Przed nami okres podwyższonej zmienności na obligacjach

Zarządzający VIG/C-QUADRAT TFI dostrzegli, że oczekiwania inwestorów co do dalszego spadku inflacji (a co za tym idzie dalszego luzowania polityki monetarnej) są rozpalone do czerwoności. Tak jak zgadzają się z faktem, że kolejne miesiące przyniosą dalszy, dość mocny spadek inflacji (grudniowy odczyt był na poziomie 6,2%), to jednak cykliczne ożywienie, stymulus fiskalny, koniec efektów bazowych i wycofanie się z tarcz inflacyjnych powinny podbić wskaźnik CPI w drugiej połowie roku. Ryzyka te również są dostrzegane przez Radę Polityki Pieniężnej, która stała się ostrożna w komunikowaniu dalszych obniżek stóp procentowych.
Dodatkowo również ostatnie silne odczyty koniunktury w Stanach Zjednoczonych (dużo wyższy wzrost PKB, silny rynek pracy) pokazują, że optymistyczna ścieżka cięcia stóp procentowych (rynek do niedawna oczekiwał 175 p.b obniżek) przez amerykański FED może nie mieć miejsca. Jednak jak na razie trend spadku rentowności (wzrostu cen obligacji) ma swoje momentum i inwestorzy nie przyjmują innego scenariusza do wiadomości, jak kontynuacja pozytywnych tendencji z ostatniego roku. Nastawienie VIG/C-QUADRAT TFI nie jest aż tak optymistyczne – eksperci uważają, że pierwsze „pomruki” zmienności ze stycznia mogą zwiastować, że ten rok nie będzie przebiegał według schematu zeszłorocznego (niczym niezmąconej hossy na obligacjach stałokuponowych). W otoczeniu, gdzie rozmijają się oczekiwania inwestorów z ostrzeżeniami płynącymi z realnej gospodarki należy zachować szczególną ostrożność. W bieżącym środowisku makroekonomicznym zarządzający TFI nieustannie uważają, że zmienny kupon reprezentuje najlepszy stosunek potencjalnego zysku do ryzyka.
„W otoczeniu, gdzie rozmijają się oczekiwania inwestorów z ostrzeżeniami płynącymi z realnej gospodarki należy zachować szczególną ostrożność. W bieżącym środowisku makroekonomicznym nieustannie uważamy, że zmienny kupon reprezentuje najlepszy stosunek potencjalnego zysku do ryzyka.” – komentuje Fryderyk Krawczyk, Dyrektor Inwestycyjny VIG/C-QUADRAT TFI
Obligacje korporacyjne: Początek 2024 r. nie był łatwy dla emitentów…
Początek 2024 r. nie był łatwy dla emitentów z uwagi na krótki okres pomiędzy Nowym Rokiem, a rozpoczęciem ferii. W styczniu spółki wyemitowały najmniej obligacji od sierpnia 2023 r. Na emisję obligacji korporacyjnych zdecydowało się jedynie czterech emitentów, którzy pozyskali niespełna 300 mln zł. Z kolei na wcześniejsze wykupy zdecydowało się pięć spółek, które łącznie przedterminowo wykupiły obligacje o wartości 900 mln zł. Był to pierwszy miesiąc od niepamiętnych czasów, kiedy emitenci pozyskali mniej nowego kapitału niż przeznaczyli na przedterminowe wykupy. Mała podaż nowych papierów w połączeniu z bardzo silnym popytem przełożyła się na spore redukcje na rynku pierwotnym (średnio 64% w emisjach Ghelamco Invest, PragmaGO, Vindexus) i wzrost cen na rynku wtórnym.
„Spodziewam się, że w lutym na rynku powinno pojawić się więcej emisji niż miało to miejsce w styczniu. W związku ze sporym popytem, sytuacja rynkowa była niewątpliwie korzystna dla posiadaczy zmiennokuponowych obligacji korporacyjnych.” – dodaje Piotr Ludwiczak, Zarządzający Funduszami VIG/C-QUADRAT TFI
Akcje globalne: „All in AI” – koncentracja wzrostów na wąskiej grupie subsektorówi i spółek
Na naszych oczach rodzi się euforia związana z wybuchem zainteresowania sztuczną inteligencją – nie tylko od strony inwestorów finansowych, ale także szersza, społeczna fascynacja tego typu produktami i rozwiązaniami. W poprzednich miesiącach eksperci VIG/C-QUADRAT TFI zwracali uwagę, że dominacja biznesowa wiodących spółek technologicznych nie podlega dyskusji, głównie z uwagi na rewolucję w obszarze generatywnej sztucznej inteligencji. Z jednej strony, można zaobserwować bardzo silną koncentrację wzrostów na spółkach z tego subsektora. Dotyczy to kolejno: producentów półprzewodników, producentów maszyn dla tego sektora czy największych spółek z branży oprogramowania i komunikacji.
