Tydzień rekordów na amerykańskiej giełdzie

Nastroje na rynkach przed weekendem mocno się uspokajają. Ten tydzień przyniósł wzrosty na amerykańskich indeksach wraz z danymi inflacyjnymi, które uprawdopodobniły w sercach inwestorów scenariusz obniżki stóp procentowych przez Fed. Natomiast dalej brakuje mocnych sygnałów wypychających indeksy w jedną z dwóch stron, a na dzisiejszej sesji widzimy na razie wyhamowanie momentum z poprzednich dni.
Indeks S&P 500 oraz Nasdaq 100 na razie notują wartości zbliżone do cen zamknięcia z poprzedniej sesji, niewielkie wzrosty możemy zauważyć na indeksie Dow Jones, który jak na razie zyskuje 0,1%.
W Europie nastroje również wydają się spokojne. DAX w pierwszej połowie dnia kontynuował spadki, ale od drugiej części sesji widzimy poprawę. Obecnie cena znajduje się ok. 0,1% poniżej ceny zamknięcia z wczorajszej sesji.
Sztuczna inteligencja filarem hossy
Rynki akcji pozostają obecnie w zawieszeniu. Czymś, co najprawdopodobniej wyrwie je z tego, byłyby nowe informacje dotyczące kierunku polityki Fedu. Widać, że inwestorzy dalej pozostają w niepewności, a na indeksach panuje niestabilna równowaga. W ostatnich kwartałach ważnym czynnikiem stawiającym dalsze wzrosty indeksu pod znakiem zapytania były wyniki Nvidii, mocno wskazujące kierunki dalszych zmian całego rynku. Teraz prawdopodobnie wpływ wyników spółki nie będzie tak kluczowy dla rynku, jak w poprzednich kwartałach, ale dalej możemy się spodziewać, że spółka będzie stanowiła kompas mówiący o obecnej kondycji najuważniej obserwowanego filaru hossy, jakim jest sztuczna inteligencja.
Dziś powraca wciąż gorący temat memowych spółek. Choć gwiazda gorączki tego tygodnia, GameStop, notuje dalsze spadki wynoszące 27% i tym samym raczej zdaje się wysyłać sygnał o końcu krótkiego ruchu spekulacyjnego, tak Faraday Future Intelligent dalej wznosi się na fali spekulacji. Spółka wzrosła dziś o kolejne 66%, tym samym notując wzrost o 4,400% w ciągu zaledwie tygodnia. Tym samym jest to największy jednotygodniowy wzrost w historii spółek notowanych na nowojorskiej giełdzie. Podobnie jak z innymi spółkami z koszyka “memowych” ciężko jest przewidywać, kiedy i na jakim poziomie wzrosty się skończą, zanim bańka pęknie, ściągając notowania spółki.
Źródło: Tymoteusz Turski, XTB
