Aktualności
Teraz czytasz
Ropa podrożała mimo uruchomienia strategicznych rezerw
0

Ropa podrożała mimo uruchomienia strategicznych rezerw

utworzył Daniel Kostecki24 listopada 2021

Powiodła się misja przedstawicieli USA, by nakłonić kilka państw do uwolnienia strategicznych rezerw ropy. Wzrost podaży surowca prawdopodobnie okazał się jednak zbyt mały i nie udało się osiągnąć zamierzonego efektu – zamiast spodziewanych obniżek cen ropa podrożała.

Kontrakty terminowe na ropę WTI utrzymywały się w środę w okolicach 78,5 USD za baryłkę, wzrastając o ponad 2 proc. Nie pomogły koordynowane przez Stany Zjednoczone działania uwolnienia strategicznych rezerw ropy. USA ogłosiły uwolnienie 50 mln baryłek, Indie mają uwolnić 5 mln baryłek, a Wielka Brytania może uwolnić 1,5 mln baryłek. Japonia również potwierdziła w środę, że uwolni część rezerw ropy dopuszczonych przez japońskie prawo, a Nikkei poinformował o uwolnieniu 4,2 mln baryłek z około 490 mln krajowych zapasów.

Analitycy sugerują, że skoordynowane uwolnienie zapasów zostało już uwzględnione w cenach. Goldman Sachs dodaje, że szacowana ilość 70-80 mln baryłek dodatkowej podaży jest mniejsza niż ponad 100 mln baryłek, których spodziewały się rynki. OPEC zagroził, że może w związku z planowaną akcją zmniejszyć produkcję i ostatecznie na nic się zda uwalnianie zapasów.

Wyprzedaż złota

Ceny złota utrzymywały się w środę poniżej poziomu 1800 USD za uncję, spadając o ok. 5 proc. od niedawnego szczytu. Powodem może być ponowna nominacja Jerome’a Powella na stanowisko prezesa Rezerwy Federalnej, co mogło przyczynić się do wzrostu wartości dolara i rentowności obligacji.

Wiadomość o kolejnej kadencji Powella potencjalnie wzmocniła oczekiwania na dalsze zacieśnianie polityki monetarnej i podwyżki stóp procentowych w USA. Co najmniej trzech urzędników Fed otwarcie dyskutowało o szybszym tempie ograniczania programu skupu aktywów.

Złoto mogło zyskiwać, ponieważ inwestorzy zabezpieczali się przed ryzykiem inflacyjnym i szukali bezpiecznych aktywów w obliczu niepewności co do perspektyw gospodarczych i politycznych. Jednak wyższe stopy procentowe mogą podnosić koszt alternatywny metalu, który jest oprocentowany na zero, potencjalnie zmniejszając jego atrakcyjność.

Stopy procentowe w Nowej Zelandii w górę

Bank Rezerw Nowej Zelandii podniósł oficjalną stopę procentową (OCR) o 25 punktów bazowych, do 0,75 proc. Była to druga z rzędu podwyżka stóp w obliczu rosnącej presji inflacyjnej i rozluźnienia restrykcji dotyczących COVID-19. Rada banku wspomniała, że jest oczekiwane dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej, biorąc pod uwagę średniookresowe perspektywy inflacji i zatrudnienia.

Przewiduje się, że inflacja w Nowej Zelandii przekroczy 5 proc. w ciągu najbliższych trzech kwartałów, osiągając najwyższy poziom 5,7 proc. w I kwartale przyszłego roku.Może to być spowodowane wyższymi cenami ropy naftowej, rosnącymi kosztami transportu i brakami w zaopatrzeniu.

W III kw. br. inflacja CPI wzrosła w Nowej Zelandii o 4,9 proc. r/r, znacznie powyżej celu banku centralnego na poziomie 1-3 proc. Bank centralny zasygnalizował, że stopa procentowa osiągnie poziom 2,6 proc. do końca 2023 r. i będzie wyższa do grudnia 2024 r.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Daniel Kostecki
Dyrektor polskiego oddziału Conotoxia Ltd.. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Szczecińskim. Z rynkami finansowymi związany prywatnie od 2007 roku, a zawodowo od 2010. Laureat statuetki FxCuffs w kategorii Blog Roku oraz Osobowość Roku. Autor niezliczonej ilości komentarzy i analiz dotyczących sytuacji na rynkach finansowych oraz gość ogólnopolskich stacji telewizyjnych, prasy oraz radia.