Pozostałe
Teraz czytasz
Afryka – duży, niewykorzystany potencjał inwestycyjny [Poradnik]
0

Afryka – duży, niewykorzystany potencjał inwestycyjny [Poradnik]

utworzył Forex Club6 maja 2021

Zainteresowanie inwestycjami w Afryce rośnie, ale dzieje się to jednak bardzo powoli. Tylko nieliczni zdecydowali się na stałe związać z tym regionem. Dlaczego tak jest? Co może zaoferować ten kontynent inwestorom? Jakie ma perspektywy rozwoju? I jak wyglądają parkiety giełdowe na Czarnym Kontynencie? Na te, i wiele więcej pytań, poszukamy odpowiedzi w tym artykule. Ale po kolei.

Zapomniany kontynent?

Afryka jest kolebką ludzkości. Fascynująca historia tego kontynentu jest często nieznana. Jednak w okresie średniowiecza na tym kontynencie istniały państwa. Jako przykład można podać Imperium Mali, którego najbardziej znanym władcą był Mansa Musa, który zasłynął ze swojej pielgrzymki do Mekki (1324 – 1325). Orszak Musy poprzez swoją szczodrość wywołał znaczną inflację (spadek wartości złota) na trasie pielgrzymki. Innym przykładem państwa o rozwiniętej kulturze, rzemiośle był Songhaj. Jednak imperia nie powstawały tylko na północ od równika. Jednym z najbardziej znanych imperiów w południowej części Afryki było Monomotapa. Na terenie dzisiejszego Zimbabwe istnieje „średniowieczny” kompleks „Wielkie Zimbabwe”, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. W historii zapisał się także Kalifat Sokoto. Wspominając o Afryce, nie sposób pominąć takie kraje jak Egipt czy Etiopia, których historia jest fascynująca. Z racji na różne uwarunkowania kulturowe, historyczne czy religijne nie można powiedzieć o „jednej Afryce” i „problemach Afryki”. Oczywiście w niektórych krajach regionu istnieją podobne „problemy”, jednak z pewnością należy dostrzegać „niuanse”. Inne wyzwania ma Egipt, inne Botswana czy Czad.

Nieznajomość Afryki dotyczy również spraw gospodarczych. Z tego względu pokutuje opinia, że kraje afrykańskie mają podobne problemy i strukturę gospodarczą. Jednak nie jest to prawda. Podobnie sprawa wygląda z poziomem zaawansowania gospodarek. Oczywiście trudno znaleźć kraj z Afryki, który znajduje się na szczycie listy Global Competitiveness Index. Najwyższą pozycję poza Mauritiusem zajmuje Republika Południowej Afryki (60 miejsce), która jest przed Turcją (61), Chorwacją (63) czy Brazylią (71). Należy jednak zauważyć, że poniżej 110 miejsca dominują kraje afrykańskie. Najniższe miejsce w 2019 roku zanotował Czad (141). 

Wyścig o Afrykę

Bardzo duży wpływ na obecny rozwój krajów afrykańskich miał „wyścig o Afrykę”, który trwał od 1881 do 1914 roku (niektórzy podają 1885 rok). W efekcie wyścig europejskich mocarstw doprowadził do szybkiego skolonizowania 90% powierzchni Afryki (niepodległość utrzymała Liberia oraz Etiopia). Kraje, które były odpowiedzialne za kolonializm w Afryce to Wielka Brytania, Francja, Belgia, Niemcy, Włochy, Portugalia oraz Hiszpania. Arbitralne decyzje dotyczące podziału terytorialnego, modernizacja na europejską modłę oraz często rabunkowa gospodarka odbiła się na wiele lat na rozwoju Afryki. O brutalności kolonizacji niech świadczy sprawa Wolnego Państwa Kongo, kiedy to pod „rządami” króla Belgów – Leopolda II doprowadzono do śmierci przynajmniej kilku milionów mieszkańców tych terenów. Sprawa odbiła się szerokim echem w europejskiej publicystyce przełomu XIX oraz XX wieku. Przykładem może być książka Heart of Darkness, napisana przez Josepha Conrada. Państwa europejskie rywalizowały o wpływy w koloniach, co często stawiało je na granicy wojny. Przykładem mogą być dwa kryzysy marokańskie jakie miały miejsce tuż przed pierwszą wojną światową.

afryka 1880 1913

Źródło: wikipedia.org

Dekolonizacja

Po drugiej wojnie światowej nastąpił proces dekolonizacji Afryki. Nie zawsze przebiegał on pokojowo. Jako przykład można podać wojnę w Algierii, która trwała między 1954, a 1962 rokiem. Wojna kosztowała wiele istnień ludzkich oraz dużą emigrację Francuzów oraz społeczności harki z Algierii. 

