Orlen wyłożył karty na stół. 41,9 mld zł EBITDA LIFO za 2025 rok, ale zysk netto poniżej oczekiwań

Orlen wyłożył karty na stół. 41,9 mld zł EBITDA LIFO za 2025 rok, ale zysk netto poniżej oczekiwań

Największy polski koncern paliwowo-energetyczny opublikował dziś rano wyniki za IV kwartał 2025 roku. Kluczowa miara operacyjna – EBITDA LIFO – pobiła konsensus rynkowy i na poziomie rocznym zamknęła się kwotą niemal 42 mld zł. Zysk netto w ostatnim kwartale wypadł jednak słabiej od prognoz, obciążony 2,5-miliardowym odpisem na projekt Nowa Chemia. Co oznaczają te liczby dla inwestorów?

Czwartkowy poranek na Książęcej przyniósł jedno z najważniejszych wydarzeń tego sezonu wynikowego na GPW. Grupa Orlen zaprezentowała skonsolidowane sprawozdanie finansowe za IV kwartał i cały 2025 rok, a inwestorzy mieli co analizować, bo obraz, jaki wyłania się z raportu, nie jest jednoznaczny.

Zysk operacyjny przed amortyzacją

Zacznijmy od tego, co koncern uważa za swoją sztandarową miarę rentowności. EBITDA LIFO, czyli zysk operacyjny przed amortyzacją i podatkami, skorygowany o efekt wyceny zapasów, wyniosła w IV kwartale 12,2 mld zł. To wynik wyraźnie powyżej konsensusu analityków opublikowanego na stronie relacji inwestorskich spółki, który wskazywał na 11,4 mld zł. Na poziomie całego roku EBITDA LIFO sięgnęła 41,9 mld zł wobec rynkowych oczekiwań rzędu 39 mld zł i była o 12 proc. wyższa niż w 2024 roku.

Prezes Ireneusz Fąfara komentował to słowami: „Za nami doskonały rok. Osiągnęliśmy niemal 42 mld zł zysku operacyjnego EBITDA LIFO i ponad 11 mld zł zysku netto, mimo spadku cen paliw”.

Z tym zyskiem netto jest jednak pewien problem. W samym IV kwartale wyniósł on 3,15 mld zł – to gigantyczna poprawa wobec straty 632 mln zł rok wcześniej, ale jednocześnie kwota zauważalnie niższa od konsensusu Bloomberga, który celował w 4,21 mld zł, i jeszcze dalej od prognoz publikowanych na stronie spółki (4,8 mld zł). Rozbieżność wynika przede wszystkim z odpisu aktualizującego wartość aktywów w wysokości 2,5 mld zł, zapowiedzianego przez Orlen już 6 lutego. Gros tej kwoty, mianowicie 2,2 mld zł, dotyczy projektu Nowa Chemia, czyli flagowej instalacji monomerów w Płocku o docelowej zdolności produkcji 740 tys. ton etylenu rocznie. Reszta odpisu obciążyła inne aktywa w segmencie Downstream.

Warto zwrócić uwagę, że na poziomie pełnego roku zysk netto wyniósł 11,25 mld zł i był ponad czterokrotnie wyższy niż rok wcześniej. Ta spektakularna dynamika to jednak w dużej mierze efekt niskiej bazy – wynik za 2024 rok został obciążony olbrzymimi, sięgającymi ponad 13,5 mld zł odpisami, których dokonał nowy zarząd po przejęciu sterów koncernu. Miliardy odpisów w spółkach Skarbu Państwa bywają narzędziem zarządzania wynikiem, więc porównania rok do roku należy traktować z odpowiednią rezerwą.

Dywersyfikacja geograficzna

Dużo ciekawsze są szczegóły segmentowe. Pozytywnie zaskoczył Downstream z wynikiem EBITDA LIFO 3,7 mld zł w IV kwartale (konsensus: 3,2 mld zł), wsparty modelową marżą rafineryjną na poziomie 16,9 USD na baryłce — najwyższą od początku 2024 roku i ponad dwukrotnie wyższą niż rok wcześniej. Rafinerie Grupy przerobiły w tym czasie 10,3 mln ton ropy przy wykorzystaniu mocy przerobowych sięgającym 96 proc.

