Kryptowaluty
Teraz czytasz
Ethereum Classic – kolejny banita warty ponad 500 mln USD
0

Ethereum Classic – kolejny banita warty ponad 500 mln USD

utworzył Michał Sielski31 marca 2020

Wbrew pozorom to nie Ethereum Classic odłączył się od “macierzystej” sieci Ethereum. Podział powstał natomiast w wyniku działania, które do dziś jedni uważają za jedną z największych kradzieży w historii rynku kryptowalut, a inni uznali jako nie tylko akceptowalne, ale też w pełni zgodne z prawem.

Kontynuujemy cykl Portalu Forex Club, w którym opisujemy największe, najbardziej znane, najciekawsze i najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe świata. Dziś czas na Ethereum Classic, kryptowalutę której kapitalizacja przekracza obecnie 0,5 mld USD.

Jak powstało Ethereum Classic

W przypadku kryptowalut o dwuczłonowych nazwach, jak Bitcoin Gold czy Bitcoin SV, praktycznie zawsze sprawa jest prosta. Nowa kryptowaluta jest “młodszym bratem” tokenów o tej samej nazwie, najczęściej powstałym w wyniku hard forku, czyli odłączenia części łańcucha. Z Ethereum Classic (ETC) nie jest to takie proste. Ta kryptowaluta istniała bowiem od października 2016 roku, ale pod nazwą… Ethereum. Po podziale sieci zmieniła nazwę na Ethereum Classic, a odłączony łańcuch przejął nazwę Ethereum (ETH).

Nietypowy podział sieci Ethereum

Do podziału Ethereum przyczynił się fundusz venture capital The DAO. W 2016 roku zaczął on zbierać kapitał na to, by wspierać startupy, które chciały działać w oparciu o technologię blockchain, ale miały problem z finansowaniem swoich projektów. W tym celu wyemitował tokeny DAO, za które płacono w Ethereum. W ciągu miesiąca zebrano 11,5 mln ETH, które w połowie 2016 roku były warte ok. 139 mln USD. Zainwestowało w nie ponad 18 tys. osób.

Szybko okazało się jednak, że smartkontrakt DAO zawiera szereg luk bezpieczeństwa. Poinformowali o tym oficjalnie developerzy, którzy je wykryli. Poprosili także, żeby – póki co – nie inwestować w DAO do czasu, aż poprawki łatające te dziury zostaną wprowadzone. Nie zdążyli. Dwa dni po ich publikacji, która mogła wręcz zostać potraktowana jak instrukcja, jeden z użytkowników przejął 3,6 mln ETH, które były wtedy wyceniane na prawie 54 mln USD.

Ukradł? Nie do końca. Wykorzystał błąd w smartkontrakcie, na pewno nie działając etycznie, ale formalnie prawa nie złamał. Ostatecznie podzielona społeczność kryptowalutowa zdecydowała, że może mieć prawo do przejętych jednostek, bo “tylko” wykorzystał gapiostwo developerów. Nie zgodziła się z tym jednak Fundacja Ethereum, która zdecydowała się na ruch niespotykany w świecie kryptowalut: cofnęła transakcje. To oburzyło więcej osób niż samo przejęcie ETH, ponieważ ostateczność transakcji jest w świecie krypto traktowana bardzo poważnie. W efekcie 25.10.2016 doszło do hard forku. Ci którzy opierali się na przekonaniu, że to kod jest prawem i wszystko było legalne, przejęli istniejący łańcuch, któremu zmienili nazwę na Ethereum Classic (ETC), a popierający cofnięcie transakcji wraz z Fundacją Ethereum oddzielili się i pozostali przy nazwie Ethereum.

Techniczne aspekty Ethereum Classic

Liczba jednostek Ethereum Classic wynosi 210 700 000. Dzięki kopaniu przy pomocy funkcji hashującej Ethash (podobnie jak w ETH) ETC jest obecnie jedną z najbardziej opłacalnych do wydobywania kryptowalut. Można ją bowiem pozyskiwać nawet przy pomocy kart graficznych. Za każdy wykopany blok otrzymuje się obecnie 3 ETC.

Notowania Ethereum Classic

Ethereum Classic jest obecnie notowana na 98 giełach kryptowalut całego świata. Na dzień 31.03.2020 roku cena wynosi 4,96 USD, co przy 116,3 mln jednostek daje kapitalizację przekraczającą 576,5 mln USD. Najwyższą cenę ETC osiągnęło 21.12.2017 roku, kiedy za jedną jednostkę trzeba było zapłacić 47,77 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
60%
Interesujące
20%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
20%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.