Jednak bardzo często niepodległość krajów uzyskiwana była w sposób pokojowy. 1960 rok jest często nazywany „Rokiem Afryki”. To właśnie wtedy 17 państw ogłosiło niepodległość. Wśród nich można wymienić: Kamerun, Senegal, Togo, Górną Woltę (Burkina Faso) czy Nigerię.

Niestety, granice nowo powstałych państw pokrywały się z „kolonialnymi” liniami, które nie były dostosowane do „mozaiki kulturowej” jaka znajduje się wewnątrz państw afrykańskich. Z tego powodu wiele krajów było świadkami ogromnej destabilizacji. W przypadku Nigerii w latach 1967-1970 nastąpiło odłączenie się Biafry od kraju. Konflikt i blokada ekonomiczna doprowadził do klęski głodu w Biafrze. Na skutek tego zmarło około 1 mln osób.

Kolejnym przykładem mogą być 12-letnia wojna domowa w Burundi, masakra ludności Tutsi w Rwandzie czy wojny domowe w Kongu. Szczególnie druga wojna domowa w Kongo zaangażowała 8 państw afrykańskich i przyniosła śmierć ponad 5 mln ludzi (głównie w wyniku chorób i głodu).

Wiele krajów ma problemy ze stabilizacją wewnętrzną. W niektórych krajach afrykańskich dochodzi do zamachów stanu, które powodują jeszcze większą niestabilność polityczną oraz międzynarodową. Przykładem może być Republika Środkowoafrykańska, która w przeciągu 60 lat niepodległości była targana licznymi zamachami stanu. Szczególnie burzliwe w tym kraju były lata 1976 – 2003.

Współpraca międzynarodowa w Afryce

Od 1963 roku w Afryce pojawiały się tendencje integracyjne. Pierwszą taką organizacją jest Organizacja Narodów Afryki, która w 2002 roku stała się Unią Afrykańską, zrzeszającą kraje tego kontynentu. Unia Afrykańska zrzesza kraje o powierzchni 29 milionów kilometrów kwadratowych, na których żyje 1,3 mld ludzi. Językami roboczymi w tej organizacji są m.in takie jak arabski, angielski, francuski, swahili czy hiszpański. Siedziba organizacji znajduje się w Addis Abebie (stolica Etiopii).

Oczywiście, w Afryce istnieją również „regionalne” organizacje. Przykładem może być Arabska Unia Maghrebu, która została stworzona w 1989 roku. Stolicą stowarzyszenia jest marokański Rabat. Członkami organizacji są Algieria, Libia, Maroko, Mauretania i Tunezja. Jednak z powodu konfliktów wewnątrz organizacji trudno jest Arabskiej Unii Maghrebu podjąć wiążące decyzje.

Wśród innych organizacji można wymienić Wspólnotę Wschodnioafrykańską (ECA), która grupuje 6 krajów: Burundi, Kenię, Rwandę, Tanzanię, Ugandę oraz Sudan Południowy. Grupuje ona kraje o populacji przekraczającej 174 mln oraz PKB przekraczającym 163 mld$.

Innym przykładem jest CEN-SAD (Wspólnota Państw Sahelu i Sahary), która jest jedną z największych regionalnych organizacji afrykańskich. Powstała w 1998 roku i obecnie zrzesza 29 krajów. Są to głównie kraje z północy Afryki.

Oczywiście, integracja krajów afrykańskich nie dotyczy tylko spraw politycznych, ale również gospodarczych. Przykładem jest powstanie AfCFTA (African Continental Free Trade Area). Porozumienie dotyczy powstania afrykańskiej strefy wolnego handlu, która będzie grupować około 1,3 mld populacji. Porozumienie podpisało 54 kraje afrykańskie. Umowę ratyfikowało niespełna 40 państw. Organizacja ma za zadanie zwiększyć wymianę handlową między członkami organizacji, co ma przyspieszyć wzrost gospodarczy krajów regionu.

