Zaawansowani
Teraz czytasz
Wybór brokera – polski czy zagraniczny?
0

Wybór brokera – polski czy zagraniczny?

utworzył Paweł Mosionek30 marca 2015

Wybór brokera powinien być dobrze przemyślany i dopasowany do naszych potrzeb, a także możliwości, bowiem to od tego wyboru zależeć będzie środowisko w jakim przyjdzie nam handlować. To natomiast może mieć bezpośrednie, jak i pośrednie przełożenie na nasze komfort psychiczny oraz wynik finansowy. Decydując się na otwarcie konta w polskim domu maklerskim od razu skłaniamy się ku pewnym, określonym czynniki, które się z tym wiążą. W przypadku wyboru oferty brokera zagranicznego także pojawiają się pewne charakterystyczne cechy na które jesteśmy “skazani”.

W poniższym artykule pomijamy takie aspekty jak regulacje czy przepisy prawne, które będą opisane w osobnym artykule.

Otwarcie rachunku

Założenie rachunku inwestycyjnego w polskim domu maklerskim wymaga podpisania stosownej umowy. Umowa ta musi zostać dostarczona w formie fizycznej do brokera, przez co mamy dwie opcje: udać się do oddziału firmy lub załatwić te formalności korespondencyjnie. Zazwyczaj wykorzystywana jest opcja druga, gdzie po wypełnieniu formularza broker wysyła do nas kuriera (na swój koszt) po odbiór lub z wydrukowanymi dokumentami, które wystarczy tylko podpisać. Cała operacja przekazania dokumentacji sprawia, że otwarcie konta wydłuża się i zajmuje średnio tydzień czasu.

W przypadku większości brokerów zagranicznych mamy do czynienia z uproszczonymi formalnościami (zależnie od regulacji pod które podlega broker), gdzie nie musimy nic fizycznie podpisywać lub wysyłać pocztą. U brokerów zarejestrowanych na Cyprze często otwarcie konta (wraz z aktywacją i otrzymaniem danych do logowania) może zająć nam mniej niż kilka godzin, o ile od razu prześlemy wymagane dokumenty w formie skanów.

Prowizje

Jeszcze dwa lata temu można było z całą stanowczością stwierdzić, że korzystniejsze warunki oferowane są za granicą. Rynek Forex bardzo dynamicznie rozwinął się w Polsce od tego czasu, wzrosła konkurencja, a co za tym idzie poprawiła się jakość oferowanych usług i tym samym opłaty stały się bardziej atrakcyjne dla klientów. Można powiedzieć, że różnice praktycznie już się zatarły, a nawet w Polsce można znaleźć brokerów z lepszą ofertą cenową niż za granicą.

Rachunek w PLN

Prowadzenie konta w polskiej złotówce to bez wątpienia duża zaleta, której nie znajdziemy u wszystkich brokerów zagranicznych. Na szczęście jest takich firm co raz mniej, a każdy broker, który chce zawojować w naszym kraju powinien potraktować wprowadzenie kont w PLN jako jeden z priorytetów. Prowadzenie rachunku w rodzimej walucie sprawia, że unikamy ryzyka walutowego podczas naszego tradingu (paradoksalnie grając na giełdzie walutowej), a także kosztów przewalutowania przy wpłacie i wypłacie środków.

Transfer środków

Rodzimi brokerzy prowadzą rachunki w polskich bankach, a dzięki temu transfer środków jest szybki (przez sesje Elixir) oraz co najważniejsze bezpłatny. To duża zaleta dla osób, które często dokonują wypłat lub operują niewielkim depozytem.

W przypadku brokerów zagranicznych można spotkać się z takimi, którzy również mają konta w Polsce i wtedy problemu nie ma – pojawia się on, gdy takich rachunków nie prowadzą. W takim przypadku trzeba dokonać przelewu zagranicznego SWIFT lub SEPA (tylko w EUR). Wypłaty zazwyczaj do najtańszych nie należą – najczęściej ok. 10-30 USD niezależnie od kwoty.

Często zagraniczne firmy udostępniają alternatywne sposoby zasilenia rachunku np. poprzez kartę kredytową/debetową, Skrill czy PayPal i w ten sposób można przyspieszyć transfer środków oraz ograniczyć jego koszty ale tu też niekiedy pojawiają się pewne ograniczenia np. wypłata środków tylko do wysokości wpłaconego depozytu (zyski wycofywane przelewem bankowym).

Niektóre firmy zagraniczne oferują karty pre-paid powiązane z rachunkiem inwestycyjnym, dzięki czemu możemy wypłacać środki na wspomniane karty, a następnie w bankomatach w Polsce bez konieczności zlecania przelewu bankowego. Minusem są opłaty np. 15 PLN od wypłaty + przewalutowanie.

Depozyt minimalny

Wśród polskich brokerów na ogół wymagana jest wpłata minimalna w wysokości przynajmniej 1000-2000 PLN podczas, gdy za granicą bez problemu znajdziemy oferty, gdzie to minimum wynosi 100 USD lub mniej. To otwiera furtkę do handlu osobom, które nie posiadają zbyt wiele środków lub chcą przetestować swoje pomysły lub automaty w realnych warunkach przy jak najmniejszym ryzyku.

