Platformy transakcyjne
Teraz czytasz
MetaTrader 5 to (nieubłagana) przyszłość
0

MetaTrader 5 to (nieubłagana) przyszłość

utworzył Paweł Mosionek8 lutego 2017

Kiedy na rynku w 2009 roku zadebiutowała piąta odsłona najpopularniejszej platformy detalicznej FX, rozczarowanie traderów było ogromne. To miał być przełom i początek wyznaczania nowych standardów. Tymczasem okazało się, że szereg modyfikacji i “innowacji”, które zostały wprowadzone, wcale nie przypadły do gustu klienteli (m.in. przez zlikwidowanie możliwości hedgowania pozycji oraz wprowadzenie nowego języka programowania).

Tak więc przełomu nie było, co również zauważyli brokerzy, którzy woleli zostać przy oklepanej i dobrze znanej wszystkim MT 4-ce niż eksperymentować z czymś nowym, co w dużym stopniu przypominało to, co już jest obecne na rynku. Rosyjscy programiści wzięli się do roboty ale przy tym rozwijali równolegle dwie wersje. Jednocześnie dodawano do MT4 funkcjonalności, które były wprowadzone w MT5 i choć brzmi to nonsensownie to jednak się sprawdziło. Paradoksalnie, dodano też możliwość hedgowania pozycji do MT5 :-). Zmniejszanie różnic między platformami jest ciekawą formą strategii, aby ostatecznie powoli przekonać klientelę do nowej platformy. Póki co, przez 8 lat nadal nie uzyskano zadowalającego efektu ale kto wie co będzie niebawem…?

Obecny wygląd platformy MetaTrader 5

Obecny wygląd platformy MetaTrader 5

Efekt postępu

Aktualnie najświeższą wersją jest MetaTrader 5 build 1525, która została wydana pod koniec stycznia 2017 r.. Numerek oznacza wersję “uaktualnienia” jednak nie zawsze wypuszczane są one co jedność w górę (czasem są przeskoki o nawet parędziesiąt numerów). Jednak dla porównania, jego starszy brat dostępny jest w wersji 1045, mimo, iż na rynku jest obecny dwa razy dłużej. To pokazuje na czym de facto obecnie skupia się MetaQuotes albo jak bardzo niedopracowany produkt wypuścili.

MQ zapowiedziało, iż wkrótce przestanie całkowicie wspierać MetaTradera 4.

Ale nie można tego zrobić ot tak. Co by nie było, nadal 80% detalicznych brokerów FX oferuje swoim klientom tę platformę (często równolegle z innymi, także MT5), a pomimo 14 lat obecności na rynku, wciąż nie można nazwać jej idealną. Niemniej jednak, widać już pierwsze symptomy tego, że w niedalekiej przyszłości pożegnamy się z MT4 na dobre. W ostatnim czasie o wprowadzeniu do oferty MT5 poinformowali BCS Forex, InstaForex (duży broker azjatycki), LiteForex, ActivTrades, Just2Trade, NAS Broker i Halifax Investment Services. Są to firmy stosunkowo mało znane w Europie ale samo MQ raportuje, że już ponad 100 brokerów ma w ofercie ich nowy produkt.

Na rodzimym podwórku jest tylko jedna – Noble Markets. Z bardziej znanych marek, dostęp do MT5 zapewnia np. FxPro i to od ponad roku (Sprawdź rachunek demo). Pojawił się także nowy broker – CentroFX – który odważnie zadecydował o oparciu swoich usług wyłącznie na MT5, nie oferując przy tym 4-ki, tak jak robią to pozostali. Czyżby przewidywali przyszłość? Nie można jeszcze mówić o wystąpieniu efektu “kuli śniegowej” ale bez wątpienia coś zaczęło się dziać i naszym zdaniem to kwestia 1-2 lat, aż leciwa “eM-Te czwórka” nas opuści.

Co o tym sądzisz?
Lubię
57%
Interesujące
29%
Heh...
14%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.