Inwestycje Chin

Na początku istnienia niepodległych państw afrykańskich głównymi inwestorami były kraje „Zachodu” oraz ZSRR. Po upadku Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich bezdyskusyjnym liderem były „kraje Zachodu”. Bardzo często zagraniczni inwestorzy pochodzili z dawnych metropolii. Przykładowo w dawnych koloniach francuskich dużą aktywność gospodarczą prowadziły firmy francuskie, a wiele byłych kolonii przyjęło do rozliczenia Franka CAF, który był przed euro powiązany z frankiem francuskim. Bardzo często pojawiały się zarzuty „neokolonializmu”. Bardzo często kraje afrykańskie wpadały w pułapki zadłużenia, a umorzenia długów stały się niemalże rutyną.

Obecnie w Afryce bardzo dużo inwestuje „Państwo Środka”. Chiny koncentrują się na zapewnieniu finansowania wydatków infrastrukturalnych. W latach 2005-2019 sfinansowały wydatki na budowę infrastruktury w krajach Afryki Subsaharyjskiej o wartości około 340 mld$. Warto również wspomnieć o sfinansowaniu linii kolejowej łączącej Etiopię z portem w Dżubiti. Kolejną inwestycją w Etiopii była budowa hydroelektrowni, która kosztowała 2,7 mld$. 85% nakładów sfinansowała strona chińska. Chiny pomogły również w rozwinięciu sieci dróg ekspresowych w Algierii. Warto wspomnieć, że chińskie firmy wygrywają dużą liczbę rządowych kontraktów na kontynencie afrykańskim oraz otrzymują intratne pozwolenia na wydobycie surowców. Pod koniec 2019 roku w Chinach działało 10 000 firm, w większości prywatnych. 

Jednocześnie dynamicznie rozwija się wymiana handlowa, która w 2019 roku przekroczyła 200 mld$. Dla większości afrykańskich państw, Chiny są największym partnerem handlowym. W kolejnych latach należy spodziewać się kontynuacji chińskich inwestycji w Afryce. Nie będzie dotyczyć to tylko „betonowa infrastruktura”, ale również rozwój technologii 5G w najbardziej perspektywicznych krajach Afryki. W ostatnim roku Chiny prowadzą również „dyplomację szczepionkową”, oferując afrykańskim krajom szczepionki przeciw COVID-19. Z oferty skorzystało m.in. Zimbabwe.

Najludniejsze kraje Afryki

W przeciwieństwie do Europy i Chin kraje afrykańskie stale zwiększają swoją populację. W większości krajów populacja jest bardzo młoda. W Afryce około 60% mieszkańców ma wiek poniżej 24 lat. 

Aż 10 afrykańskich państw ma populację większą od Polski. Największą populację ma Nigeria, która przekracza 195 mln. Kolejnym krajem pod względem populacji jest Etiopia, której ludność przekroczyła 110 mln. Podium zamyka Egipt z wynikiem 98 mln. 

Według prognoz Organizacji Narodów Zjednoczonych w latach 2020 – 2050 średnioroczna stopa wzrostu populacji przekracza 2%. Jest to największy wzrost ze wszystkich kontynentów. W wariancie neutralnym, w Afryce na koniec 2050 roku, populacja ma wynieść około 2,5 mld. Największy wzrost populacji dotyczyć będzie krajów Afryki Środkowej (średni wzrost populacji 2,55%), do których należą m.in. Angola oraz Demokratyczna Republika Kongo. Najwolniejsze tempo wzrostu będzie wśród krajów Afryki Południowej (m.in. RPA, Botswana, Lesotho, Namibia). 

