Aktualności
Teraz czytasz
Ropa naftowa odbiła od dna. Donald Trump będzie interweniował
0

Ropa naftowa odbiła od dna. Donald Trump będzie interweniował

utworzył Michał Sielski20 marca 2020

W poprzednim roku tweety Donalda Trumpa potrafiły wywołać duże wzrosty na nowojorskiej giełdzie i często pojawiały się w czasie, gdy nad rynkiem zbierały się czarne chmury. Teraz prezydent USA wypowiedział się na temat cen ropy i kurs od razu wystrzelił.

W 2019 roku Donald Trump wielokrotnie pomagał amerykańskiemu indeksowi giełdowemu. Gdy zaczynały się spadki, albo choćby rekordowe wzrosty zwalniały, pojawiała się informacja o tym, że Ameryka jest wielka, gospodarka ma się dobrze i będzie jeszcze lepiej. Jeśli to było za mało, mieliśmy okazję poznać założenia nowych programów gospodarczych, postępy w negocjacjach z Chinami i inne szczegóły, które dla inwestorów były jasnym sygnałem: można kupować. A nawet trzeba, bo byli też tacy, którzy całą strategię inwestycyjną oparli o… Twitter Donalda Trumpa. I dobrze na tym wychodzili, bo wiele wskazywało na to, że władzom USA zależy na wzrostach cen akcji. Wraz z nimi na wysokich poziomach utrzymywały się też notowania ropy naftowej.

Koronawirus zmiażdżył ceny ropy

Pandemia koronawirusa sprawiła jednak, że zanurkował nie tylko rynek akcji – i to na całym świecie – ale znacząco spadły też ceny ropy. Nic dziwnego, ponieważ w zamkniętych miastach popyt na “czarne złoto” jest minimalny. Zdecydowanie ograniczony został też transport morski i lotniczy, a jeśli dodamy jeszcze do tego zwyczajową w takich przypadkach panikę i przesadną reakcję, to nie może dziwić, że ceny ropy były najtańsze od 2003 roku. Baryłka kosztowała już poniżej 26 USD, ale wpływ na to miała też wojna cenowa największych producentów.

ropa naftowa

Wykres ropy naftowej Crude, interwał H4. Źródło: xStation 5 XTB

W sytuacjach kryzysowych kraje OPEC oraz Rosja zwyczajowo ograniczają produkcję, by utrzymać ceny na satysfakcjonującym poziomie. Tym razem tak się jednak nie stało, bo Władmir Putin nie zgodził się na ograniczenie wydobycia. Nerwowo reagowała też Arabia Saudyjska.

Donald Trump na ratunek

Rekordowo niskie ceny ropy naftowej to problem przede wszystkim dla państw, które zarabiają na jej sprzedaży. Jak zwykle jednak silniejsi chcą jak najbardziej osłabić tych, którzy mają mniejsze rezerwy finansowe.

“To jest bardzo dewastujące dla Rosji, bo jeśli się jej przyjrzeć, to cała jej gospodarka oparta jest ropie, a mamy najniższe ceny od dziesięcioleci. Powiedziałbym, że jest to bardzo złe dla Arabii Saudyjskiej, ale oni też wdali się w wojnę o ceny, wojnę o produkcję”powiedział w czwartek Donald Trump na spotkaniu z dziennikarzami, ale dodał też, że w “stosownym czasie” będzie reagował.

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Historyczne minima są już wspomnieniem. Cena ropy wzrosła o 10 proc. i kontynuuje odbicie. Także dlatego, że władze USA spotkały się w tym tygodniu z ministrem energetyki Arabii Saudyjskiej. Szczegóły rozmów nie są znane, ale inwestorzy nie mają wątpliwości czego dotyczyły, bo świadczą o tym fakty: ministerstwo energii USA zapowiedziało skup ropy od małych i średnich producentów. Chce nabyć 30 mln baryłek, by uzupełnić strategiczne zapasy. Trzeba przyznać, że okazja cenowa jest ku temu znakomita.

Na razie żadnych informacji nie podaje Arabia Saudyjska, ale jest oczywistością, że spadek cen poniżej kosztów wydobycia – a tak było, gdy cena znalazła się w dołku – nie jest korzystny dla nikogo i tylko kwestią czasu było to, jak bardzo cena się odbije. Analitycy twierdzą, że w niepewnych czasach, nawet gdy w miarę szybko uda się nam pokonać koronawirusa, gospodarka przez dłuższy czas będzie lizać rany i ceny sięgające 100 USD za baryłkę zapewne szybko nie powrócą.

Co o tym sądzisz?
Lubię
100%
Interesujące
0%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.