Dźwignia finansowa

Komisja Nadzoru Finansowego podjęła decyzję o ograniczeniu dźwigni finansowej do 1:100 wśród polskich brokerów – zmiany obowiązują od 16 lipca 2015 r. To stawia zagranicznych brokerów w bardzo atrakcyjnym położeniu. Osobom z niewielkim depozytem oraz takim, które stosują strategie wymagające dużego lewarowania (np. piramidowanie) pozostaje tylko założenie konta za granicą, gdzie bez problemu otrzymamy dźwignię rzędu 1:500.

Obsługa klienta

W przypadku zagranicznych firm możemy natrafić na barierę językową. Jeśli nie znamy dobrze angielskiego to może być dla nas sporą przeszkodą, szczególnie w sytuacji, gdy musimy posłużyć się branżową terminologią np. w celu złożenia reklamacji. Na szczęście zdecydowana większość zagranicznych brokerów, która działa na rynku polskim zazwyczaj zatrudnia przynajmniej jednego polskojęzycznego pracownika, co ułatwia kontakt. Niemniej jednak przy jednym lub dwóch pracownikach i rosnącej popularności brokera kontakt ten może stać mocno ograniczony, a czas na odpowiedź wydłuży się do 1-2 dni.

Posiadając rachunek u polskiego brokera mamy dostęp do pomocy niemalże bez przerwy poprzez różne kanały – w ciągu tygodnia zazwyczaj otrzymamy odpowiedź na każdego maila zdecydowanie szybciej.

Szkolenia

Brokerzy bardzo często oferują usługi dodatkowe w postaci szkoleń (oczywiście darmowych), które poświęcone są podstawowym elementom związanym z inwestowaniem czy obsługą platformy – sporadycznie też zdarzają się bardziej ambitne tematy.

Co raz większą popularność zyskują szkolenia w formie webinariów, czyli wykładów on-line, dzięki czemu zasięg takiej formy edukacji jest zdecydowanie dalszy, a przy tym broker oszczędza czas i pieniądze, które musiałby wydać np. na wynajęcie sali czy dojazd. Zazwyczaj zagraniczni brokerzy ograniczają się właśnie do takiej formy szkoleń i to w języku angielskim. W przypadku polskich brokerów oprócz tego, że nie pojawia się bariera językowa to dodatkowo możemy liczyć na kursy stacjonarne, które potrafią bardziej wyczerpać temat, a jednocześnie dają możliwość osobistego poznania i konsultacji ze szkoleniowcem. Jest to bardzo dobra opcja dla osób początkujących, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rynkiem Forex.

Podatki

Każdy licencjonowany polski dom maklerski ma obowiązek ustawowy wystawić swojemu klientowi PIT-8c do końca lutego za rok ubiegły. Taki sam dokument wysyłany jest do Urzędu Skarbowego klienta. Dzięki temu inwestor w łatwy sposób może rozliczyć się z podatku, a fiskus wie o osiągniętym wyniku. Brokerzy zagraniczni takiego obowiązku już nie mają, stąd też takiego PITu nie wystawiają – to byłby dla nich dodatkowy koszt i kłopot z racji konieczności znajomości i konieczności śledzenia zmian w polskim prawie. Niektórzy mogą zatem dojść do prostego wniosku – skoro broker nie informuje Urzędu Skarbowego o naszych przychodach to nie musimy się rozliczać – nic bardziej mylnego. Taki obowiązek nadal jest i rozliczenie odbywa się na tych samych zasadach, tyle, że wszystko leży już po naszej stronie.

Jeśli prowadzimy konto w polskiej złotówce to cała operacja jest stosunkowo prosta. Wszystko trochę się komplikuje w sytuacji, gdy prowadzimy rachunek u brokera zagranicznego w walucie obcej, gdzie każdą pojedynczą transakcję należy przeliczyć po kursie NBP. Przy wielu transakcjach rozliczenie może stać się “małym” koszmarem. Tu z pomocą przychodzi nasz Program Podatek, który umożliwia wyliczenie wszystkich potrzebnych do rozliczenia wartości za pomocą załadowania historii transakcji z platformy.

Zestawienie zalet

Broker polski Broker zagraniczny
Darmowy i szybki transfer środków Szybkie otwarcie rachunku
Łatwiejszy kontakt w języku polskim Niższy depozyt minimalny
Lepszy dostęp do edukacji Większa dźwignia finansowa
PIT-8c Alternatywne sposoby płatności

Podsumowanie

Wybór nie jest oczywisty. Każdy samodzielnie musi ustalić swoje priorytety i w zależności od nich zdecydować się na pewne kompromisy. Osoby początkujące zazwyczaj wybiorą polską firmę z racji na dobry kontakt i lepszy dostęp do edukacji, podczas, gdy doświadczeni traderzy mogą wymagać wyższego lewarowania, który od razu wyklucza polskie domy maklerskie. Jak zazwyczaj w życiu bywa – coś zyskujemy kosztem pewnej straty.

Co o tym sądzisz?
Lubię
33%
Interesujące
67%
Heh...
0%
Co?
0%
Nie lubię
0%
Tragedia
0%
O Autorze
Paweł Mosionek
Aktywny trader na rynku Forex od 2006 roku. Redaktor portalu Forex Nawigator oraz redaktor naczelny i współtwórca serwisu ForexClub.pl. Prelegent konferencji "Focus on Forex" na SGH w Warszawie, "NetVision" na Politechnice Gdańskiej oraz "Inteligencja finansowa" na Uniwersytecie Gdańskim. Dwukrotny zwycięzca "Junior Trader" - gry inwestycyjnej dla studentów organizowanego przez DM XTB. Uzależniony od podróży, motocykli i skoków spadochronowych.