Największe gospodarki Afryki

W 2020 roku Produkt Krajowy Brutto krajów afrykańskich przekroczył 2 333 mld$. Jednak 5 największych gospodarek wytwarza ponad połowę PKB kontynentu. Największe gospodarki Afryki to:

  • Nigeria,
  • Egipt,
  • Republika Południowej Afryki,

Nigeria

Jest najludniejszym krajem z największą gospodarką na kontynencie (467 mld$). Jest to gospodarka sukcesywna. Głównym produktem eksportowym jest ropa naftowa. Wysokie ceny ropy naftowej pozwoliły krajowi spłacać dawne pożyczki (m.in. wobec Klubu Paryskiego). W efekcie na koniec 2019 roku dług do PKB był poniżej 20%. Należy jednak nadmienić, że kraj nie potrafił wykorzystać potencjału jaki dają ogromne złoża ropy naftowej. Duży odsetek ludności nadal żyje w biedzie a rolnictwo generowało w 2019 roku 21,9% PKB. Jednymi z głównych produktów jest kakao, olej palmowy czy orzeszki ziemne. Jest także największym producentem manioku oraz yamu na świecie. Sprzedaż ropy nie została wykorzystana do unowocześnienia gospodarki. Nadal kraj ma problemy z korupcją (niskie miejsce w Corruption Perceptions Index). Należy pamiętać, że w północnych stanach Nigerii obowiązuje szariat. Jednocześnie w Nigerii działa organizacja Boko Haram, która stara się poprzez ataki terrorystyczne wprowadzić szariat również w południowej (chrześcijańskiej) części Nigerii.


Sprawdź koniecznie: Jak inwestować w KAKAO? [Poradnik]


Egipt

Jest jednym z najbardziej znanych afrykańskich krajów. Jest także trzecim najludniejszym krajem kontynentu. Egipt kojarzy się głównie z piramidami, sfinksem oraz piaskami pustyni. Jednak jest to także druga największa gospodarka Afryki (375 mld$). Czyni to Egipt gospodarką „czwartej dziesiątki” na świecie. Jednocześnie nie jest to zbyt rozwinięty kraj, ponieważ PKB na osobę nieco przekracza poziom 3000$ (132 miejsce na świecie). Po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej PKB na osobę przekracza poziom 12 000$ (105 miejsce). Głównym produktem eksportowym jest ropa oraz jej pochodne, które odpowiadały w 2019 roku za ponad 25% eksportu. Egipt ma także rozwinięte rolnictwo, które odpowiada za około 11% Produktu Krajowego Brutto. Egipt jest największym na świecie producentem daktyli oraz fig. Jest także jednym z największych producentów pomidorów na świecie. 

Republika Południowej Afryki (RPA)

Jest jednym z najlepiej rozwiniętych krajów w Afryce. Posiada bardzo zdywersyfikowaną oraz zaawansowaną technologicznie gospodarkę. Ma także najbardziej rozwinięty rynek kapitałowy wśród krajów Afryki. Mimo to kraj zmaga się obecnie z niskim tempem wzrostu gospodarczego oraz wysokim bezrobociem (27,5%). Głównymi produktami eksportowymi są surowce (w tym metale szlachetne) oraz samochody. Największym partnerem handlowym są Chiny, które są zarówno największym importerem jak i eksporterem. RPA to także mieszanka kulturowa oraz językowa. W Republice Południowej Afryki rozmawia się 11 językami. Dominują społeczeństwa mówiące: zulu (22,7%), xhosa (16,3%), afrikaas (13,5%), angielskim (9,6%) oraz pedi (9,1%).

Kraje afrykańskie nie znajdują się obecnie wśród największych gospodarek świata. Warto wspomnieć, że Polska ma większą gospodarkę od Nigerii, która jest liderem w Afryce. Według szacunku Międzynarodowego Funduszu Walutowego, w 2021 roku Nigeria będzie 26 gospodarką świata. 

Nie jest również zaskoczeniem, że kraje afrykańskie nie mają najbardziej rozwiniętych gospodarek na świecie. Pod względem PKB na osobę liderem są Seszele z wynikiem 12,3 tys.$ (nie uwzględniając parytetu nabywczego). Należy jednak wspomnieć, że PKB tego wyspiarskiego kraju nie przekracza 1,3 mld$. Wśród gospodarek, z Produktem Krajowym Brutto przekraczającym 15 mld$, „najbogatsze” są Gabon (7,185 tys. PKB na osobę), Botswana (6,55 tys. $) oraz Republika Południowej Afryki (5,24 tys. $). Dla porównania polskie PKB na osobę (nominalne) wynosi 16,7 tys. $. 

