Kryptowaluty
Teraz czytasz
Filecoin (FIL) – kryptowaluta dla danych w chmurze
0

Filecoin (FIL) – kryptowaluta dla danych w chmurze

utworzył Michał Sielski20 stycznia 2021

Przechowywanie danych w chmurze to dziś coraz powszechniejsza praktyka. Filecoin pomaga w szyfrowaniu plików w taki sposób, by ich przejęcie było całkowicie niemożliwe. Nic dziwnego, że kryptowaluta FIL bez problemu zebrała 257 mln USD na starcie i szybko się rozwija. Także dlatego, że górnicy ją wydobywający, mogą liczyć na sowite wynagrodzenie.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Filecoin – zdecentralizowany protokół, dzięki któremu można w bezpieczny sposób udostępniać oraz wypożyczać miejsce na dysku, na którym będą przechowywane pliki. A właściwie ich części.

Jak działa Filecoin

Powstanie Filecoin było spowodowane potrzebą chwili, a raczej dynamicznie rozwijającym się rynkiem przechowywania danych. Narażone na ataki hakerów, a także zwykłe awarie, tradycyjne serwery stały się w ostatnich latach zmorą firm, które nierzadko obciążone były wielomilionowymi stratami właśnie ze względu na utracone – często bezpowrotnie – dane. 

Rozwiązaniem problemu było przechowywanie plików w chmurze, ale do pełnej decentralizacji potrzebna była technologia blockchain. I właśnie ją zapewnia projekt Filecoin, który pozwala na przechowywanie zaszyfrowanych danych w sieci komputerów ze wszystkich zakątków naszej planety. Nad bezpieczeństwem czuwa protokół IPFS, a całości dopełniają  domeny .crypto. Dzięki temu można tworzyć w internecie strony, których nikt (oprócz społeczności) nie będzie mógł cenzurować oraz zapewniać bezpieczne przechowywanie wszystkich zgromadzonych na nich danych. 

To właśnie bezpieczeństwo wynikające z decentralizacji jest głównym wyróżnikiem Filecoin na tle konkurencji, czyli tradycyjnych firm hostingowych. Tu dane nie są zlokalizowane w jednym fizycznym miejscu, ani “jedynie” podzielone i przechowywane w chmurze, jak w firmach nowszej generacji. Do podzielenia ich na wiele komputerów dochodzi bowiem jeszcze szyfrowanie w niemożliwej do złamania technologii blockchain.

Jedyną wadą jest szybkość ich ściągania, bo w przypadku rozdziału na wiele komputerów i serwerów, dane z pewnością będą “spływać” wolniej niż z klasycznej firmy hostingowej. Taka jest jednak cena bezpieczeństwa ich przechowywania, ale permanentny rozwój projektu wskazuje, że już niebawem i ona zostanie zminimalizowana. 

Dba o to fundacja Filecoin, do której trafia 5% tokenów FIL, które wydobywane są od października 2020 roku. Trzy lata wcześniej na rozwój projektu zebrano w ramach ICO aż 257 mln USD. To tylko pokazuje skalę rękawicy, jaką Filecoin rzucił takim gigantom branży, jak Amazon czy Google. Wydobywanie nowych monet motywowane jest sporą premią, bo do górników trafia aż 70% tokenów. 15% zatrzyma Protocol Labs, czyli firma uruchamiająca projekt i token. 10% otrzymali inwestorzy, którzy wsparli projekt na początku jego działalności.

Notowania Filecoin (FIL)

Tokenami FIL można handlować już na 22 giełdach kryptowalut z całego świata.  Na dzień 18.01.2021 roku w obiegu jest 22 314 692 jednostek, z planowanych 2 miliardów. Za każdą z nich trzeba zapłacić 23,79 USD. Przekłada się to na kapitalizację przekraczającą 530 mln USD, a dobowe obroty przekraczają 82 mln USD. Szczyt notowań miał miejsca 15 października 2020 roku, gdy za każdy token trzeba było zapłacić 68,04 USD. Mimo tego, że obecnie cena jest od niego znacznie niższa, kryptowaluta FIL i tak może pochwalić się imponującym wzrostem ceny w ostatnim roku, który wyniósł 381%.

Co o tym sądzisz?
Lubię
6%
Interesujące
12%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
82%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.