziomie 2,48 USD/lb. Fakt, iż spółki wydobywcze nadal zwiększają podaż przy przedłużonym spowolnieniu w Chinach, będących największym światowym konsumentem tego surowca, najprawdopodobniej doprowadzi do nawisu podaży, który może zwiększyć presję na spadek cen. Zgodnie z teorią rozwinięcia Fibonacciego, pokonanie tego poziomu oznacza ryzyko, że spadek cen może przeciągnąć się w okolice 2,38 USD/lb lub nawet –w najgorszym przypadku – 2,23 USD/lb.

W ostatnim przeglądzie rynków towarowych wspomniałem, że złoto znajduje się w centrum sztormu doskonałego w postaci pozytywnych dla cen czynników, a jednym z niewielu problemów był mocniejszy dolar. Zaledwie tydzień później, pomimo ponownego osłabienia dolara i spadku rentowności światowych obligacji, sytuacja stała się nieco bardziej skomplikowana.

Wyprzedaż złota i nie tylko

Największa tygodniowa przecena akcji od 2011 r. w połączeniu ze skokiem zmienności spowodowała delewarowanie wśród funduszy hedgingowych w większości klas aktywów z wyjątkiem bezpiecznych obligacji skarbowych. Pomimo pozytywnej prognozy, również i złoto padło ofiarą likwidowania długich pozycji ze względu na rekordowe „papierowe” długie pozycje w postaci funduszy notowanych na giełdzie i kontraktów terminowych.

Srebro odnotowało mocny cios i spadło do najniższego poziomu od dwóch miesięcy w okolicach 17 USD/oz. Ze względu na fakt, iż połowa popytu na srebro wiąże się z przemysłem, obawy o światowy wzrost przyczyniły się do nasilonej sprzedaży. W efekcie relacja złota do srebra, mierząca wartość jednej uncji złota uncjami srebra, wzrosła do niemal najwyższego poziomu od 30 lat (95,5) – poziomu technicznego, od którego rozpoczęła się sprzedaż.

Spadek cen złota nastąpił pomimo ogólnie pozytywnych zmian dotyczących stóp procentowych i rentowności. Ostatnio wzrosły oczekiwania dotyczące przyszłych cięć stóp przez FOMC; obecnie na 2020 r. uwzględnia się w wycenach już trzy cięcia o 25 punktów bazowych, z których pierwsze powinno nastąpić na posiedzeniu 18 marca. Dziesięcioletnie realne rentowności spadły do -0,30%, natomiast ogólna kwota długu o ujemnej rentowności wzrosła do poziomu 14,2 bln USD.

złoto koronawirus

W przypadku aktywa nieuprawniającego do odsetek czy dywidendy, jakim jest złoto, wspomniane zmiany są korzystne. Fakt, iż rynek miał problem z reakcją w kontekście przeważającego zapotrzebowania na środki w celu zmniejszenia ekspozycji na wszystkich rynkach spowodował, że metal ten jest obecnie gotowy na korektę. Biorąc pod uwagę możliwość stabilizacji cen akcji, w perspektywie krótkoterminowej ceny mogą być niższe, a poziomy wejściowe – korzystniejsze dla inwestorów postrzegających złoto jako inwestycję długoterminową. Jak widać na wykresie poniżej, wsparcie znajduje się obecnie w okolicach 1 600 USD/oz przed poziomem 1 550 USD/oz, który prezentuje trend wzrostowy z minimum z czerwca 2019 r.

gold

Wykres złota, interwał D1. Źródło: Saxo Trader Pro

Źródło: Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Forex Club
Forex Club