Co wydarzyło się w Wiedniu? Za nami spotkanie grupy OPEC+

To nie było łatwe spotkanie członków kartelu OPEC+. Grupie nie udało się dojść do porozumienia w sprawie głębszych cięć, ale wyznaczono cele produkcyjne na 2024 r. i przedłużono dobrowolne cięcia. Saudyjczycy zdecydowali się też na dalsze dobrowolne cięcia.
Co zostało uzgodnione?
Spotkanie OPEC+ obfitowało w wydarzenia. Przed spotkaniem oczekiwano, że kartel ogłosi dalsze cięcia w dostawach – co łatwiej powiedzieć niż zrobić. Ponieważ Arabia Saudyjska walczyła o przekonanie innych członków do głębszych cięć, grupa zamiast tego zgodziła się wprowadzić cel produkcyjny na poziomie 40,46 mln baryłek dziennie na rok 2024. Jest to mniej niż cel produkcyjny 41,86 mln baryłek dziennie ustalony w październiku ubiegłego roku, który trwa od listopada 2022 do grudnia 2023.
Oprócz wyznaczenia celów produkcyjnych na przyszły rok, członkowie którzy w kwietniu ogłosili dobrowolne ograniczenia dostaw w wysokości 1,66 mln baryłek dziennie, podjęli decyzję o przedłużeniu ich do końca 2024 roku.
Działania podjęte przez OPEC+ w niewielkim stopniu pomagają rozwiązać bezpośrednie problemy związane z popytem. W rezultacie Arabia Saudyjska ogłosiła, że dokona dalszych dobrowolnych cięć dostaw o 1 mln baryłek dziennie w lipcu, co pozostawi produkcję w Arabii Saudyjskiej na poziomie około 9 mln baryłek dziennie. Istnieje również możliwość przedłużenia tego dodatkowego dobrowolnego cięcia w razie potrzeby.
Co to oznacza dla rynku?
W okresie poprzedzającym spotkanie minister energii Arabii Saudyjskiej, książę Abdulaziz bin Salman, zbudował oczekiwania co do dalszych cięć w dostawach – dlatego ważne było, aby grupa wyszła ze spotkania z jakimś cięciem. Przedłużenie dobrowolnych cięć w dostawach do końca 2024 roku nie powinno radykalnie zmienić perspektyw. Jednak czynnikiem wspierającym w najbliższym czasie są dalsze dobrowolne cięcia ze strony Arabii Saudyjskiej. Powinno to zapewnić pewne ograniczone natychmiastowe wzrosty dla rynku, a także powinno wzmocnić zaangażowanie Arabii Saudyjskiej w próbę zbicia dolnej granicy rynku.
Dlaczego teraz widzimy cięcia?
Z fundamentalnego punktu widzenia Saudyjczycy nie muszą dalej ograniczać dostaw. Ale jasne jest, że próbują podnieść ceny powyżej 80 USD za baryłkę.
Biorąc pod uwagę zwiększone wydatki rządu saudyjskiego, które chcą zdywersyfikować swoją gospodarkę, ceny ropy naftowej na granicy rentowności fiskalnej która wzrosła w ostatnich latach. Arabia Saudyjska potrzebuje nieco ponad 80 USD za baryłkę, aby zrównoważyć swój budżet.
