Aktualności
Teraz czytasz
Niemcy ożywią rynek kryptowalut. W życie wchodzi nowe prawo
0

Niemcy ożywią rynek kryptowalut. W życie wchodzi nowe prawo

utworzył Michał Sielski7 lipca 2021

Nawet 415 mld USD może zostać wpompowane na rynek kryptowalut po tym, jak Niemcy wprowadzili nowe przepisy dotyczące funduszy inwestycyjnych. Będą one mogły bowiem lokować do 20% swoich aktywów w kryptowaluty. 

Nie ma co ukrywać, że ostatnie tygodnie, a nawet miesiące, nie przynosiły dobrych wieści dla rynku kryptowalut. Najpierw “obraził się” na nie Elon Musk, potem kopalnie kryptowalut zaczęli zamykać Chińczycy, co tylko rozochociło przeciwników technologii blockchain do podkreślania jak zła – ich zdaniem – jest przyszłość pod znakiem cyfrowych pieniędzy.

Tymczasem działający z chłodnymi głowami analitycy rynkowi nie mają złudzeń, że kryptowaluty są przyszłością i warto w nie inwestować. Przykład? Nowe prawo, uchwalone właśnie w Niemczech. Na jego podstawie część funduszy inwestycyjnych (zwanych “Spezialfond”) będzie mogło inwestować do 20% swoich aktywów w kryptowaluty.

Nawet 415 mld USD na rynku kryptowalut

Pozwala na to już Fund Location Act (czyli ustawa o lokowaniu funduszy), która obowiązuje od paru dni. Dzięki niej każdy z funduszy może rozpocząć Logowanie BitQT i zacząć inwestować w kryptowaluty. Jeśli wszystkie zdecydowałyby się na ulokowanie w nich kwot sięgających górnego limitu ustawowego, to z dnia na dzień na rynku cyfrowych tokenów pojawiłoby się nawet 415 mld USD nowego kapitału. A trzeba pamiętać, że mówimy tu o kwotach, jakimi fundusze dysponują obecnie. W rzeczywistości może być to znacznie więcej, bo do funduszy napływają oczywiście regularnie kolejne pieniądze. Spezialfond to bowiem najważniejsze instytucjonalne instrumenty inwestycyjne w Niemczech, czyli kraju, który jest największą gospodarką w strefie euro, która regularnie się rozwija.

Visa: kryptowalutami zapłacisz w 61 mln punktów na całym świecie

Ostatnim zamieszaniem i spadkami na rynku kryptowalut nie przejmuje się też kolejny finansowy hegemon – Visa. Operator płatności właśnie zatrudnił pięć kolejnych osób w zespole zajmującym się wyłącznie kryptowalutami.

Visa cały czas prowadzi bowiem ofensywę na rynku płatności za pomocą kryptowalut i robi wszystko, by wejść w niego jak najszerzej. Trwa więc nabór dla kolejnych pracowników, którzy będą dbać o poszerzenie oferty na tym polu.

Władze firmy nie ukrywają, że cel jest prosty i niezmienny – kryptowaluty mają być traktowane jak waluty fiducjarne, czyli także w ich przypadku dostępne mają być wszystkie możliwości – nie tylko płatność, ale też dostęp do aktywów, ich przenoszenie itp.

Obecnie Visa prowadzi stałą współpracę z 27 portfelami walut cyfrowych, co przekłada się na możliwość płatnościami za pomocą kryptowalut w aż 61 mln punktów handlowych na całym świecie!

W kolejnych miesiącach zespół ds. kryptowalut będzie koncentrował się na stablecoinach oraz współpracy z walutami cyfrowymi, emitowanymi przez banki centralne poszczególnych krajów.

George Soros wchodzi w Bitcoiny

george soros

George Soros

W ostatnich dniach pojawiły się też informacje, że w kryptowaluty zaczyna inwestować Soros Fund Management, czyli fundusz inwestycyjny George’a Sorosa. Poinformował o tym serwis wiadomości finansowych “TheStreet“.

Fundusz chce nie tylko nabywać kryptowaluty w celach spekulacyjnych, ale też inwestować w firmy, zajmujące się rozwojem technologii blockchain. Pierwsze konkretne rozmowy i negocjacje już trwają. Odpowiada za nie główny dyrektor ds. inwestycji w funduszu, Dawn Fitzpatrick.

Już w marcu mówił on na łamach Bloomberga, że właśnie obserwujemy “punkt zwrotny” na rynku kryptowalut. Nie chodziło mu jednak o zmiany kursów, a o szerszą adopcję kryptowalut na całym rynku w już zdecydowanie niedalekiej przyszłości. 

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
50%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
50%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.