Aktualności
Teraz czytasz
Kryptowaluta Facebooka [Diem] ma być protoplastą e-dolara
0

Kryptowaluta Facebooka [Diem] ma być protoplastą e-dolara

utworzył Michał Sielski2 czerwca 2021

Kolejny zwrot w planach rozwojowych kryptowaluty tworzonej pod auspicjami Facebooka. Najpierw miała być Libra, oparta na szerokim koszyku walut fiducjarnych. Potem Diem, czyli stablecoin mający odzwierciedlenie już tylko i wyłącznie w dolarze amerykańskim. Ale teraz plan znowu się zmienił. Diem ma być początkiem e-dolara i zniknąć, gdy na dobre zacznie działać kryptowaluta CBDC opracowywana na zlecenie amerykańskiej administracji.

Kryptowaluta sygnowana przez Facebooka to bez wątpienia token, o którym mówi się dużo, a już napewno najbardziej znana kryptowaluta, która jeszcze… nie powstała. Pierwsze zapowiedzi na temat nowego cyfrowego pieniądza, którą wraz z partnerami miał stworzyć Facebook, pojawiły się już w pierwszej połowie 2019 roku. Wtedy to ogłoszono, że będzie ona czymś w rodzaju stablecoina, którego wartość będzie odzwierciedlana na podstawie szerokiego koszyka walut fiducjarnych. Miał to być bowiem pieniądz powszechny i globalny, którym będzie można płacić bezpośrednio na Facebooku, a także przekazywać go pomiędzy osobami prywatnymi i firmami w aplikacji Messenger. Nic dziwnego, że nie spodobało się to przede wszystkim przedstawicielom amerykańskiego rządu i rezerwy federalnej, bo szybko mogłoby się okazać, że supremacja amerykańskiego dolara jest zagrożona. Łatwość użycia, bezpieczeństwo, a także odporność na dużą zmienność na rynku kryptowalut – to wszystko z pewnością sprawi, że nowa kryptowaluta szybko przejmie znaczną część rynku, zwłaszcza wśród osób młodych. A wiadomo, że oni potem do tradycyjnych pieniędzy już nie wrócą. 

Libra zmieniła się w Diem

Pod naporem instytucji i zapowiadanych sankcji oraz nieformalnych nacisków, z projektu zaczęły się jednak wykruszać kolejne firmy. Zmieniono nawet nazwę kryptowaluty, bo Libra była już na tyle kontrowersyjna, że nowy brand był konieczny. I tak Libra przeistoczyła się w Diem, ale zmieniła się nie tylko nazwa.

Stablecoin tak, ale oparty tylko o USD

Diem nie miał być już odpowiednikiem koszyka walut fiducjarnych, ale oprzeć się wyłącznie na amerykańskim dolarze. Partnerem stowarzyszenia pracującego nad jego opracowaniem została instytucja Silvergate, posiadająca stanową licencję w Kalifornii. Podczas konferencji „Consesus 2021” Christian Catalini, główny ekonomista Diem, ujawnił kolejne szczegóły, przy których Bitcoin evolution to powolne i wręcz niezauważalne zmiany w kodzie i całym projekcie. 

– Proponujemy podejście zbliżone do partnerstwa publiczno-prywatnego. Traktujemy Diem, jako token tymczasowy, w którym partnerzy tacy jak Silvergate będą pełni rolę emitentów. Ale w momencie, gdy pojawi się CBDC (Central Bank Digital Currency, czyli cyfrowy pieniądz banku centralnego USA, potocznie zwany cyfrowym dolarem) to się zmieni. Jesteśmy jedynym emitentem stablecoinów, który publicznie zobowiązał się do wycofania własnego tokena i zastąpienia go przez CBDC – powiedział Christian Catalini, na łamach portalu Coindesk. – Nasza pierwotna wizja kryptowaluty była nieco naiwna i szybko okazało się, że nie wytrzymała starcia z regulacjami silnie bronionymi przez rząd i bank centralnydodaje.

Co dalej z Diem?

Projekt absolutnie nie zostanie zawieszony. Wszystko wskazuje bowiem na to, że będzie gotowy znacznie wcześniej niż CBDC. Dla amerykańskiej rezerwy federalnej uruchomienie Diem to także dobre rozwiązanie, bo wszystkie ewentualne niedociągnięcia zostaną naprawione już na początku. 

Po zastąpieniu Diem przez CBDC, kryptowalutowy zespół Facebooka zajmie się natomiast rozwijaniem usług płatniczych wykorzystujących nowy, oficjalny już cyfrowy pieniądz. I tak prywatne rozwiązanie pozwoli zbudować strukturę publiczną, na której potem będzie mogła zarabiać jedna i druga strona.

Co o tym sądzisz?
Lubię
25%
Interesujące
75%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.