Początkujący
Teraz czytasz
Kontrakty terminowe, czyli kilka słów o rynku “przyszłości” – Część I
0

Kontrakty terminowe, czyli kilka słów o rynku “przyszłości” – Część I

utworzył Natalia Bojko4 marca 2020

Rynek na którym dokonują się negocjacje kupna i sprzedaży waluty, na określoną ściśle datę w przyszłości, nazywamy rynkiem terminowym. Składają się na niego określone typy transakcji. Są to rozliczenia, których zapewne nie używamy na co dzień, a niekiedy ich rynek nie jest bliżej znany inwestorom. Kontrakty terminowe są szeroko wykorzystywane choćby przy zabezpieczaniu ryzyka walutowego wśród eksporterów i importerów, ale także stanowią ciekawą alternatywę inwestycyjną. W tym artykule postaramy się przedstawić garść informacji na ich temat.

Transakcje i kontrakty terminowe

Na rynku terminowym spotkamy trzy, główne typy transakcji. Należą do nich: kontrakty terminowe, transakcje terminowe forward outright, swapy walutowe oraz opcje terminowe, które inaczej nazywamy czasowymi. Gdy mamy do czynienia ze standardową transakcją kasową, czas, który potrzebny jest na jej całkowite wykonanie wynosi dwa dni. Więcej na temat rozliczeń spot znajdziecie w tym artykule. Przy transakcjach terminowych data jej rozliczenia (kupna/sprzedaży) zostaje ustalona przez strony na termin późniejszy. Gdy dochodzi do ustalonego terminu istnieje prawny obowiązek zakupu lub sprzedaży waluty według zawartej umowy.

Daty standardowe i niestandardowe

Przy zawieraniu tego typu transakcji spotkamy się z dwoma popularnymi pojęciami figurującymi na rynku międzybankowym, które dotyczą terminu jej rozliczenia. Jeżeli chcemy zakupić walutę bądź ją sprzedać na konkretną datę w przyszłości, możemy praktycznie od razu otrzymać kwotowania naszego aktywa na konkretne terminy w przyszłości. Są to tzw. daty standardowe, czyli wielokrotności tygodnia bądź miesiąca, od dnia wystosowania zapytania w banku o kurs terminowy. Terminy, które nie są ujęte w standardowych kwotowaniach nazywamy okresami niestandardowymi.

Standardowo kwotowane daty waluty często mają w tabelach oznaczenia typu SN (spot/next), SW (spot/1 week), 1 M (spot/1 month), 6 M (spot/6 month) czy 1 Y (spot/1 year).

W przypadku dat nieregulowanych (łamanych), czyli niestandardowych okresach transakcji terminowych. Kiedyś tego typu “życzenia” klienta w postaci wybranego terminu, a nie wielokrotności daty spot, były obliczane przez dealera walutowego. Obecnie jest to uproszczone przez różnej maści programy.

Kurs terminowy a punkty swapowe

Kurs terminowy to nic innego jak kurs po jakim zostanie sprzedana/kupiona nasza waluta w przyszłości. Składają się na niego dwa czynniki: kurs spot oraz punkty swapowe. Te drugie stanowią natomiast różnicę oprocentowania pomiędzy wymienionymi walutami, którą wyraża się w tzw. punktach swapowych.

Wzór na kurs terminowy jest więc następujący:

kurs kasowy +/- punkty swapowe = KURS TERMINOWY

Kurs kasowy, czyli inaczej kurs spot jest kwotowany przez instytucję, z którą zawieramy transakcję (bank) na dzień waluty spot. Punkty swapowe wyliczane są na podstawie stawek rynku pieniężnego na konkretny okres.

Jak obliczane są punkty swapowe?

Aby dokonać własnych, najprostszych obliczeń punktów swapowych warto jest zastanowić się nad dwiema kwestiami: 1) po co się to robi? oraz 2) jaki mamy w tym cel?

Zilustrujemy to na przykładzie. Załóżmy, że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami 1000 USD, które za rok chcemy zamienić na złotówki. Obawiamy się natomiast ryzyka kursowego na naszą niekorzyść, które może wystąpić na notowaniach USD/PLN  przy zbliżających się wyborach w Stanach Zjednoczonych. Wierzymy, iż większa zmienność na dolarze z pewnością wystąpi i nie chcemy zbytnio ryzykować jego ewentualnym osłabieniem lub umocnieniem (umocnienie, byłoby w tym przypadku dla nas korzystne). Na nasze szczęście znaleźliśmy osobę, która znajduje się po drugiej stronie potencjalnej transakcji (ale z podobnymi obawami) i chce za rok kupić dolary za złotówki. Ustalamy zatem termin spotkania, by podpisać umowę wymiany i ustalić jej kurs. W tym momencie pojawia się kluczowe pytanie. Po jakim kursie dokonamy transakcji?

Załóżmy sobie, że obecny kurs sprzedaży USD/PLN wynosi 3,80. Oprocentowanie PLN na rok, w depozycie bankowym 4% a USD 2,5 %. Na podstawie tych danych łatwo jest wyliczyć “fair” kurs transakcji za rok (w uproszczeniu będziemy liczyć 360 dni). Dlaczego jest to względnie “fair” transakcja? Z uwagi na to, że wartość przyszła naszych dolarów i złotówek przetrzymana na tych stopach % lokat bankowych, da nam ich wartość po roku.

PV (wartość przyszła) PLN = 3,80 + (3,80 x 0,04 x 360 dni / 365 dni) = 3,95 (FV PLN)

PV (wartość przyszła) USD = 1 + (1 x 0,025 x 360 dni /365 dni) = 1,025 (FV USD)

Kurs uczciwy USD/PLN, po 360 dniach będzie wynosił (FV PLN/ FV USD)= 3,8536

Punkty swapowe w związku z tym to nic innego jak różnica między naszym kursem USD/PLN przed rokiem i po roku, czyli 0,0536. Aby nie robić dwóch oddzielnych działań można powyższe rachunki zapisać jednym wzorem:

Punkty swapowe = kurs spot waluty obcej/PLN x (stopa % PLN – stopa % waluty obcej) x liczba dni/ 365 x 100

Warto dodać również tą kwestię, że wyliczony przez nas kurs nie odzwierciedla faktycznych ruchów na giełdzie, jakie dokonają się podczas całego roku. Jest to jedynie mocno opcjonalny kurs wymiany, gdzie dwie strony uzyskają kwoty proporcjonalne do różnicy między stopami procentowymi. Jeżeli faktyczny kurs wymiany dolara po roku wyniósłby 3,70, siłą rzeczy jedna strona, w tym przypadku chętna to jego zakupu będzie stratna.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Natalia Bojko
Natalia Bojko
Aktywnie spekuluje na rynku Forex od 2016 roku wychodząc z założenia, że najprostsze analizy przynoszą najlepsze efekty. Pierwsze doświadczenie zdobywała na GPW i rynku surowców. Obecnie jest studentką Wydziału Ekonomii i Zarządzania w Białymstoku, gdzie aktywnie rozwija i współtworzy Podlaską Akademię Giełdową. Prywatnie zwolenniczka aktywnego spędzania czasu.