Rozwój krajów Afryki

Kontynent afrykański ma opinię słabo rozwiniętego. Potwierdza to wskaźnik HDI (Human Development Index). Wskaźnik ocenia kraje m.in pod względem takich zmiennych jak: oczekiwanej jakości życia, jakości edukacji czy dochodu narodowego na osobę. Warto zwrócić uwagę, że poszczególne kraje mają różne wskaźniki rozwoju. Na poniższym wykresie im bardziej brunatny wskaźnik tym gorszy wynik HDI. Bardzo słabo wypadły takie kraje jak Czad, Niger oraz Republika Środkowoafrykańska. Pozytywnie wyróżnia się RPA, Botswana, Algieria, Egipt, Tunezja oraz Libia.

02 Human DevelopmentIndex Afryka

Human Development Index, Źródło: Wikipedia.org

Wiele afrykańskich krajów ma problem z korupcją co jest widoczne w Corruption Perceptions Index (Indeks Percepcji Korupcji), tworzony przez Transparency International. Przykładem może być Demokratyczna Republika Kongo (170 miejsce), Sudan (174). Jednym z afrykańskich prymusów jest Botswana, która zajmuje 35 miejsce (na równi z Izraelem).

03 afryka korupcja

Corruption Perceptions Index. Źródło: transparecy.org

Główne giełdy papierów wartościowych w Afryce

Rynek kapitałowy w większości krajów afrykańskich nie jest zbyt dobrze rozwinięty. Największą giełdą afrykańską jest JSE (Johannesburg Stock Exchange). 

JSE jest to południowoafrykańska giełda papierów wartościowych, na której notowanych jest ponad 400 spółek akcyjnych. Kapitalizacja giełdy przekracza 1 000 mld$. Jest to jedna z najstarszych giełd w Afryce. Została założona w 1887 roku, cztery lata po założeniu giełdy w egipskiej Aleksandrze. Johannesburg Stock Exchange znajduje się w pierwszej dwudziestce największych giełd na świecie. Najważniejszymi indeksami tej giełdy są FTSE/JSE Top 40 Index oraz FTSE/JSE All Share Index. Wśród spółek notowanych na giełdzie można wymienić Naspers, Prosus, Spar czy Vodacom.

Najstarszą giełdą założoną w Afryce była giełda aleksandryjska (1883). Obecnie wchodzi w skład EGX (Egyptian Stock Exchange). Na egipskiej giełdzie notowanych jest 181. Najważniejszym indeksem giełdy egipskiej jest EGX 30. Wśród istotnych komponentów tego indeksu można wymienić Commercial International Bank (Egypt) czy Egypt Kuwait Holding.

Ważnym punktem na giełdowej mapie Afryki jest Nigeryjska Giełda Papierów Wartościowych (NSE – Nigerian Stock Exchange). Jest to jedna z pięciu największych giełd w Afryce. Historia NSE sięga 1960 roku kiedy powstała giełda w Lagos. Nigerian Exchange Group jest notowany na amerykańskim rynku nieregulowanym (OTC). Jego kapitalizacja w kwietniu 2020 roku przekraczała 125 mln$. Na koniec kwietnia 2021 roku na rynku było notowanych 376 spółek. Kapitalizacja wszystkich spółek notowanych na giełdzie przekracza 39 000 mld nairów (około 94 mld$). Najważniejszymi indeksami nigeryjskiej giełdy są All-Share Index (założony w 1984 roku) oraz NSE – 30. Wśród komponentów indeksu NSE 30 można wymienić Nestle Nigeria, Nigerian Breweries czy Unilever Nigeria.

Jedną z większych giełd jest także marokańska Casablanca Stock Exchange. Została założona w 1929 roku. Kapitalizacja wszystkich spółek wynosi 68 mld$ (ponad 611 mld dirhamów marokańskich). Wśród głównych indeksów marokańskiej giełdy warto wymienić MSI 20 (Marocco Stock Index). Przykładowymi komponentami indeksu są: Maroc Telecom czy Attijariwafa bank.

