Kryptowaluty
Teraz czytasz
Bitcoin Gold (BTG) – nowy Bitcoin czy “zdrajca”?
0

Bitcoin Gold (BTG) – nowy Bitcoin czy “zdrajca”?

utworzył Michał Sielski2 stycznia 2020

Powstaniu tej kryptowaluty towarzyszyły bezsprzecznie największe emocje w krótkiej historii rynku. Bitcoin Gold miał być nowym, prawdziwie zdecentralizowanym Bitcoinem, ale część społeczności oskarża jego twórców, że chodziło im głównie o szybkie wzbogacenie się. Jak było naprawdę i jaka przyszłość czeka tę kryptowalutę?

Kontynuujemy nasz cykl o najbardziej rozpoznawalnych kryptowalutach świata. Dziś kolej na Bitcoin Gold, czyli jednego z “uciekinierów” z łańcucha Bitcoina. Bitcoin Gold (BTG) to bowiem kryptowaluta, która jest oparta na kodzie źródłowym Bitcoina. Jest też tzw. hard forkiem Bitcoina, czyli wynikiem podziału sieci.


Przeczytaj koniecznie: Ripple – kryptowaluta stworzona dla… banków


Krytycy: Bitcoin Gold to nie Bitcoin

Inwestorzy, którzy sprzeciwiają się hard forkom (kolejny z nich to powstanie Bitcoina Cash), przekonują, że takie działanie powoduje więcej szkód niż pożytku. Zwracają uwagę, że to de facto odrębna kryptowaluta, która wykorzystuje znaną markę do zwiększenia swojej popularności. Największym zarzutem jest jednak sposób, w jaki doszło do podziału, który spotkał się ze zmasowaną krytyką środowiska. Twórcy Bitcoin Gold chcieli “wyzwolić” kryptowalutę od wielkich i bogatych firm, które zajmują się wykopywaniem Bitcoinów, pozwalając, by nowy algorytm był dostępny także dla osób działających na zwykłych urządzeniach z kartami graficznymi. Miało to pozwolić na zyski także mniejszym inwestorom, zwłaszcza że liczba jednostek została z góry określona na 21 mln, co przy miliardowych ilościach innych kryptowalut mogło sugerować możliwość efektownego pomnożenia kapitału. Sęk w tym, że najwięcej zarobili jego twórcy… Ale po kolei.

800 bloków dla wybranych

24.10.2017 roku sieć Bitcoin Gold została oddzielona od “klasycznego” Bitcoina. Podział był prosty, bo BTG przeliczono w stosunku 1:1 dla wszystkich posiadaczy BTC. Posiadaczy kryptowaluty najbardziej jednak zdenerwowało to, że deweloperzy pracujący przy oddzieleniu, od razu po wyodrębnieniu sieci wykopali 800 bloków, co przełożyło się aż na 100 tys. jednostek, które na początku notowań były warte ponad 500 USD każda. Łatwo przeliczyć, że na konto “separatystów” trafiły dzięki temu monety o wartości 50 mln USD.

Klasyczni górnicy, zajmujący się kopaniem kolejnych jednostek, mogą o takim wyniku tylko pomarzyć. Wprawdzie mogą się tym zajmować nie tylko posiadacze dedykowanego sprzętu (ASIC resistance), ale też osoby za klasycznymi komputerami, to jednak średni czas bloku wynoszący 10 minut przekłada się na nagrodę w wysokości 12,5 BTG, a po halvingu w kwietniu 2020 roku spadnie do 6,25 BTG.

Największy atak w historii kryptowalut

Bitcoin Gold zapisał się też w historii rynku udziałem w największym ataku hakerskim, który odbył się 18.05.2018 roku. Hakerzy wykorzystali niską moc obliczeniową, jaką dysponują wszyscy górnicy w sieci Bitcoin Gold i – w największym skrócie – zdublowali praktycznie wszystkie jednostki, które były wtedy dostępne na rynku na największych giełdach kryptowalut świata. W wyniku tej akcji giełdy poniosły straty wyceniane na ponad 18,5 mln USD.

Notowania Bitcoin Gold (BTG)

Mimo sporych kontrowersji (a może także dzięki nim) Bitcoin Gold jest jedną z najpopularniejszych kryptowalut. Na dzień 30.12.2019 roku można nim handlować na 43 giełdach kryptowalut. Obecnie za jedną jednostkę BTG trzeba zapłacić 5,51 USD. Dzięki 17,5 mln jednostek będących w obrocie daje to kapitalizację przekraczającą 96,5 mln USD. I tak ma się to nijak do rekordu ustanowionego 23.10.2017 roku, kiedy cena sięgnęła 539,72 USD za jednostkę.

Co o tym sądzisz?
Lubię
40%
Interesujące
40%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
20%
Szkoda
0%
O Autorze
Michał Sielski
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.