Aktualności
Teraz czytasz
Deutsche Bank, Citigroup Inc. i ING ukarane za spekulacje walutowe na Tajwanie
0

Deutsche Bank, Citigroup Inc. i ING ukarane za spekulacje walutowe na Tajwanie

utworzył Michał Sielski10 lutego 2021

Zakaz obrotu kontraktami terminowymi typu forward i dwuletni zakaz handlowania instrumentami pochodnymi na rynku Forex – to kary dla Deutsche Bank nałożone przez Bank Centralny Tajwanu. Oddział Deutsche Bank na Tajwanie dopuścił się bowiem manipulacji walutowych. Podobnie jak Citigroup, Australia and New Zealand Banking Group Ltd oraz ING, ale kary dla nich będą niższe.

Kontraktami terminowymi typu forward Deutsche Bank nie będzie mógł handlować na dolarze tajwańskim do odwołania. Instrumenty pochodne na rynku Forex będą natomiast niedostępne na Tajwanie dla traderów banku przez dwa lata.

Sytuacja geopolityczna i zwiększona zmienność z powodu pandemii stworzyły bowiem na Tajwanie wiele okazji inwestycyjnych. Niektórzy chcieli za bardzo im pomóc, a raczej pomóc samym sobie. 

Dolar tajwański drożeje

Obecnie wartość tajwańskiego dolara w stosunku do jego amerykańskiego odpowiednika jest najwyższa od 23 lat. Tajwan sprzedaje bowiem na całym świecie coraz więcej produktów, a gospodarka kwitnie, bo opiera się głównie na produkcji technologicznych nowinek, które sprawdzają się zwłaszcza w czasach pandemii i pracy zdalnej.

Okazało się jednak, że część ruchów na walucie mogła być spowodowana nieczystymi zagraniami. Według Banku Centralnego Tajlandii zagraniczne banki pomagały m.in. firmom zbożowym spekulować poprzez kontrakty forward. Transakcje były tak duże, że zachwiały wręcz stabilnością tajwańskiego rynku walutowego.

Nie tylko Deutsche Bank. Citigroup Inc, ANZ i ING także ukarane

Agencja Reuters odnotowuje, że informacja o karach wymierzonych przez Bank Centralny Tajwanu, trafiła także do Citigroup Inc, ING oraz Australia and New Zealand Banking Group Ltd (ANZ). Najbardziej – według finansowych władz Tajwanu – zawinił Deutsche Bank, więc kary dla pozostałych firm będą niższe. Lokalne oddziały ING i Australia and New Zealand Banking Group Ltd mają 9 miesięcy zakazu obrotu kontraktami forward na tajwańskim dolarze. Citibank ma ograniczenie tylko na dwa miesiące.

Banki kary przyjmują i nie komentują

Przedstawiciele ukaranych banków nie komentują tej decyzji, ale wiemy też, że zgodziły się na przyjęcie kar. Trudno więc o bardziej wymowne – choć wciąż nieoficjalne – przyznanie się do winy, pozostawiające jednocześnie wystarczająco niedomówień, by w przyszłości – gdy sprawa już przycichnie, a pamięć o szczegółach przeminie – opowiadać, że była to np. pomyłka, a na karę zgodzono się w ramach dobrej współpracy…

Jedynie Deutsche Bank odniósł się do decyzji Banku Centralnego Tajwanu, ale rzecznik banku opowiadał o wszystkim, tylko nie o szczegółach i rzeczywistych działaniach swojej firmy. Z oświadczenia dowiedzieliśmy się jedynie, że Deutsche Bank współpracuje z Bankiem Centralnym  Tajwanu oraz swoimi klientami w zakresie obsługiwania otwartych transakcji na tajwańskim dolarze. Nie dowiedzieliśmy się natomiast niczego na temat szczegółów ewentualnego sporu, wagi przewinień itd. Wiemy jedynie, że kara weszła w życie i bank pokornie się jej podda.

Sporym kłopotem było bowiem rozliczenie otwartych już transakcji. I władze Banku Centralnego Tajwanu zdawały sobie z tego sprawę. 

„Transakcje realizowane przez ukarane banki do piątku, zostały rozliczone zgodnie z harmonogramem. Kolejnych zawierać oczywiście nie można, aż do czasu, gdy kara przestanie obowiązywać. Najsurowiej ukarany został Deutsche Bank, ale kary były współmierne do przewinień konkretnych banków. Dlatego oddział Deutsche Banku nie będzie mógł obracać opcjami Forex, ani nawet swapami”podkreślił w rozmowie z Agencją Reuters szef działu rynku walutowego banku centralnego Tajwanu Eugene Tsai.

Co o tym sądzisz?
Lubię
11%
Interesujące
78%
Heh...
0%
Szok!
11%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.