Mimo słabo rozwiniętego rynku kapitałowego w wielu krajach afrykańskich powoli widać poprawę. Pojawia się coraz więcej spółek, najsłabiej rozwinięte ryki wprowadzają swoje giełdy (m.in. Angola, Rwanda, Somalia). W 2021 roku zostanie uruchomiona giełda papierów wartościowych w jednym z najbardziej ludnym kraju Afryki – Etiopii (Ethiopian Stock Exchange).

Jak inwestować w afrykańskie spółki?

Inwestor indywidualny ma ograniczone pole inwestycyjne na rynku afrykańskim. Z reguły inwestorzy mają dostęp do największej giełdy kontynentu – południowoafrykańskiej JSE. Innym wyjściem jest kupienie akcji spółek, które są notowane na większych giełdach. Jednak wadą takiego rozwiązania jest niewielki wybór spółek.

W efekcie jedną z bardziej efektywnych możliwości zainwestowania w akcje spółek afrykańskich jest skorzystanie z oferty ETF-ów notowanych na głównych giełdach na świecie. Poniżej znajduje się lista ETF-ów dających ekspozycję na rynek afrykański.

VanEck Vectors Africa Index ETF (AFK)

Jednym z ETF-ów dającym ekspozycję na rynek afrykański jest VanEck Vectors Africa Index ETF (AFK). Aktywa pod zarządzaniem (AUM) na koniec marca 2021 roku wynosiły 54 mln$. W skład indeksu wchodzi 73 spółek. Dominują spółki południowoafrykańskie z 33,5% udziałem w aktywach. Na kolejnym miejscu znajdują się spółki marokańskie (18,2%) oraz nigeryjskie (14,5%). W ETF-ie przeważają spółki finansowe (32,9%) oraz z branży materiałowej (25,9%). Największy udział w AFK mają akcje Naspers, które mają 8,4% udział w ETF-ie. Na kolejnym miejscu znajdują się Safaricom (6,4%) oraz ATTIJARIWAFA Bank (5,6%). Net Expension Rate wyosi 0,79%. Nie jest to więc bardzo tani ETF.

Global X Nigeria Index ETF

Można również nabyć ETF-y z ekspozycją na poszczególne kraje. Przykładem mogą być ETF-y na rynek egipski, południowoafrykański oraz nigeryjski.

Dla inwestorów szukających możliwości zainwestowania w spółki pochodzące z największej gospodarki Afryki jedną z możliwości jest Global X Nigeria Index ETF. Grupuje on 20 nigeryjskich spółek. Benchmarkiem dla ETF-u jest indeks MSCI All Nigeria Select 25/50. Na koniec marca 2021 roku aktywa pod zarządzaniem wynosiły 40,4 mln$. Największym komponentem ETF-u jest Dangote Cement PLC (13,9%). W ETF-ie dominują spółki z branży finansowej (48,2%) oraz dóbr konsumpcyjnych (25,6%). Koszty ETF-u wyliczone jako TER (Total Expense Ratio) wynoszą 0,89%.

VanEck Vectors Egypt Index ETF (EGPT)

Jednym z ETF-ów dającym ekspozycję na rynek egipski jest VanEck Vectors Egypt Index ETF (EGPT). Aktywa pod zarządzaniem (AUM) na koniec marca 2021 roku wynosiły 18,5 mln$. W skład indeksu wchodzi 26 spółek. W ETF-ie przeważają spółki z branży nieruchomościowej (23,3%) oraz finansowej (21,7%). Największy udział w EGPT mają akcje Egypt Kuwait Holding, które mają 8,7% udział w ETF-ie. Na kolejnym miejscu znajdują się Commercial International Bank Egypt (7,7%) oraz Talaat Moustafa Group (6,2%). Net Expension Rate wynosi 0,98%. 

iShares MSCI South Africa

ETF z ekspozycją na rynek spółek południowoafrykańskich to iShares MSCI South Africa. Wspomniany ETF naśladuje zachowanie indeksu MSCI South Africa 25/50. Na koniec kwietnia 2021 roku aktywa pod zarządzaniem wynosiły około 336 mln$. W skład ETF-u wchodzi 37 spółek. Dominują przedsiębiorstwa z branży materiałowej (28,2%) oraz finansowej (25,6%). Największe udział w ETF-ie ma Naspers (20,4%), kolejną spółką pod względem wielkości jest Firstrand (5,75%). Koszty zarządzania ETF-em wynosi 0,59%.