Z drugiej strony, powiększa się różnica wycenowa z pozostałymi branżami, a w szczególności spółkami cyklicznymi (banki, motoryzacja i surowce). Co jeszcze ciekawsze, bardzo słabo zachowywały się sektory wrażliwe na wysokie stopy procentowe tj. nieruchomości czy czysta energia. Poziomy wycen indeksów S&P500 oraz NASDAQ100 znajdują się powyżej swoich długoterminowych średnich. Wynika to głównie z silnej, pozytywnej kontrybucji sektorów technologicznych do wyników głównych indeksów.
Czy VIG/C-QUADRAT TFI widzi „bańkę wycenową” w sektorze technologicznym?
Tak, ale w jego mniejszej części i dotyczy pojedynczych subsektorów i spółek. Znakomita większość wzrostów największych spółek jest silnie skorelowana z bardzo dobrym momentum biznesowym i ścisłą kontrola kosztów (kolejna runda zwolnień w firmach technologicznych), która przekłada się na solidny, dwucyfrowy wzrost zysków na akcję.
Ryzyka?
Nie zmieniły się one w stosunku do ostatnich miesięcy. Na pewno warto śledzić wydarzenia geopolityczne, ponieważ rośnie liczba obszarów zapalnych na świecie (Ukraina, Bliski Wschód czy relacje Chiny-USA). Kolejnym ważnym elementem jest utrzymywanie stóp procentowych przez wiodące banki centralne na relatywnie wysokim poziomie.
Każdy miesiąc przynosi nam nowe, istotne informacje – w szczególności z rynku nieruchomości w USA i Europie. Nie można tego bagatelizować.
„Dominacja biznesowa wiodących spółek technologicznych nie podlega dyskusji, głównie z uwagi na rewolucję w obszarze generatywnej sztucznej inteligencji. Z jednej strony, obserwujemy bardzo silną koncentrację wzrostów na spółkach z tego subsektora. Z drugiej strony, powiększa się różnica wycenowa z pozostałymi branżami, a w szczególności spółkami cyklicznymi.” – dodaje Marek Kaźmierczk, Starszy Zarządzający Funduszami Akcji, VIG/C-QUADRAT TFI.
Akcje krajowe: zdrowa korekta „w locie”
Silne wzrosty w końcówce roku przyczyniły się do kilkuprocentowej korekty na polskim rynku akcji w pierwszej połowie stycznia, ale nie wydarzyło się nic dramatycznego lub podważającego pozytywny sentyment do krajowego rynku akcji.
Wymiana kadr w spółkach Skarbu Państwa
Z lokalnej perspektywy, nie jest to najistotniejsze wydarzenie. Niemniej, perspektywa zagranicznego inwestora jest nieco inna i szersza. Można wręcz stwierdzić, że umiejętnie prowadzona polityka kadrowa będzie kolejnym tzw. „krokiem milowym” na mapie zagranicznych inwestorów. Nieco lepsze postrzeganie ładu korporacyjnego w spółkach zwiększa prawdopodobieństwo zwiększenia zainteresowania krajowym rynkiem akcji, a tym samym – zwiększenia alokacji w portfelach na rzecz Polski
Gdzie kryją się potencjalne ryzyka?
Po zdrowej korekcie w pierwszej połowie stycznia wydaje się, że główne ryzyka koncentrują się w rosnącym napięciu geopolitycznym na świecie. Jest to główny element niepewności na globalnych rynkach finansowych.
„Wycenowo, krajowy rynek akcji znajduje się na poziomie swoich historycznych średnich. Uważamy, że z tego poziomu dalsza „wspinaczka” krajowego rynku akcji będzie nieco trudniejsza. Główne argumenty za kontynuacją wzrostów to solidne fundamenty makroekonomiczne Polski na 2024 rok oraz możliwy napływ kapitału na krajowy rynek akcji.” – komentuje Marek Kaźmierczak, Starszy Zarządzający Funduszami Akcji, VIG/C-QUADRAT TFI.
