Wiadomości
Teraz czytasz
IronFX z własną giełdą kryptowalut i tokenem
0

IronFX z własną giełdą kryptowalut i tokenem

utworzył Paweł Mosionek11 czerwca 2018

IronFX, cypryjski broker Forex/CFD, poinformował o planach uruchomienia własnej giełdy kryptowalut. Ma mu w tym pomóc firma Emurgo, jeden z członków Fundacji Cardano. Oprócz giełdy, chce także wyemitować własną wirtualną monetę – IRX.

Moda na własną “kryptowalutę”

O planach stworzenia własnej wirtualnej monety, zarówno przez duże korporacje, jak i całe państwa, słyszy się właściwie codziennie. Rzadziej takie plany dotyczą większego przedsięwzięcia jakim jest utworzenie całej giełdy. Cypryjski broker chce od razu działać z rozmachem i utworzyć IronX Exchange na której zaoferuje wymianę instrumentów kryptowalutowych, jak i waluty narodowe. Chce także być w pełni regulowany.

IronX ma także umożliwić swoim użytkownikom przeniesienie do nich aktywów/transakcji w postaci posiadanych tokenów z innej giełdy kryptowalutowej. Takie działanie ma zachęcić traderów handlujących wirtualnymi monetami, jak i tradycyjnymi walutami i instrumentami CFD, do współpracy z IronX. Start giełdy w wersji Beta planowany jest na październik 2018 r..

IRX – właśnie takie oznaczenie ma mieć token wyemitowany przez cypryjskiego brokera, który ma zostać oparty na platformie Ethereum. Przedsprzedaż już ruszyła, a w jej ramach zaoferowano 200 mln tokenów w cenie 0,33$ za sztukę. Łącznie w obiegu ma się pojawić aż 500 mln wirtualnych moment, co powinno pozwolić zebrać giełdzie kapitał w wysokości 50 mln $.

IronFX – problemy z wypłatami

“Żelazny broker” jeszcze 4 lata temu był jednym z największych brokerów detalicznych Forex/CFD na świecie. Głośny sukces firmy został wypracowany w zaledwie 4 lata (od 2010 r.) był efektem skutecznych (niekiedy dość agresywnych) działań marketingowych. Największym powodzeniem wśród klientów cieszyły się promocje bonusowe, które zakładały otrzymanie nawet do 100% wartości wpłaconego depozytu “gratis”. To przyciągnęło masę inwestorów z całego świata, a IronFX mógł pochwalić się kwartalnym obrotem w wysokości 770 mld $ 2014 roku.

Czar prysł na początku roku 2015. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze, poważne problemy z wypłatami środków na rzecz klientów. Model Market Maker, dźwignia 1:500, zła ocena ryzyka, błędy w kalkulacji i “zbyt cwani” traderzy, którzy bez zahamowań wykorzystywali promocje oferowane przez brokera, w końcu zemściły się i wywołały problemy z płynnością. Początkowo, wg przekazywanych informacji, wypłaty miały być wstrzymywane jedynie traderom, którzy nadużywali promocji bonusowych. W konsekwencji, rykoszetem oberwali także ci, którzy nigdy z nich nie korzystali i również napotkali na problemy z odzyskaniem środków.

Reaktywacja działalności nastąpiła dopiero po dwóch latach od początku problemów z wypłatami, o czym informowaliśmy w TYM artykule. Nawet po takim czasie i wznowieniu działań marketingowych, część z inwestorów nadal nie odzyskała posiadanych w Ironie środków, cały czas otrzymując zdawkowe odpowiedzi, lub nawet ich brak.

Czy, mimo tego, IronFX zdoła odbudować swoją reputację i przyciągnąć do nowej oferty traderów detalicznych?

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.