Kryptowaluty
Teraz czytasz
SiaCoin (SC) – sieć i kryptowaluta, w której każdy może być węzłem
0

SiaCoin (SC) – sieć i kryptowaluta, w której każdy może być węzłem

utworzył Michał Sielski7 lipca 2020

Potrzebujesz miejsca na dane w chmurze, a może sam chcesz je udostępnić? Nic prostszego, sieć Sia umożliwia to bez większego problemu. Wszystkie opłaty automatycznie rozlicza się w tokenach SiaCoin. To zdecydowanie tańsze rozwiązanie od proponowanych przez największe firmy na rynku – średni koszt przechowywania 1 TB (terabajta) danych wynosi zaledwie 2 USD miesięcznie.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy najciekawsze, najbardziej popularne, znane, a także wzbudzające najwięcej kontrowersji projekty kryptowalutowe na świecie. Dziś czas na sieć Sia z kryptowalutą SiaCoin.

Jak działa sieć Sia

Sia jest platformą opartą na technologii blockchain, która umożliwia przechowywanie danych w chmurze. Są one kryptograficznie zabezpieczone i rozproszone na wielu użytkowników sieci. Wszystkie transakcje rozliczane są przez tokeny SiaCoin (SC).

Podobne rozwiązania oferują już liderzy branży z Google, Microsoftem czy Amazonem na czele, ale każą sobie płacić znacznie więcej. Co więcej, sieć jest całkowicie bezpieczna, bo zabezpieczenia kryptograficzne oraz rozproszenie danych sprawiają, że nie można ich ani skopiować, ani utracić. Sieć Sia nie ma centralnych serwerów, a miejsce na dane udostępniają jej węzły – czyli użytkownicy. To pierwszy taki pomysł, ale na rynku pojawiły się już kolejne projekty, które proponują podobne usługi.

Jak powstała sieć Sia

nebulous team siacoin

Nebulous Team, twórcy sieci Sia

Pomysł stworzenia sieci zrodził się w głowach dwóch studentów. To David Vorick i Luk Champine, którzy opowiedzieli o nim na Hackatonie Uniwersytetu w Massachusetts – HackMIT – we wrześniu 2013 roku. Po 13 miesiącach powołali spółkę, która miała już 1 mln USD na start od tzw. aniołów biznesu. Wystarczyło to na opublikowanie pierwszej wersji sieci Sia, którą stworzono w niecałe 1,5 roku. Gotowy projekt po poprawkach trafił do Internetu w połowie 2016 roku.

Połączenie sieci i kryptowaluty

Wszystkie transakcje w sieci Sia opłacane są przez tokeny SiaCoin. Każdy, kto chce oferować miejsce na dane, musi więc najpierw stworzyć portfel zasilony minim 2 tys. tokenów SC. Na dysku trzeba mieć natomiast co najmniej 100 GB wolnej przestrzeni i być podłączonym do sieci minimum przez 97% tygodnia. Opłaty ustala się samodzielnie, publikując cennik za przyjęcie oraz przechowywanie danych. Oferta trafia na listing widoczny przez wszystkich, którzy są zainteresowani przechowywaniem danych. Jeśli ktoś zdecyduje się na skorzystanie z naszej oferty, opłaty automatycznie zasilą nasz portfel.

Rozwiązanie jest całkowicie bezpieczne, nie tylko ze względu na kryptograficzne zabezpieczenia. Dane są też rozproszone na różne węzły – nie można ich więc przejąć, zniszczyć, ani uszkodzić.

SiaCoin prawie jak Binance Coin

Token SiaCoin, podobnie jak Binance Coin, nie ma ograniczonej podaży, więc formalnie jest kryptowalutą inflacyjną. Na szczęście (dla jej posiadaczy) nie do końca. Potencjalny spadek wartości zmniejsza algorytm Proof of Burn, który sprawia, że wszystkie hosty muszą regularnie niszczyć od 0,25% do 2,5% posiadanych tokenów. Według przewidywań analityków, w 2025 roku na rynku może być nawet 50 mld jednostek SC.

Notowania SiaCoin (SC)

Obecnie SiaCoin dostępny jest na 20 giełdach kryptowalut z całego świata. Na dzień 6 lipca 2020 roku w obrocie jest 41,8 mld jednostek w cenie 0,002 USD, co przekłada się na kapitalizację ponad 124 mln USD.

Szczyt notowań miał miejsce 6 stycznia 2018 roku, gdy za każdy token trzeba było zapłacić ponad 0,11 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.