Aktualności
Teraz czytasz
Eksperci: Elon Musk kłamie w kwestii kryptowalut
0

Eksperci: Elon Musk kłamie w kwestii kryptowalut

utworzył Michał Sielski30 maja 2021

Gigantyczne zamieszanie na rynku kryptowalut, wywołane przez tweety Elona Muska na początku odbierane było jako ciekawe, potem przyszło lekkie zaniepokojenie, a dziś branża kryptowalut mówi jasno: Elon Musk nie powinien w ogóle zabierać głosu na temat kryptowalut, bo nic o nich nie wie. Został też posądzony o świadome wprowadzanie w błąd opinii publicznej. 

Elon Musk, miliarder, właściciel m.in. firm Tesla i SpaceX w ostatnich miesiącach namieszał na rynku kryptowalut. Najpierw ogłosił, że Tesla zakupiła Bitcoiny i będzie przyjmować płatności w krypotowalucie za samochody elektryczne. W tzw. międzyczasie pisał o Degecoinie – spekulacyjnej kryptowalucie, co przełożyło się na szybki wystrzał jej kursu. I równie szybki spadek, więc jak to często bywa – na rynku była część wygranych i sporo mocno rozczarowanych, którzy dużo stracili. W przypadku inwestycji w najbardziej spekulacyjne aktywa, nikt nie powinien mieć jednak pretensji o stratę. 

Sęk w tym, że Elon Musk ogłosił też, że nagle rezygnuje z przyjmowania płatności w Bitcoinach za samochody Tesli, bo kryptowaluty… zostawiają za duży ślad węglowy i ich wydobycie oraz obsługa przyczyniają się do katastrofy klimatycznej. Ekonomiści szybko wyśmiali te twierdzenia, pokazując, że dużo więcej energii zużywa nie tylko system bankowy, ale nawet handel złotem. Na rozchwianym rynku to jednak wystarczyło i zaczęła się korekta cenowa, sięgająca 40%. 

Programista Dogecoin’a: Elon Musk? Z nikim nie rozmawiał

Niezależnie od tego, co pisał Musk, rynek reagował. Czy “Dogecoin is cool”, “be the bitcoin billionair czy inne tweety: zawsze była reakcja rynku. Ale właśnie się to zmienia, bo branża przestała ufać ekscentrycznemu miliarderowi. Zwłaszcza po tym, gdy po raz kolejny zabrał głos na temat Dogecoina, pisząc że chciałby go ulepszyć i już współpracuje w tej sprawie z programistami.

Szybko odpowiedział mu jednak Bruce Fenton, główny programista Dogecoina, który stwierdził, że Elon Musk nigdy nie skontaktował się z zespołem odpowiedzialnym za rozwój stworzonej dla żartu kryptowaluty. Nie rozmawiano też z żadnym jego przedstawicielem.

Brakuje odpowiedzialności

Bez wątpienia tweety Elona Muska są dość frywolne. Trudno odszukać w nich jakąkolwiek strategię, czasem wręcz nawet logikę. Mimo to znalazł wielu naśladowców, którzy postępowali zgodnie z jego “sygnałami”. I nie wyszli na tym dobrze. 

– Ludzie, którzy ślepo podążali za Muskiem, stracili mnóstwo pieniędzy. Mogli się sparzyć i nigdy nie wrócą – mówi Alex Mashinsky, dyrektor generalny i założyciel Celsius. – Społeczność kryptowalutowa musi brać odpowiedzialność za to, jak przedstawia te aktywa dodał na antenie telewizji CNN.

Elon Musk nie był jedynym winnym?

– To, co mówi Musk, wciąż ma znaczenie… przynajmniej na raziezauważa Ed Egilinsky, dyrektor zarządzający i szef inwestycji alternatywnych w firmie Direxion.

Zwraca jednak uwagę, że wyprzedaż na rynku kryptowalut nie była wywołana wyłącznie jego tweetami – często przedstawianymi w formie żartów czy wręcz memów. Miało na to wpływ również zaostrzenie przepisów w Chinach, gdzie jest niemal połowa kopalni Bitcoinów, a także wciąż nieokreślona przyszłość podatków od kryptowalut w USA. W ostatnich dniach na cztery miesiące wydobywanie kryptowalut zawiesił też prężnie działający w tej branży Iran. Wydobycie było bowiem ostatnio tak duże, że w całym kraju zdarzały się wyłączenia prądu – elektrownie nie nadążały z produkcją prądu na rzecz kopalni kryptowalut. 

Jeśli te sprawy nie zostaną wyjaśnione, a Elon Musk nadal będzie dolewał oliwy do ognia, wzrosty mogą nieprędko powrócić na rynek kryptowalut. Z czasem nawet głos najbogatszego człowieka na świecie będzie jednak z pewnością brany mniej poważnie, co już możemy zaobserwować.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.