Bank Japonii podnosi stopy proc., kurs USD/JPY reaguje spadkiem

Bank Japonii podnosi stopy proc., kurs USD/JPY reaguje spadkiem

Japoński jen umocnił się do amerykańskiego dolara w reakcji na druga w tym roku podwyżkę stóp procentowych w Japonii. Kurs USD/JPY ma obecnie otwartą drogę do 148,50 jenów. Układ sił może jednak jeszcze zmienić Fed.

Stopy w górę, kurs USD/JPY w dół

Bank Japonii na dzisiejszym posiedzeniu podwyższył stopy procentowe w Japonii do 0,25 proc. z 0,0-0,10 proc., dokonując drugiej w tym roku podwyżki kosztu pieniądza. Decyzja ta mogła lekko zaskoczyć. W ostatnim czasie wprawdzie narastały oczekiwania na podwyżkę stóp w Japonii, ale oficjalnie wciąż ekonomiści oczekiwali brak ich zmian.

Bank Japonii ogłosił też program redukcji zakupów aktywów. Decyzja ta była spodziewana przez rynek, ale skala redukcji aktywów była nieco niższa od oczekiwań.

Kurs USD/JPY w pierwszej reakcji na decyzje podjęte przez Bank Japonii zareagował jedynie skokiem zmienności, wahając się między poziomem 151,63 a 153,87 jenów. Finalnie wygrała jednak „jastrzębia” interpretacja obu tych decyzji, co przełożyło się na umocnienie jena względem dolara. Zapewne pomagało również oczekiwanie na prawdopodobną wrześniową obniżkę stóp procentowych w USA.

USDJPY Daily_fxclub_31072024
Wykres dzienny USD/JPY. Źródło: Tickmill

Kurs USD/JPY spadł dziś do 150,18 jenów z poziomu 152,75 jenów wczoraj na koniec dnia. Taki spadek stanowi kolejny dowód dominacji sprzedających, co teraz otwiera drogę w kierunku 148,50 jenów. Tak bowiem należy interpretować przełamanie strefy wsparcia  151,62-151,91 jenów, jaką tworzyła 200-dniowa średnia, dzienne minimum z 3 maja br. i szczyt z listopada 2023. Szczególnie, że dzisiejszy spadek USD/JPY oznacza też zanegowanie popytowego znaczenia świecowej formacji młota z 25 lipca br.

Kurs USD/JPY ma otwartą drogę w kierunku 148,47-148,55 jenów, gdzie strefę wsparcia tworzy 61,8% zniesienie wzrostów z okresu koniec grudzień 2023 – początek lipiec 2024 oraz linia łącząca dołki ze stycznia, marca i grudnia 2023 roku. Tam też należy oczekiwać wyhamowania spadków i ewentualnego większego korekcyjnego odreagowania trwających już ponad 3 tygodnie spadków.