Amerykański crack spread a akcje Orlenu – czyli funkcja z opóźnionym zapłonem

Amerykański crack spread a akcje Orlenu – czyli funkcja z opóźnionym zapłonem

Na pierwszy rzut oka amerykański spread paliwowy (crack spread) i akcje Orlenu mogą wydawać się zupełnie różnymi tematami. Crack spread dotyczy różnicy cen między ropą naftową a produktami jej przerobu, takimi jak benzyna czy olej opałowy, podczas gdy Orlen to polska spółka giełdowa z szeroką działalnością. Jednak te dwa elementy mogą być ze sobą powiązane, szczególnie jeśli chodzi o segment rafineryjny.

Czym jest crack spread?

Crack spread to uproszczony wskaźnik pokazujący marżę rafineryjną. W popularnym modelu 3-2-1 zakłada się, że z trzech baryłek ropy można wyprodukować dwie baryłki benzyny i jedną baryłkę destylatu (np. oleju opałowego). Jeśli ceny benzyny i destylatu rosną szybciej niż cena ropy, spread się zwiększa – oznacza to, że rafinerie zarabiają więcej na przetwarzaniu surowca. Gdy ropa drożeje szybciej niż paliwa, spread maleje.

1 skladniki spreadu

Dlaczego Orlen może reagować na crack spread?

Orlen nie jest wyłącznie rafinerią, ale marże paliwowe są jednym elementem jego działalności, a sama spółka może być przez kapitał zagraniczny taktowana jako spółka „paliwowa” choć do końca tak nie jest, patrząc na strukturę przychodów, niemniej w ostatnim czasie gdy crack spread rośnie, może to oznaczać korzystniejsze warunki dla przerobu ropy, co potencjalnie przekłada się na lepsze wyniki finansowe spółki. Z drugiej strony, sam wzrost cen ropy nie zawsze jest korzystny dla rafinerii – ważna jest różnica między kosztem surowca a ceną gotowych produktów.

Liczby mówią same za siebie

Od stycznia 2025 do lipca 2026 roku korelacja między poziomem crack spreadu a ceną akcji Orlenu wyniosła około 0,85. W tym czasie akcje Orlenu wzrosły o 182,6%, a spread zwiększył się o 41,9 USD za baryłkę. W tym okresie korzystne warunki rafineryjne mogły wspierać wzrost wartości spółki.

2 akcje orlenu i crack spread

W ostatnim czasie wydaje się, że warto obserwować ten wskaźnik, ponieważ może on dawać wgląd w ogólne nastroje rynkowe dotyczące sektora rafineryjnego, a zwłaszcza tego, który nie ma problemów z przerobem ropy na paliwa gotowe. Co więcej w ostatnim czasie cena akcji zdawała się reagować z opóźnieniem na zmiany samego crack spreadu. Niemniej to częste zjawisko na polskim rynku akcji, który bywa mało efektywny, jak np. częste przypadki zmian cen miedzi i dopiero z opóźnieniem reakcji ceny akcji KGHM.

Co to może oznaczać dla inwestora?

Dla inwestora śledzenie crack spreadu może być pomocne w ocenie, czy otoczenie rynkowe sprzyja segmentowi rafineryjnemu Orlenu. Jeśli spread rośnie, może to wskazywać na lepsze marże i potencjalnie pozytywny wpływ na wyniki spółki. Oczywiście, nie jest to jedyny czynnik wpływający na cenę akcji, ale na razie rynek zdaje się na niego patrzeć.