Kryptowaluty
Teraz czytasz
Polkadot (DOT) – kryptowaluta łącząca wiele blockchainów w jeden
0

Polkadot (DOT) – kryptowaluta łącząca wiele blockchainów w jeden

utworzył Michał Sielski10 grudnia 2020

Tokeny DOT w ramach blockchainowego protokołu Polkadot można transferować dopiero od sierpnia, a już wdarły się do pierwszej dziesiątki kapitalizacji kryptowalut i są warte ponad 4 mld USD. W czym tkwi tajemnica siły Polkadot? Zapraszamy na opis projektu, który bez wątpienia jest nowatarski, według niektórych może wręcz zdetronizować Ethereum.

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym opisujemy największe, najbardziej wartościowe, a także najpopularniejsze oraz budzące najwięcej kontrowersji projekty kryptowalutowe świata. Dziś czas na Polkadot (DOT) przebojem wdzierającą się do czołówki kryptowalut o największej kapitalizacji na świecie. 

Polkadot – wiele łańcuchów w ramach jednej sieci

Polkadot to projekt, który chce raz na zawsze rozwiązać problem technologii blockchain, który polega na nieścisłościach komunikacyjnych pomiędzy różnymi łańcuchami. W skrócie: natura blockchainów ograniczająca możliwość ingerencji z zewnątrz, jest też ich ograniczeniem, bo nie mogą łatwo komunikować się pomiędzy różnymi blockchainami. Polkadot ma to zmienić. Za projektem stoją Gavin Wood i Jutty Steiner, pracujący niegdyś dla Ethereum. 

Pierwszy kod Polkadot opublikowano w listopadzie 2017 roku, a w połowie 2018 roku gotowe były dwa algorytmy proof-of-concept. Start projektu to maj 2020 roku. 

Polkadot działa na zasadzie parachainów. To równoległe przetwarzanie transakcji dla różnych blockchainów. Co więcej, parachainy mogą także wymieniać się informacjami między sobą. Można też tworzyć kolejne parachainy dla nowych projektów lub aplikacji. Niewątpliwą zaletą jest też możliwość modernizacji każdego z łańcuchów bez przebudowy całej sieci.

Parachainy są też kompatybilne z funkcjami innych blockchainów, jak smart kontrakty Ethereum, transakcje UTXO w Bitcoinie i ZK-snarks  w Zcash.

Nad stabilnością sieci czuwają walidatorzy, stakujący tokeny DOT, którzy zatwierdzają poszczególne operacje. Są oni wybierani przez nominatorów, którzy oprócz stakowania tokenów, zajmują się również zabezpieczaniem głównego łańcucha. Są też tzw. rybacy, odpowiadający za stały monitoring sieci w celu gaszenia w zalążku działań mogących negatywnie wpływać na całą sieć lub jej użytkowników.

ICO oraz prywatna sprzedaż tokenu DOT

Sam token miał swoje ICO w 2017 roku, podczas którego udało się zebrać niemal 14 mln USD, ale w latach 2019 i 2020 były jeszcze dwie prywatne emisje warte w sumie 100 mln USD. Potem były jeszcze zmiany, bo część tokenów zamrożono, wprowadzono też 100-krotną denominację. Dzięki temu tokeny są “tańsze”, więc łatwiej obracać nimi także w zakresie mikrotransakcji. 

Tokeny są jednak bezpieczne przede wszystkim dzięki innowacyjnej sieci. W ich przypadku nie ma bowiem praktycznie żadnego zagrożenia hard forkiem, czyli rozdzieleniem sieci skutkującym powstaniem nowego łańcucha i kryptowaluty (jak np. Ethereum i Ethereum Classic), bo sieć naturalnie może obsługiwać różne blockchainy jednocześnie.

Notowania kryptowaluty DOT

Na dzień 09.12.2020 roku Polkadot (DOT) jest notowana na 46 giełdach kryptowalut z całego świata. W obiegu jest ponad 852 mln jednostek z docelowych 1,02 mld tokenów. Dzięki cenie 4,92 USD przekłada się to na kapitalizację niemal 4,2 mld USD. Najwyższą cenę w historii Polkadot osiągnęła 13 sierpnia 2020 roku, kiedy za każdy token płacono 440,04 USD. Pamiętajmy jednak, że potem nastąpiła 100-krotna denominacja. 

Mimo niedługiego stażu na rynku, zainteresowanie tokenem jest jednak bardzo duże. Dzienne obroty przekraczają wartość 90 mln USD i powoli, ale regularnie rosną. Kolejnymi kamieniami milowymi w rozwoju projektu bez wątpienia będzie budowa kolejnych parachainów.

Co o tym sądzisz?
Lubię
29%
Interesujące
57%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
14%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.