Brokerzy Forex oferujący ETF

Brokerzy forexowi posiadają szeroką gamę akcji, CFD na akcje oraz ETFów w swojej ofercie. W XTB znajdziemy ponad 300 ETF-ów, a w Saxo Bank 3000, a w Admirals blisko 400.

Broker xtb 2 Saxo Bank Admiral Markets etf
Kraj Polska Dania Wielka Brytania / Cypr
Ilość ETF w ofercie 194 – ETF
112 – CFD na ETF
3000 – ETF
675 – CFD na ETF
397 – CFD na ETF
Min. depozyt 0 zł
(zalecane min. 2000 zł)
2 000 USD 5 zł
Platforma xStation SaxoTrader Pro
Saxo Trader Go
MetaTrader 5

Kontrakty CFD są złożonymi instrumentami i wiążą się z dużym ryzykiem szybkiej utraty środków pieniężnych z powodu dźwigni finansowej. Od 74% do 89% rachunków inwestorów detalicznych odnotowuje straty pieniężne w wyniku handlu kontraktami CFD. Zastanów się, czy rozumiesz, jak działają kontrakty CFD, i czy możesz pozwolić sobie na wysokie ryzyko utraty twoich pieniędzy.

Podsumowanie

Afryka w kolejnych dekadach będzie najszybciej zaludniającym się kontynentem na świecie. Kontynent będzie również posiadać najmłodszą populację na świecie. Powoduje to, że kraje te w pełni mogą korzystać z renty demograficznej. 

Oczywiście, sam wzrost populacji może wyrządzić więcej szkód niż pożytku, jeśli kraje nie będą w stanie zapewnić stabilnego otoczenia prawnego. Jeśli powstaną stabilne oraz wydolne instytucje rządowe, które pozwolą uwolnić innowacyjność społeczeństwa uda się stworzyć miejsca pracy, które „wchłoną” kolejne pokolenia pracowników. W przeciwnym razie może nadal trwać błędne koło, które spowoduje, że wzrost populacji będzie generował napięcia wewnętrze oraz klęski głodu. To z kolei „odrodzi” konflikty etniczne, co również zmniejszy stabilność wewnętrzną państw.

Z racji tego, że większość krajów należy do najsłabiej rozwiniętych państw, pojawia się szansa na gwałtowny rozwój w przyszłych latach. „Głód infrastruktury” starają się zapełnić m.in. chińskie spółki. Może to pomóc w rozwoju afrykańskich firm związanych z sektorem budowlanym oraz telekomunikacyjnym. 

Należy jednak pamiętać, że wiele z afrykańskich krajów zmaga się z problemami korupcji oraz niskiej stabilności wewnętrznej. Oczywiście nie można wszystkich krajów wrzucać do jednego koszyka. Ciekawym przykładem jest Botswana, która potrafiła wykorzystać bogate złoża diamentów do podniesienia poziomu rozwoju tego kraju. W efekcie kraj posiada jeden z najwyższych wskaźników PKB na osobę na kontynencie. Podniesienie standardu życia ludności w Afryce przełoży się również na większą konsumpcję dóbr wyższego rzędu.

Inwestor powinien być świadomy również istnienia ryzyka walutowego. Osłabienie lokalnej waluty może spowodować, że zwrot z inwestycji (w walucie inwestora) będzie znacznie słabszy niż wzrost kursu akcji (w walucie krajowej).

Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny. Nie stanowi rekomendacji i nie ma na celu nikogo zachęcić do podejmowania jakichkolwiek działań inwestycyjnych. Pamiętaj, że każda inwestycja obarczona jest ryzykiem. Nie inwestuj środków, na których utratę nie możesz sobie pozwolić.
Co o tym sądzisz?
Lubię
25%
Interesujące
75%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Forex Club
Forex Club jest jednym z największych i najstarszych polskich portali o tematyce inwestycyjnej - forex i narzędzi wykorzystywanych w tradingu. To autorski projekt zapoczątkowany w 2008 roku i rozpoznawalna marka ukierunkowana na rynek walutowy.