Raport NFP: amerykański rynek pracy zaskoczył negatywnie

Raport NFP: amerykański rynek pracy zaskoczył negatywnie

Opublikowany dziś raport Bureau of Labor Statistics dotyczący zatrudnienia w sektorze pozarolniczym (Non-Farm Payrolls) za czerwiec 2026 r. wypadł znacznie poniżej oczekiwań rynkowych i stanowi wyraźny sygnał ostrzegawczy dla obserwatorów amerykańskiej koniunktury. Gospodarka USA wygenerowała jedynie 57 tys. nowych miejsc pracy, przy konsensusie prognoz na poziomie 110 tys. (Dow Jones) i medianie FactSet wynoszącej 100 tys. Jednocześnie wynik za maj zrewidowano w dół – z pierwotnie raportowanych 172 tys. do 129 tys.

Paradoksalnie, stopa bezrobocia obniżyła się z 4,3% do 4,2%, bijąc prognozy analityków. Odczyt ten trudno jednak interpretować optymistycznie w kontekście pozostałych składowych raportu. Wskaźnik partycypacji w rynku pracy (labor force participation rate) spadł bowiem o 0,3 punktu procentowego – z 61,8% do 61,5%. Niższe bezrobocie jest zatem w dużej mierze efektem statystycznym wynikającym z kurczenia się zasobów siły roboczej, a nie realnej poprawy sytuacji.

Sektor prywatny niemal w stagnacji

Zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło o zaledwie 49 tys. – przy oczekiwanej dynamice ponad dwukrotnie wyższej (+110 tys.). Szczególnie uderzający jest spadek o 55 tys. etatów w branży zakwaterowania i gastronomii (accommodation and food services). Wynik ten stoi w sprzeczności z szacunkami Goldman Sachs, który prognozował, że Puchar Świata FIFA 2026, rozgrywany właśnie na terenie Stanów Zjednoczonych, powinien wygenerować dodatkowe 40 tys. miejsc pracy, koncentrując się głównie w sektorze hotelarsko-gastronomicznym i rozrywkowym. Rzeczywistość okazała się diametralnie inna.

Wzrost zatrudnienia utrzymał się natomiast w branży usług profesjonalnych i biznesowych, pomocy społecznej oraz opieki zdrowotnej – sektorach, które od ponad roku stanowią filar amerykańskiego rynku pracy.

Dynamika płac bez zmian

Średnie wynagrodzenie godzinowe wzrosło o 0,3% w ujęciu miesięcznym i 3,5% rok do roku – zgodnie z prognozami. To tempo pozostaje niższe od bieżącej inflacji (CPI na poziomie 4,2%), co oznacza kontynuację realnej erozji siły nabywczej pracowników.

Cotygodniowe zasiłki: lepiej od prognoz

Równolegle z raportem NFP opublikowano dane Departamentu Pracy o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych (Initial Jobless Claims) za tydzień kończący się 20 czerwca. Liczba nowych wniosków wyniosła 215 tys. – poniżej prognozy (220 tys.) i wyraźnie niżej od zrewidowanego odczytu z poprzedniego tygodnia (227 tys.). Czterotygodniowa średnia krocząca wzrosła jednak nieznacznie do 224 250. Dane te sugerują, że choć tempo zwolnień pozostaje umiarkowane, problem leży bardziej po stronie wygasającej dynamiki nowych rekrutacji niż masowych redukcji etatów.

Raport ADP zapowiadał słabość

Opublikowany dzień wcześniej (1 lipca) raport ADP National Employment Report – przygotowywany we współpracy ze Stanford Digital Economy Lab na podstawie anonimowych danych płacowych ponad 26 mln pracowników sektora prywatnego – sygnalizował już wyhamowanie dynamiki zatrudnienia. Według ADP prywatni pracodawcy utworzyli w czerwcu 98 tys. nowych miejsc pracy, poniżej konsensusu (113 tys.) i wyraźnie mniej niż 122 tys. odnotowane w maju. Wzrost skoncentrował się niemal wyłącznie w sektorze usług (+96 tys.), z dominującą rolą edukacji i ochrony zdrowia (+48 tys.). Branża hotelarsko-gastronomiczna (leisure and hospitality) zanotowała szósty z rzędu miesiąc anemicznego wzrostu – zaledwie +2 tys. etatów – co już wówczas podawało w wątpliwość optymistyczne tezy o „efekcie mundialowym”.

Mediana wzrostu wynagrodzeń dla pracowników pozostających na dotychczasowych stanowiskach utrzymała się na poziomie 4,4% r/r, a dla osób zmieniających pracodawcę przyspieszyła do 6,6% z 6,5% w maju. W świetle dzisiejszego raportu BLS widać, że sygnał płynący z danych ADP trafnie oddawał kierunek trendu, choć oficjalny wynik dla sektora prywatnego (+49 tys.) okazał się jeszcze słabszy.

Konsekwencje dla polityki Fed

Rezerwa Federalna na posiedzeniu 17 czerwca utrzymała stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,50-3,75% – po raz czwarty z rzędu. Dzisiejszy raport z rynku pracy, będący najsłabszym od czterech miesięcy, może wzmocnić argumentację zwolenników poluzowania polityki monetarnej na kolejnych posiedzeniach. Jednocześnie utrzymująca się presja cenowa (inflacja wciąż istotnie powyżej celu 2%) ogranicza pole manewru Komitetu FOMC. Ankieta agencji Reuters z 26 czerwca wskazuje, że większość ekonomistów spodziewa się utrzymania stóp procentowych na obecnym poziomie do końca roku.

Podsumowanie

Czerwcowy raport stanowi wyraźne ochłodzenie po serii pozytywnych niespodzianek z okresu marzec-maj, kiedy zatrudnienie rosło średnio o 188 tys. miesięcznie. Wynik 57 tys. nowych etatów zbliża dynamikę rynku pracy do ubiegłorocznej stagnacji (średnia za 2025 r. poniżej 10 tys. miesięcznie) i poddaje w wątpliwość tezę o trwałym ożywieniu. Kluczowe będą kolejne odczyty – zwłaszcza lipcowy raport, który pokaże, czy czerwcowe osłabienie było jednorazowym potknięciem, czy początkiem nowego trendu spadkowego.

Źródła: U.S. Bureau of Labor Statistics, U.S. Department of Labor