Tokeny
Teraz czytasz
Celo (CELO) – kryptowaluta do płatności mobilnych
0

Celo (CELO) – kryptowaluta do płatności mobilnych

utworzył Michał Sielski28 grudnia 2021

Marek Olszewski to były dyrektor w Google, a Seep Kamvar jest profesorem na prestiżowej uczelni technicznej Massachusetts Institute of Technology (MIT). Nic dziwnego, że stworzona przez nich kryptowaluta radzi sobie coraz lepiej. Sprawdzamy jak działa Celo – kryptowaluta przeznaczona do płatności mobilnych. 

Kontynuujemy cykl portalu Forex Club, w którym analizujemy i opisujemy największe, najwyżej wyceniane, najciekawsze, najbardziej rozwojowe, zaawansowane, a także najbardziej kontrowersyjne projekty kryptowalutowe na całym świecie. Dziś czas na Celo – kryptowalutę, która ma zrewolucjonizować płatności mobilne.

Kto stworzył kryptowalutę Celo?

Kryptowaluta Celo powstała w 2017 roku. Za jej twórców uważa się Rene Reinsberga, który był dyrektorem w hostingowej firmie GoDaddy, a także Seepa Kamvara – profesora Massachusetts Institute of Technology (MIT) oraz Marka Olszewskiego, dyrektora w Google.

Zaczęło się od publicznej i prywatnej sprzedaży 120 mln tokenów w latach 2018-2020. Projekt zebrał wtedy z rynku ponad 46,5 mln USD. Pomysł wsparli m.in. znani inwestorzy venture capital: General Catalyst , a16z Crypto i Social Capital.

Po co stworzono platformę Celo?

Zarówno platforma, jak i kryptowaluta Celo mają ambicję stworzyć globalną infrastrukturę płatniczą dla kryptowalut, skupiającą się na płatnościach mobilnych. Głównym celem jest dostarczenie dostępu do łatwych płatności w kryptowalutach dla każdego, kto ma telefon komórkowy.

Na blockchainie Celo można też stawiać zdecentralizowana aplikacje. Wszystko obsługiwane jest przez dwa tokeny: CELO, który służy m.in. do głosowania na temat rozwoju sieci oraz Celo Dollars (cUSD), która jest stablecoinem opartym o dolara amerykańskiego. Posiadacze CELO będą mogli w przyszłości zdecydować czy chcą stworzenia stablecoin’ów opartych także o inne waluty fiducjarne.

Jak działa kryptowaluta Celo?

Za wytwarzanie nowych bloków odpowiedzialne są węzły walidatora, czyli komputery, które zajmują się także weryfikacją transakcji w sieci. Pomiędzy nimi, a klientami są jeszcze tzw. pełne węzły, które pełnią rolę pośredników. To one otrzymują wynagrodzenie, na które składa się część opłat za transakcje. 

Całość opiera się na Byzantine Fault Tolerance (BFT), co zapewnia synchronizację rozproszonej sieci komputerowej. Właście dzięki temu jest możliwość korzystania z sieci bez specjalistycznego sprzętu. Ma do niej dostęp praktycznie każdy, kto dysponuje smartfonem. Zwłaszcza, że powstaje coraz więcej różnych infrastruktur płatniczych, dedykowanych właśnie dla telefonów komórkowych.

– Wierzymy, że technologia blockchain jest jedną z najbardziej ekscytujących innowacji w najnowszej historii świata i jako zespół staramy się przesuwać granice tego, co jest możliwe do zrobienia dzięki niej dzisiaj. Co jeszcze ważniejsze, kierujemy się konkretnym celem: rozwiązywaniem rzeczywistych problemów, takich jak brak dostępu do „zdrowej” waluty. Chcemy też pomóc w transferach pieniężnych, mających na celu złagodzenie ubóstwa piszą założyciele kryptowaluty na swojej stronie.

Dodają także, że ich celem jest zrewolucjonizowanie płatności mobilnych, poprzez docelową implementację kryptowalut w codziennych rozliczeniach.

Notowania kryptowaluty Celo

Na dzień 27 grudnia 2021 roku w obrocie jest 367 204 495 z docelowego 1 000 000 000 jednostek. Każdy token wyceniany jest na 5,12 USD, co przekłada się na kapitalizację ponad 1,8 mld USD. Można nimi handlować na 21 giełdach kryptowalut z całego świata, w tym także na najpopularniejszej z nich – Binance. Szczyt notowań miał miejsce 30 sierpnia 2021 roku, gdy za każde Celo trzeba było zapłacić 10,02 USD.

Co o tym sądzisz?
Lubię
0%
Interesujące
100%
Heh...
0%
Szok!
0%
Nie lubię
0%
Szkoda
0%
O Autorze
blank
Michał Sielski
Zawodowy dziennikarz od ponad 20 lat. Pracował m.in. w Gazecie Wyborczej, ostatnio związany z największym portalem regionalnym - Trojmiasto.pl. Na rynku finansowym obecny od 18 lat, zaczynał na GPW, gdy na rynek dopiero trafiały akcje PKN Orlen, TP SA. Ostatnio inwestycyjnie skupiony wyłącznie na rynku Forex. Prywatnie skoczek spadochronowy i miłośnik polskich gór.