Segment Energy dostarczył 3,7 mld zł EBITDA, także powyżej oczekiwań, korzystając z 18-procentowego wzrostu produkcji energii elektrycznej rok do roku, w tym o 34 proc. z odnawialnych źródeł. Miło zaskoczyło również Consumer & Products z wynikiem 1,2 mld zł przy prognozowanych 0,8 mld zł. Jedyny segment, który rozczarował, to Upstream & Supply: 4,2 mld zł EBITDA (oczekiwane 4,4 mld zł), co tłumaczy się przede wszystkim spadkiem notowań ropy Brent (średnio 63,7 USD/bbl w IV kwartale, o 15 proc. mniej rok do roku) i niższą zrealizowaną ceną sprzedaży gazu.

Elementem, na który zwracają uwagę analitycy i który koncern chętnie eksponuje, jest rosnąca dywersyfikacja geograficzna przychodów. W 2025 roku 35,5 proc. przychodów z umów z klientami — czyli 94,4 mld zł — pochodziło spoza Polski. Największy udział wśród rynków zagranicznych miały Niemcy (21,9 mld zł), Czechy (17,1 mld zł) i kraje bałtyckie (12,2 mld zł). „Już co trzecia złotówka naszych przychodów pochodzi z zagranicy” — podkreślał prezes Fąfara. Dla inwestorów oznacza to, że Orlen jest dziś w mniejszym stopniu zakładnikiem jednego rynku regulacyjnego, choć jednocześnie bardziej narażony na wahania kursów walutowych — umocnienie złotego względem dolara i korony norweskiej już uderzyło w wyniki segmentu wydobywczego.

Przyszłość projektu Nowa Chemia

Na uwagę zasługuje też kondycja bilansu. Wskaźnik dług netto do EBITDA spadł do ujemnych 0,07x, co w praktyce oznacza, że Orlen ma więcej gotówki i aktywów płynnych niż zobowiązań finansowych netto. Koncern wypłacił w 2025 roku 7 mld zł dywidendy (6 zł na akcję, stopa dywidendy ok. 7 proc. przy ówczesnym kursie), a jednocześnie zainwestował rekordowe 32,6 mld zł. Na 2026 rok planuje jeszcze więcej — nakłady inwestycyjne mają wynieść 36,3 mld zł, wzrost o ponad 11 proc. Wśród kluczowych projektów wymieniane jest oddanie do użytkowania morskiej farmy wiatrowej Baltic Power (1,2 GW), bloku gazowego CCGT w Grudziądzu i instalacji HVO w Płocku.

Rynek będzie teraz uważnie wsłuchiwał się w ton dzisiejszej konferencji wynikowej. Kluczowe pytania dotyczą przyszłości projektu Nowa Chemia po kolejnym miliardowym odpisie (spółka zapowiada „zakończenie aktualizacji harmonogramu i budżetu”), perspektyw marży rafineryjnej w obliczu spadku ceny Brent poniżej 70 USD za baryłkę od początku 2026 roku, a także wysokości dywidendy za 2025 rok – wstępne szacunki analityków wskazują na około 6,50 zł na akcję, co przy wczorajszym kursie zamknięcia wynoszącym 106,46 zł dałoby stopę dywidendy rzędu 6,1 proc.

Trzeba też pamiętać, że dzisiejsze dane to raport kwartalny, a więc nieaudytowany. Pełny, zbadany przez biegłych rewidentów raport roczny Orlen opublikuje dopiero 16 kwietnia. Doświadczenie ostatnich lat uczy, że między raportem za IV kwartał a sprawozdaniem rocznym potrafią pojawiać się różnice liczone w miliardach złotych.

Jedno jest pewne – przy kapitalizacji przekraczającej 120 mld zł Orlen pozostaje barometrem kondycji nie tylko polskiego sektora paliwowo-energetycznego, ale w coraz większym stopniu całego rynku środkowoeuropejskiego. A wyniki za 2025 rok, nawet z zastrzeżeniem odpisów i efektów bazy, pokazują, że maszyna do generowania gotówki działa sprawnie.

Źródła: Orlen, PAP Biznes