Tydzień w pozytywnych nastrojach. Rynkowe byki wracają do łask?

Początek ostatniej w tym tygodniu sesji na rynkach międzynarodowych przebiega w pozytywnych nastrojach. Z jednej strony obserwujemy silne wzrosty akcji chińskich, gdzie rynek spodziewa się w najbliższym czasie szerokich programów stymulacyjnych gospodarkę. Z drugiej mamy optymistyczną rezolucję w sprawie ustawy wydatkowej, która mogłaby doprowadzić do zamknięcia rządu USA.
Co dzisiaj steruje rynkami?
Akcje azjatyckie zyskują po zapowiedzi PBoC o obniżce stóp procentowych. Indeks Shanghai Composite wzrósł o 1,5%, podczas gdy CSI 300 zyskał 2,2%. Hongkoński Hang Seng wzrósł o 1,9%, gdy optymizm rozprzestrzenił się na rynki regionalne. Co więcej, urzędnicy z ministerstwa finansów, ministerstwa handlu, banku centralnego i innych organów rządowych planują zorganizować w poniedziałek konferencję prasową na temat środków mających na celu wzmocnienie konsumpcji.
W Europie uwaga po raz kolejny zwraca się w kierunku rozmów pokojowych na linii USA-Rosja-Ukraina. Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że chce omówić proponowane zawieszenie broni na Ukrainie z Trumpem, choć ostrzegł, że jakiekolwiek zawieszenie broni powinno prowadzić do długoterminowego rozwiązania wojny. W tym samym czasie USA zaostrzają sankcje wobec Rosji, ograniczając płatności za ropę naftową kierowaną do Europy. Wydźwięk tych komentarzy jest więc niepewny, ale na ten moment wzrosty notowań przodują dzięki pozytywnym wzmiankom kanclerza Merza w sprawie negocjacji partyjnych dotyczących wydatków na zbrojenia.
Kontrakty terminowe na akcje w USA odbiły natomiast po tym, jak demokratyczny lider Senatu Chuck Schumer wycofał się z groźby zablokowania republikańskiego projektu ustawy wydatkowej, zmniejszając tym samym prawdopodobieństwo zamknięcia rządu w sobotę. Senat ma głosować nad tą ustawą dzisiaj rano.
Wszystkie te informacje powodują, że waluty najczęściej utożsamiane jako “safe haven” najbardziej tracą na wartości, a waluty Antypodów przodują. EUR/USD utrzymuje się powyżej 1,0850, a USD/PLN w okolicach 3,8500. W kalendarzu makro nie zawarto dzisiaj żadnych istotnych publikacji gospodarczych, ale pewną zmienność mogą dostarczyć dane CPI z Polski oraz dane UoM z USA, które są bacznie obserwowane w kontekście zmian celnych.
Źródło: Mateusz Czyżkowski, XTB
