Tokeny
Teraz czytasz
SafeMoon (SAFEMOON) – kryptowaluta, która chce mieć cenę “z księżyca”
0

SafeMoon (SAFEMOON) – kryptowaluta, która chce mieć cenę “z księżyca”

utworzył Michał Sielski11 sierpnia 2021

6000% wzrostu ceny w miesiąc i ponad 1,3 mld USD kapitalizacji, choć token istnieje dopiero od 8 marca 2021 roku. Zasada działania tej kryptowaluty opiera się na nagrodach dla długoterminowych inwestorów i karach dla spekulantów, którzy chcą szybko obracać jednostkami SafeMoon. Uda się?

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na kolejny projekt DeFi (zdecentralizowanych finansów), który ma ciekawe założenia i szybko stał się jednym z najwyżej wycenianych tokenów na międzynarodowym rynku.

Czym jest SafeMoon

Token Safemoon Protocol przede wszystkim ma pozwalać na bezpośredni dostęp do usług finansowych bez konieczności korzystania z tradycyjnej bankowości. Jego przeznaczeniem jest bowiem zaoferowanie automatycznej płynności, która pozwoli na udzielanie nagród dla inwestorów dłużej wspierających projekt. Ich wynagrodzenie pochodzić będzie z… kar dla spekulantów, którzy z kolei jednostek SafeMoon pozbędą się zbyt szybko i w zbyt dużej ilości. 

Takie założenia spodobały się inwestorom, by nie powiedzieć, że na początku wręcz ich zachwyciły. W ciągu kilku pierwszych tygodni od uruchomienia, cena tokena wzrosła o ponad 6000%, osiągając kapitalizację rzędu 2,5 mld. Dziś jest ona o ponad połowę niższa, ale nadal jest to wynik imponujący – zwłaszcza jak na tak młody projekt.

Jak działa SafeMoon

W jaki sposób projekt pozyskuje środki na nagrody dla długoterminowych inwestorów? Przecież żeby ktoś mógł coś dostać, ktoś inny musi stracić… i tak dokładnie jest. SafeMoon broni się przed spekulacyjnymi zakupami poprzez automatyczny protokół. 

Sprzedający zbyt dużo i zbyt szybko tracą 10% swoich tokenów. Każda taka transakcja to 10% “opłaty karnej”. Połowa z tej puli od razu trafia do wszystkich posiadaczy tokenów, proporcjonalnie do liczby ich posiadania oraz czasu, przez jaki mają je na rachunkach. Druga część jest dzielona na połowę i jest sprzedawana w parze z tokenem giełdy kryptowalut Binance – BNB. Pozostałe są łączona z BNB i dodawane do PancakeSwap jako para płynności.

Krótko mówiąc – im dłużej i więcej tokenów mamy na rachunku, tym większe nagrody otrzymujemy w momencie, gdy inni się ich pozbywają. Docelowo “silne ręce” mają zarobić najwięcej w dłuższym terminie, nawet jeśli cena tokenów będzie spadać. Deflację ma też zapewnić możliwość ręcznego spalania tokenów. 

Protokół Safemoon ma też w planach rozwój w zakresie tokenów NFT i uruchomienie giełdy takich tokenów. Na subkoncie dedykowanym temu celowi jest już ok. 1 mln USD i pula cały czas dynamicznie rośnie. Giełda może być nowym bodźcem wzrostowym dla tokena, którego posiadanie na pewno zapewni niższe opłaty transakcyjne, więc każdemu będzie się opłacać go kupić i trzymać. 

Z drugiej strony część obserwatorów rynku kryptowalut zwraca uwagę na to, że projekty, które bardzo szybko rosły na samym początku po uruchomieniu, często później notowały równie szybkie spadki cen. Tylko nielicznym udało się wrócić do rekordowych wycen, albo je pobić po tym, gdy zaczęły być szerzej dostępne na największych giełdach kryptowalut. Tymczasem SafeMoon można kupić od 11 maja 2021 roku i od tego czasu cena tej kryptowaluty spadła o 24,3%.

Notowania kryptowaluty

Na dzień 11.08.2021 roku za każdy token SafeMoon trzeba zapłacić 0.00000226 USD. W obrocie jest 582 958 646 330 045 z docelowych 1 000 000 000 000 000 jednostek, co przekłada się na kapitalizację ponad 1,3 mld USD. Od rozpoczęcia oficjalnych notowań, najwięcej za kryptowalutę SafeMoon płacono 11.05.2021 roku, kiedy wyceniana była na 0,00001131 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.