Aktualności
Teraz czytasz
Ciąg dalszy silnej przeceny złotego. USDPLN powyżej 4,84
0

Ciąg dalszy silnej przeceny złotego. USDPLN powyżej 4,84

utworzył Marcin Kiepas12 lipca 2022

Pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych, kurs EUR/USD atakujący poziom parytetu, ale też cały zestaw ryzyk krajowych stoją za przeceną złotego. Dolar w relacji do polskiej waluty jest dziś najdroższy w historii, a euro i frank najdroższe od „wojennej paniki” w marcu br. 

Rynek masakruje złotówkę

Na rynku walutowym trwa ucieczka od złotego. We wtorek przed południem za dolara i euro trzeba było zapłacić już ponad 4,84 zł, a szwajcarski frank przekroczył 4,91 zł. Amerykańska waluta była tym samym najdroższa w historii, a dwie pozostałe zanotowały najwyższe poziomy od „wojennej paniki” na początku marca br. I to prawdopodobnie jeszcze nie koniec osłabienia polskiej waluty. Miks niekorzystny czynników globalnych i lokalnych każe liczyć się z kontynuacją tej tendencji. Poziom 5 zł za trzy główne waluty nie wydaje się obecnie abstrakcyjny.

USDPLN Daily_12072022

Wykres dzienny USD/PLN. Źródło: Tickmill

EURPLN Daily_12072022

Wykres dzienny EUR/PLN. Źródło: Tickmill

Traci nie tylko PLN

Przecena złotego idzie w parze z przeceną innych walut regionu, ale traci on również w relacji do niektórych z nich. Dziś czeska korona była wyceniona najwyżej w historii, umacniając się w rok do złotego o ponad 10 proc., a w dwie dekady o ponad 40 proc.

Za przeceną złotego, ale też innych walut krajów zaliczanych do rynków wschodzących (zwłaszcza węgierskiego forinta), stoi obserwowane od początku tygodnia silne pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych i skorelowany z tym spadek notowań EUR/USD w kierunku parytetu (1,00). Są one następstwem odradzających się obaw o wywołaną kryzysem energetycznym silną recesję w Europie, przy jednocześnie utrzymującym się strachu przed wysoką inflacją w USA (dane inflacyjne zostaną opublikowane w środę i czwartek).  

Polskiej walucie szkodzą również czynniki lokalne. Jednym z nich jest słaba zdaniem inwestorów odpowiedź Rady Polityki Pieniężnej (RPP) na bardzo wysoką inflację w Polsce (15,6 proc. w czerwcu pomimo obowiązywania tarczy antyinflacyjnych). Szczególnie w sytuacji, gdy amerykański Fed mocno stopy podnosi, tworząc wyższy punkt odniesienia dla polityki monetarnej w Polsce, a polityka fiskalna rządu dodatkowo podsyca wzrost cen w kraju. To wszystko prowadzi do wniosków, potwierdzonych zresztą w opublikowanym dziś przez Narodowy Bank Polski najnowszym „Raporcie o inflacji”, że wydłużeniu ulegnie okres rosnących cen w Polsce i powrót inflacji do celu. Innym ciążącym złotemu czynnikiem jest pogarszające się z miesiąca na miesiąc saldo rachunku bieżącego Polski, czy ryzyko wystąpienia technicznej recesji w II połowie roku.  

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Marcin Kiepas
Analityk Tickmill UK. Analityk rynków finansowych z 20-letnim doświadczeniem, publikujący w polskich mediach finansowych. Specjalizuje się w rynku walutowym, polskim rynku akcji oraz danych makroekonomicznych. W swoich analizach łączy analizę techniczną i fundamentalną. Szuka średnioterminowych trendów, badając wpływ na rynki finansowe danych makroekonomicznych, banków centralnych i wydarzeń geopolitycznych.