Aktualności
Teraz czytasz
Podwyżki cen surowców – to dopiero początek?
0

Podwyżki cen surowców – to dopiero początek?

utworzył Daniel Kostecki23 października 2021

Od połowy 2020 r. cena gazu w USA wzrosła o 198 proc., ropy WTI o 178 proc., miedzi o 98 proc., srebra o 45 proc., a złota o 2 proc.. Niewykluczone, że istotniejsze wahania cen surowców mogą być dopiero przed nami.

Surowce energetyczne wraz z miedzią mogły ostatnio drożeć ze względu na ekspansję gospodarczą, która nastąpiła po zniesienia lockdownów. Zapotrzebowanie na energię gwałtownie wzrosło, podobnie jak na materiały budowlane, w tym na miedź, która często uchodzi za barometr gospodarczy.

Złoto czy srebro wydają się z kolei metalami, które bardziej są substytutem gotówki czy też formą lokowania i przechowywania kapitału niż aktywami potencjalnie zyskującymi w fazie boomu gospodarczego, gdy sentyment do ryzyka wydaje się bardzo wysoki.

Złoto blisko 1800 USD

Na rynkach coraz więcej się mówi o możliwym szczycie w cyklu koniunkturalnym i tym samym o powrocie do substytutów gotówki z bardziej ryzykownych aktywów. Wśród walut zdaje się drożeć frank szwajcarski, i to zarówno względem euro czy dolara, jak i złotego. Wśród surowców może się zwiększać popyt na złoto, którego cena wzrosła dziś do 1790 dolarów za uncję. W tle tej podwyżki utrzymuje się presja inflacyjna i nieco słabszy w minionych dniach dolar. Od dwóch tygodni amerykańska waluta zdaje się utrzymywać w trendzie spadkowym.

Złoto zwykle stanowiło formę zabezpieczenia przed inflacją. Obecnie do presji rosnących cen dochodzi także możliwość wystąpienia stagflacji.

Inflacja kosztowa wciąż wysoka

Głównym czynnikiem istotnym dla inflacji kosztowej na świecie są ceny paliw wynikające poniekąd z ceny ropy naftowej. Kontrakty terminowe na ropę WTI utrzymują się dziś na 7-letnich maksimach i oscylują wokół 82,2 USD za baryłkę, odrabiając znaczną część strat z poprzedniego dnia. Podwyżki mogą powodować utrzymujące się obawy związane z ograniczeniem podaży w USA.

Wcześniej rosnące ceny węgla i gazu mogły spowodować większe zużycie ropy do celów energetycznych i grzewczych. Jednak ostatnie dane EIA pokazały, że zapasy ropy i paliw w USA się zmniejszyły. W magazynie w Cushing rezerwy spadły nawet do trzyletniego minimum, a przecież sezon zimowy dopiero się zacznie.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Daniel Kostecki
Dyrektor polskiego oddziału Conotoxia Ltd.. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Szczecińskim. Z rynkami finansowymi związany prywatnie od 2007 roku, a zawodowo od 2010. Laureat statuetki FxCuffs w kategorii Blog Roku oraz Osobowość Roku. Autor niezliczonej ilości komentarzy i analiz dotyczących sytuacji na rynkach finansowych oraz gość ogólnopolskich stacji telewizyjnych, prasy oraz radia.