Wstrzymane fundusze UE dla Polski. Złoty traci na wartości

Wstrzymane fundusze UE dla Polski. Złoty traci na wartości

Złoty rozpoczął nowy tydzień od osłabienia do głównych walut. Ciążą mu doniesienia Financial Times i Rzeczpospolitej o wstrzymaniu funduszy europejskich dla Polski.

PLN ponownie traci na wartości

Poniedziałkowy poranek przynosi osłabienie złotego do koszyka głównych walut. O godzinie 09:50 euro drożało o 2,7 gr i trzeba było za nie zapłacić 4,8298 zł, szwajcarski frank drożał o 4,2 gr do 4,9550 zł, a dolar o 2 gr do 4,9570 zł. 

EURPLN Daily_17102022
Wykres dzienny EUR/PLN. Źródło: Tickmill

„Bruksela wstrzymuje praktycznie wszystkie fundusze dla Polski, dopóki nie naprawimy sądownictwa. Chodzi przede wszystkim o wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącego likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu” – napisała poniedziałkowa Rzeczpospolita.

Dzień wcześniej poinformował o tym Financial Times. Chodzi już nie tylko o środki z KPO, na których polski rząd nie realizując wynegocjowanych „kamieni milowych”, już wcześniej postawił kreskę, ale o fundusze spójności.   

Słabnący złoty negatywnie wyróżniał się na tle innych walut regionu, a jego zachowanie kontrastuje z zachowaniem innych rynków, gdzie w poniedziałek rano nastroje były dużo lepsze, co w innych warunkach wspierałoby polską walutę. Nowy tydzień rynki finansowe w Europie przywitały bowiem w umiarkowanie pozytywnych nastrojach. Większość europejskich giełd otworzyła się na niewielkich plusach, na jednoprocentowych plusach są notowane kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy, co może sugerować wzrostowe odbicie na Wall Street, a kurs EUR/USD lekko rośnie. 

Wstrzymane fundusze UE dla Polski a złoty

Wstrzymanie wypłaty funduszy europejskich będzie ciążyć złotemu. Przykład węgierskiego forinta jest tu znamienny. Ale nie musi to jednak oznaczać jego natychmiastowego i skokowego osłabienia. Rynek dalej może mieć nadzieję, że finalnie polski rząd, pomimo nasilenia w ostatnich tygodniach antyunijnej retoryki, wypełni ciążące na nim zobowiązania i zreformuje sądownictwo. Tu jeszcze raz można posłużyć się przykładem Węgier, które ostatnio żeby ratować forinta, ogłosiły ustami swojego ministra finansów, nawet możliwość przystąpienia do ERM-2, czyli zrobienia kroku w kierunku wstąpienia do strefy euro.

Można postawić tezę, że kwestia funduszy szczególnie mocno będzie ciążyć złotemu, gdy ogólne nastroje na rynkach finansowych będą złe. Wtedy należy się liczyć nawet z podejściem notowań EUR/PLN w okolicę 5 zł, a w scenariuszu wyjątkowo negatywnym nawet możliwe jest przekroczenie tej bariery. 

W sytuacji gdy nastroje na rynkach będą się poprawiać, a jednocześnie amerykański dolar będzie się osłabiał, ten „temat” jedynie będzie ograniczał możliwość umocnienia złotego.