Spadki na Wall Street mimo dobrych wyników Nvidii. Rynek w trybie risk off

Na wczorajszej sesji amerykańskie indeksy zakończyły handel w mieszanych nastrojach. Dow Jones Industrial Average pozostał praktycznie bez zmian, natomiast S&P 500 spadł o 0,5 proc., a Nasdaq Composite o 1,2 proc., co pokazuje, że presja koncentrowała się przede wszystkim w sektorze technologicznym. Mimo że jeden z dużych producentów chipów (Nvidia) opublikował solidne wyniki i podniósł prognozy, inwestorzy zaczęli przesuwać uwagę z bieżących rezultatów finansowych na pytanie o trwałość inwestycji w infrastrukturę sztucznej inteligencji oraz tempo wzrostu tego segmentu w kolejnych kwartałach.
Wzrost awersji do ryzyka był widoczny na rynku długu. Rentowność amerykańskich obligacji 2 letnich spadła o 4 punkty bazowe do 3,43 proc., a 10 letnich o 5 punktów bazowych do 4,00 proc. Analogiczne ruchy obserwowano w Europie i Wielkiej Brytanii. Spadek rentowności oznacza napływ kapitału do bezpiecznych aktywów, co jest klasycznym zachowaniem w okresach podwyższonej niepewności. Złoto zyskało 0,4 proc., potwierdzając defensywne pozycjonowanie inwestorów.
Na rynku walutowym dolar pozostawał stabilny. Indeks dolara nieznacznie wzrósł do 97,79, natomiast para EUR/USD oscylowała w pobliżu 1,1800. USD/JPY spadł o 20 pipsów do 156,10, co częściowo odzwierciedlało przepływ kapitału w stronę bezpieczniejszych aktywów.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na nastroje były informacje o postępach w rozmowach USA z Iranem w Genewie. Doniesienia o konstruktywnym przebiegu negocjacji ograniczyły obawy przed eskalacją napięć militarnych, co przełożyło się na stabilizację cen ropy Brent w okolicach 70,75 USD za baryłkę.
W obszarze polityki pieniężnej wypowiedzi przedstawicieli Rezerwy Federalnej sugerowały możliwość dalszych obniżek stóp procentowych w tym roku, choć bez nadmiernego przyspieszania decyzji przed uzyskaniem jednoznacznych dowodów trwałego spadku inflacji. Rynek kontraktów terminowych wycenia obecnie około 24 punkty bazowe cięcia do lipca oraz 58 punktów bazowych do końca 2026 roku.
Opublikowane wczoraj dane makroekonomiczne, czyli wstępne wnioski o zasiłek dla bezrobotnych na poziomie 212 tysięcy, były zbliżone do oczekiwań i nie wpłynęły istotnie na wycenę aktywów. Dziś uwaga rynku koncentruje się na inflacji producenckiej oraz danych o wydatkach budowlanych, które mogą mieć większe znaczenie dla kształtowania oczekiwań wobec dalszych decyzji Fed.
Źródło: OANDA TMS Brokers
